4

Pies mu mordę lizał. Sprzedajemy Jutglę, Aubę, Memphisa, a nawet Martina, żeby kontuzjowany Robert grał przez cały mecz. Brakuje mi już sił i emocji na ten koszmar, jaki panuje w klubie.

0

@pepulinho o tak, szkoda tylko że za ten atak wydaliśmy łącznie ze 150 mln (Ferran Lewy Raphinha). I każdy z nich przyszedł do klubu, gdyż nasz mega trener tego chciał. I co mamy teraz? To co piszesz. Obrońcy Xaviego tacy właśnie są. Teraz sprzedajny ten szrot po zaniżonych cenach, uruchomimy kolejne z dupy wzięte dźwignie, kupmy jeszcze kogoś do ataku i dajmy Xaviemu jeszcze pare lat, bo wiadomo że „od razi nie ma szans na zgranie i drużyna się buduje”..

2

@JUNIORcom No to zajeboste transfery latem przeprowadzono, ze bez tej trójki cała drużyna się sypie

0

@johny11 chciaciazbyś jeden kontrargument podał

1

Mam pytanie, czy czip już wymieniony czy jeszcze nie? Okej, nie mamy Dembele, Frenkiego, Pedriego i Andreasa, ale bez jaj, na boisku są też nieźli piłkarze, o wysokiej wartości transferowej, kupieni na życzenie Xaviego.. a drużyna nie gra. W ogóle.
Jakie były wytyczne do dzisiejszego meczu? Barcelona gra po prostu tragiczne. Ani chęci, ani umiejętności, ani pomysłu.

8

Tak się właśnie kończy wydawanie ogromnych kwot na Ferrana i Raphinię, (w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej), gdzie obydwa te transfery nie wypaliły. Osobiście popieram kolegę komentującego nieco niżej. W tak ciężkim czasie, kiedy mamy bardzo ograniczone możliwości, potrzebujemy prawdziwego trenera. Nie mówię o jakimś topie, ale chociażby o człowieku odpowiednio wyszkolonym i doświadczonym. Bo inaczej najczęstszym komentarzem, jaki będzie widoczny na LR w przyszłym sezonie, będzie „Xavi nie jest winny. Kim miał grać , popatrz na skład”. Za często wiedzę tu taką narrację ostatnimi czasy. Również lubiłem Xaviego jako piłkarza, ale na pewno nie jako trenera. Europa to weryfikuje za każdym razem. Nie byliśmy w stanie nawet przejść MU, gdzie okazało się później, ze ten klub jakiś niezwyciężalny nie jest. Ale broniąc Xaviego, połowa komentujących na LR porównywało MU do prime-time Bayernu.
„Es coming es”. „Jest jak jest”. Za takie słowa Koeman był tu jechany. Ale najwidoczniej w świecie miał rację, przy tym że o transferach Lewego, Kounde czy Raphinii nawet nie mógł pomarzyć.
Ciekawe ile jeszcze czasu zajmie nam „wymiana czipu”…

0

Czy to wszystko można przyjąć za swojego rodzaju potwierdzenie tezy, że na treningach w naszym klubie piłkarze zazwyczaj się za bardzo nie męczą, a gdy raptem przechodzą na normalne obciążenia treningowe w swoich reprezentacjach (które są adekwatne dla piłkarzy z innych klubów), to dochodzi do tych kontuzji. Nie mówię tu wprawdzie o De Jongu, który kontuzji nabawił się u nas, ale po raz enty przerwa reprezentacyjna skutkuje posypaniem się naszego składu.
Naprawdę, mam wrażenie że organizm naszych piłkarzy trochę się odzwyczaił od porządnych treningów, jakie są w innych czołowych klubach. U nas jest granie w dziadka i odprawy taktyczne, w normalnych klubach i reprezentacjach harują na boisku i siłce.
Ale, rzecz jasna, mogę się mylić.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: