@JanZagloba nawet anonimowo, ale wymaga to dużej odwagi, żeby się tak uzewnętrznić, warto to w sobie docenić. Jest mi bardzo przykro, że spotkały Cię sprawiające tak ogromny ból rzeczy i totalnie czuję Ciebie, że nie widzisz teraz, że się ułoży. Nie będzie lepiej przez następny dzień, dwa, trzy, ale wbrew pozorom w bardzo krótkim czasie dojdziesz do siebie, tylko trzeba niestety przeczekać ten czas, a to najtrudniejszy moment. Alkohol nie ułatwi, a wręcz odłoży to na o wiele późniejszy okres (o ile nadejdzie po czymś takim, bo uzależnienie Cię zniszczy). Natomiast ten najtrudniejszy czas minie i z powrotem będziesz szczęśliwy i zobaczysz ile dobrego życie może dać. Jak to mówił Lennon: "Na końcu zawsze jest dobrze. Jak nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest koniec". Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że się Tobie ułoży :)
Bez przesady z tym narcyzmem. Po zwycięstwie na 5:0 ma dyskutować na temat innych graczy tylko dlatego, że dziennikarz chce poddymić? Czy narcystyczna była jego wypowiedź odnośnie starcia z Messim, gdzie widać szacunek do niego? Mało znacząca wypowiedź, a tutaj pociski jakby obraził Messiego (i w sumie Mbappe) :/
@Nazio_87 ostatnio skończyłem "Rodzina Corleone" i o wiele lepiej się bawiłem na tej książce niż na "Ojciec Chrzestny". W oryginalnej części nie podobały mi się bardzo wątki Fontante i tamtej babeczki od Sonny'ego, przez co książka miejscami mnie irytowała, bo czekałem na te główne rzeczy, które mnie interesowały (przez co uważam, że film > książka), a "Rodzina Corleone" od początku mnie bardzo intrygowała i im dalej szła, tym bardziej się wciągałem (finał był tylko trochę naciągany, ale ujdzie).
Teraz czytam "Na Wschód Od Edenu" i po przeczytaniu 1/4 jest ciekawie ;)
Dopóki Don Andres nie powie że odchodzi, dopóty będę żywił nadzieję, że zostanie. Bardzo na to liczę, cały sezon pokazywał, że wnosi bardzo wiele do gry Barcelony a dzisiejszy mecz to potwierdził w niesamowicie pięknym stylu
I jestem za. Krótkodystansowo większy przypływ gotówki, długodystansowo bardzo ciężki precedens, który negatywnie wpłynie na piłkę nożną. I ok, liga hiszpańska w takim przypadku nie jest odosobniona, natomiast liczę, że im mniej będzie chętnych na takie rozwiązanie, tym szybciej ten pomysł zginie
Villareal chyba zapomniał w jakim miejscu zastał Setien tę drużynę i co im się udało osiągnąć....
Poza tym sprzedali takie osoby jak Chukwueze, Jackson czy Torres, a jedyny ciekawy transfer jak na razie to Sorloth. Nie ogarniam czemu w momencie układania drużyny na nowo decydują się na taki ruch, szczególnie po tym jak skończyło się okno transferowe
Komentarze
1
@JanZagloba nawet anonimowo, ale wymaga to dużej odwagi, żeby się tak uzewnętrznić, warto to w sobie docenić. Jest mi bardzo przykro, że spotkały Cię sprawiające tak ogromny ból rzeczy i totalnie czuję Ciebie, że nie widzisz teraz, że się ułoży. Nie będzie lepiej przez następny dzień, dwa, trzy, ale wbrew pozorom w bardzo krótkim czasie dojdziesz do siebie, tylko trzeba niestety przeczekać ten czas, a to najtrudniejszy moment. Alkohol nie ułatwi, a wręcz odłoży to na o wiele późniejszy okres (o ile nadejdzie po czymś takim, bo uzależnienie Cię zniszczy). Natomiast ten najtrudniejszy czas minie i z powrotem będziesz szczęśliwy i zobaczysz ile dobrego życie może dać. Jak to mówił Lennon: "Na końcu zawsze jest dobrze. Jak nie jest dobrze, to znaczy, że to nie jest koniec". Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że się Tobie ułoży :)
0
Bez przesady z tym narcyzmem. Po zwycięstwie na 5:0 ma dyskutować na temat innych graczy tylko dlatego, że dziennikarz chce poddymić? Czy narcystyczna była jego wypowiedź odnośnie starcia z Messim, gdzie widać szacunek do niego? Mało znacząca wypowiedź, a tutaj pociski jakby obraził Messiego (i w sumie Mbappe) :/
3
@Romario87 "Lost", który jest jeszcze ciekawszy :D
0
@Nazio_87 ostatnio skończyłem "Rodzina Corleone" i o wiele lepiej się bawiłem na tej książce niż na "Ojciec Chrzestny". W oryginalnej części nie podobały mi się bardzo wątki Fontante i tamtej babeczki od Sonny'ego, przez co książka miejscami mnie irytowała, bo czekałem na te główne rzeczy, które mnie interesowały (przez co uważam, że film > książka), a "Rodzina Corleone" od początku mnie bardzo intrygowała i im dalej szła, tym bardziej się wciągałem (finał był tylko trochę naciągany, ale ujdzie).
Teraz czytam "Na Wschód Od Edenu" i po przeczytaniu 1/4 jest ciekawie ;)
1
@Adran360 a w tle gościu z koszulką Mbappe do tego skacze xD
49
"Iniaki Pena trafił głową w nogę Viniciusa” - co kurde? :D
42
Dopóki Don Andres nie powie że odchodzi, dopóty będę żywił nadzieję, że zostanie. Bardzo na to liczę, cały sezon pokazywał, że wnosi bardzo wiele do gry Barcelony a dzisiejszy mecz to potwierdził w niesamowicie pięknym stylu
40
I jestem za. Krótkodystansowo większy przypływ gotówki, długodystansowo bardzo ciężki precedens, który negatywnie wpłynie na piłkę nożną. I ok, liga hiszpańska w takim przypadku nie jest odosobniona, natomiast liczę, że im mniej będzie chętnych na takie rozwiązanie, tym szybciej ten pomysł zginie
32
Villareal chyba zapomniał w jakim miejscu zastał Setien tę drużynę i co im się udało osiągnąć....
Poza tym sprzedali takie osoby jak Chukwueze, Jackson czy Torres, a jedyny ciekawy transfer jak na razie to Sorloth. Nie ogarniam czemu w momencie układania drużyny na nowo decydują się na taki ruch, szczególnie po tym jak skończyło się okno transferowe
31
Wydaje się, że ten transfer to strzał w 10tkę, więc oby się udało :)