PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
A moim zdaniem mamy dużo mniejsze szanse, ponieważ Juventus ma kapitalną defensywę. Poza tym PSG udało nam się pokonać nie tylko dzięki własnej grze, ale w dużym stopniu przez samego rywala - PSG mentalnie nie poradziło sobie z tym spotkaniem. Juventus to wielki klub z ogromną tradycją i jestem pewien, że wyjdą z odpowiednią pokorą i pewnością siebie. Z drugiej strony kto jak nie Barca miałby dokonać cudu. Chociaż przy tak kiepskiej formie z naszej strony to już sam nie wiem.
0
A może oni jarają blanty przed meczem, żeby sobie radzić z presją? To chyba ma więcej sensu niż to, że piłkarze tej klasy nie potrafią zagrać na zero z tyłu z drużyną, która wcale nie gra jakoś rewelacyjnie.
1
Z tą różnicą, że Benzema dużo daje Realowi. Mimo wszystko. Jak nie bramki, to bardzo ładnie w rozegraniu, świetnie się ustawia, etc. No a Gomes - wszyscy wiemy. Naprawdę lubię tego chłopaka i bardzo mu kibicuję, no ale w tym momencie sezonu Lucho powinien wybierać kogoś innego.
0
Ostatni akapit mnie najbardziej cieszy :D współpraca trenera i Fernandeza jest kluczowa, jeśli chcemy przywrócić klub na właściwe tory
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
22
Ale im nie chodzi o to, że ter Stegen jest słaby, tylko że nie robi różnicy. No ciężko się z tym nie zgodzić. Różnicę zrobił np Buffon - wyjął coś, co powinno być bramką. To znaczy "robić różnicę". Ter Stegen może i nie musiał wyjąć obu strzałó, bo były faktycznie dobre, ale to nie znaczy, że można być z niego zadowolonym, bo np w dwumeczu z Bayernem w sezonie 14/15 robił różnicę. I bramkarz na światowym poziomie w takim klubie jak nasz powinien umieć zrobić różnice. nikt nie neguje fatalnej postawy obrony, ale ter Stegen nie jest taką opoką, jak Gigi, czy de Gea chociażby.
0
Denis to akurat może być w przyszłości piłkarz na poziomie Thiago, jak nie lepiej. Tylko musi grać. Pamiętam jeszcze 3 sezony temu Sergiego Roberto, który był beznadziejny. Dziś bryluje w drużynie. Co do Gomesa oczywiście mam mniej przekonania, ale szans bym mu nie odpierał, podobnie jak Paco. Wg mnie nie potrzebujemy kolejnych milionów na pomocników, bo mamy młodych, zdolnych piłkarzy. do tego mamy Alenę i innych chłopaków z cantery. To czego nam naprawdę potrzeba, to trenera, który nie uzależni sukcesów Barcelony od trójki piłkarzy, który będzie umiał rozwinąć młodych i który będzie miał wizję taktyczną naszej ekipy.
3
Moim zdaniem odczuwamy teraz bolesne konsekwencje pierwszego sezonu. Enrique doskonale wykorzystał to co miał. Problem w tym, że to był pomysł na jeden sezon. Wymyślił sposób gry, gdzie za kreowanie odpowiada tridente, które nie ma żadnego większego pomysłu taktycznego (to widać, gdy w miejsce jednego z MSN wchodzi ktokolwiek inny), a pomocnicy i obrońcy mają zadbać o bezpieczeństwo z tyłu i dostarczyć im piłkę. Mamy kapitalną drużynę i mi się marzy trener taktyk, który wejdzie do drużyny z pomysłem TAKTYCZNYM na każdego zawodnika INDYWIDUALNIE. Bo Enrique to wstawia Gomesa w miejsce Rakitica i oczekuje, że będzie grał i ustawiał się tak samo (nie mówię o dzisiejszym meczu, mówię ogólnie). Suarez i Rafinha to samo. A każdy z nich to inny profil pomocnika. Wg mnie dobry trener potrafiłby z takim składem jak nasz (bez żadnych zmian i transferów) stworzyć machinę nie do przejścia. Spójrzcie co Conte zrobił z Chelsea o identycznym składzie, jak ten, który zajął 13 miejsce (czy któreś tam). I druga sprawa - Iniesta i Messi stali się tym, kim się stali, bo pozwolono im się bawić i cieszyć grą. Zauważcie - każdy z zawodników, którymi się jaramy dzisiaj - Coutinho, Verratti, Andres, Leo, Ronaldo, Dybala, Ronaldinho - mozna tak bez końca - oni wszyscy w wieku naszych młodziaków mogli szaleć na boisku. A u nas? Jak taki Denis Suarez ma coś pokazać, albo Gomes, Rafa, kiedy ich jedynym zadaniem jest zagrać piłkę od MSN ? Nowy trener musi umieć to zauważyć. No i na koniec (trochę się rozpisałem, wiem) - uważam, że kupowanie kolejnych Verrattich, Coutinhów, itp, to jest jak doraźne leczenie. Prawdziwym problemem Barcy jest to, że zatraciliśmy tożsamość. Olać już ten Qatar na koszulkach, ale co z wychowankami? Jasne - można się bronić słabszym pokoleniem, ale kto pamięta pierwszy sezon Busiego w Barcy ten wie, że to było straszne drewno. A my co? Samper na wypożyczeniu, Munir na wypożyczeniu, Thiago sprzedany, Aleni nikt nie ogrywa. Kupimy wielkie nazwisko to tylko zablokujemy tych chłopaków. Dużo bardziej wolę mieć rok-dwa posuchy, ale za to poświęcone na przywrócenie siły wychowanków, siły La Masii, bo to da nam kolejną dekadę sukcesów. A tak będziemy wydawać kolejne miliony, jak Real i nic nam to nie da. A już najbardziej mnie boli, że Real w tym momencie dużo lepiej operuje swoimi młodymi zawodnikami i wychowankami, niż my.
0
Tylko wtedy tracisz Iniestę. W tym systemie.
0
No dobra, to teraz tylko tego nie spieprzyć :P
0
Pięknie !!!!!
0
Atletico wygląda tak, jakby im zależało, żeby to Madryt zgarnął Ligę.
0
Atletico fatalnie gra w ataku. Jak tak dalej pójdzie, to Real w końcu strzeli tę bramę. Jeśli nic się nie zmieni, to mam nadzieję, że Atletico utrzyma remis.
0
No niestety, ale nie ma się co oszukiwać - jest mocno podatny na kontuzje. To jest ogólnie problem, stąd też nie jestem fanem sprowadzania Thiago czy Coutinho - co z tego, że są kapitalnymi graczami, jak nigdy nie wiadomo, kiedy coś ich dopadnie. Nie da się zbudować zespołu walczącego o najwyższe cele na takich piłkarzach. Iniesta też swoje kontuzje łapał, ale mimo wszystko nie tak często i nie na tak długo. Powinniśmy inwestować jak najwięcej w piłkarzy odpornych na urazy.
0
Ja się Vitolo nie dziwię. Najważniejsze, że chamsko nie faulował Brazylijczyka. Poza tym super meczyk, pewne 3 pkt i do tego sporo sił oszczędzonych na kolejne mecze. Oby tak dalej :D
0
To prawda. Z drugiej strony zauważyłem, że Neymar w ten sposób usypia rywali. Kilka razy się zatrzyma i kiedy obrońca się do tego przyzwyczaja, to wtedy bierze go na szybkość i ciągnie drużynę do ataku. Inna sprawa, że po meczach międzynarodowych troszkę oklapł, ale to chyba normalne.
0
Jeśli zapewnimy sobie 3 punkty strzelając jeszcze jedną bramkę, to chętnie zobaczyłbym Denisa, Alenę i Paco. Ewentualnie Digne, bo dawno nie grał.
4
No właśnie. Tęsknię za kimś takim u nas. Z idealnym podejściem do młodych.
0
Ale to też nie znaczy, że na pewno nie wyjdzie ;) w teorii faktycznie bez wahadłowych ta taktyka nie ma sensu, ale rozpiska a boisko to dwie różne sprawy. Także chyba nie warto się wściekać, kiedy gramy 3-4-3 :P
53
Ja w sumie mam pretensje nie tyle do Gomesa, co do Lucho. Denis Suarez od początku najbardziej mi się podobał z ofensywnych transferów. Ma dryg do gry kombinacyjnej, szybką nogę, dobry przegląd pola. Ustawia się też cudownie - tak, aby zawsze mieć miejsce na przyjęcie piłki. W tym sezonie strzelił parę goli i zaliczył asystę czy dwie. Ale wystarczył jeden rozczarowujący mecz i ląduje na ławie. Gomes nie dał nam żadnych liczb, a gra non-stop. Mam szacunek do Lucho i cieszy mnie to, ile nam dał, ale też cieszę się, że odchodzi, bo nie dawał szansy Vidalowi, a teraz to samo robi z Denisem. Z kolei coś mi mówi, że u takiego Guardioli Alena na przykład byłby podstawowym piłkarzem.
3
Skoro 3-4-3 daje nam więcej zwycięstw ostatnio i lepszą grę, to jednak powinniśmy grać 3-4-3.
0
No ok, ale co w związku z tym? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć w to, że Bartomeu przyszedł do Lucho i powiedział "masz go wystawiać, bo inaczej będzie wstyd i wylecisz".
0
Ładnie zmieścił :D
0
Cena? Tylko pytanie w jaki sposób. Nie sądzę, żeby to robiło różnicę. Nie kosztował 80 milionów, a 35. Jeśli o to chodzi, to wydaje mi się, że Lucho ma w pełni wolną rękę co do składu i po prostu to jest jego (niezrozumiała dla większości) decyzja. Podobnie było w przypadku Vidala, więc, niestety, tutaj może być podobnie.
38
Denis Suarez musi naprawdę nie umieć kopnąć piłki na treningu, jeśli cały czas grzeje ławę. Jak dla mnie grał zawsze lepiej od Gomesa i nie rozumiem tego faworyzowania Portugalczyka.
0
haha, no tak :D
1
Mała korekta, Redakcjo - podaje się W wątpliwość, nie POD ;)
0
E tam, nie odejdzie. Póki co przepaść czysto piłkarska między Barceloną a Manchesterem jest zbyt duża. W Barcelonie biedny nie jest i jeśli Manchester nie zagra nawet w LM w przyszłym roku to nie sądzę, żeby miał nas opuścić. A tak poza tym, to fajnie wrócić do komentowania :D
11
Dobra, czas zostać zlinczowanym... A tak serio - wzruszyłem się szczerze, to jest jeden z najpiękniejszych momentów w historii fana Barcelony, obok bramki Iniestazo, obok obu trypletów, obok manity. Tak - byłem wśród tych, którzy nie wierzyli i pisałem - nie lubię naiwnej wiary. I okazało się, że podobnie jak Dissblaster gówno wiem :P Obiecałem, że odszczekam te słowa - ODSZCZEKUJĘ ! Moja granica wiary przesunęła się znacznie po tym meczu. To JEST najlepsza drużyna w historii, mogą nie wygrać nic, ale to co zrobili dzisiaj, to jak zagrali, ile pokazali serca i determinacji (i niestety aktorstwa, ale NIEWAŻNE) - coś cudownego. I zgodnie z obietnicą - znikam stąd na dwa tygodnie, żebyście nie musieli czytać moich stawiających na racjonalizm posty :v Pozdrawiam Was, Cules. Do zobaczenia za dwa tygodnie !
0
Haha, ok :D spoko, szanuję. Na szczęście łączy nas ten sam cel - jak go osiągną, to zwrócę honor wszystkim i zamknę się na dwa tygodnie :P I obym musiał to zrobić.