15

Taki tekst popełniłem w wolnej chwili. Zapraszam do lektury.:

Ostatnie dni to wielka wojna zwolenników i przeciwników Trenera Valverde. Jedni zarzucają mu ślepe zapatrzenie w "żelazną jedenastkę", wystawianie pupilków, brak pomysłu na grę, brak stylu, za późne zmiany. inni znów chwalą go za poprzedni sezon, za zagaszenie pożarów i uspokojenie nastrojów w Klubie. Pewnie jaka jest prawda i obecna pozycja Valverde w zespole nigdy się nie dowiemy, ale...
Ernesto jest trenerem, którego z perspektywy czasu spędzonego w Dumie Katalonii, ciężko jednoznacznie ocenić. Sezon 2017 / 2018 chociaż rekordowy pod wieloma względami, zakończony dwoma trofeami, z czego to mistrzostwo ligi było prawdziwym pokazem mocy. Wielka przewaga punktowa nad innymi faworytami, sezon z tylko jedną przegraną na krajowym podwórku. I wszystko to pięknie wygląda, gdyby nie to, że sezon ten i tak będzie określany przez kibiców na całym świecie jako porażka. Tak, zdaje sobie sprawę, że to słowo jest na wyrost, ale marketingowo i wizerunkowo poprzedni sezon był porażką Klubu jako Instytucji.
Wszystko zaczęło się w trakcie przygotowań do sezonu i tak drastycznego okienka transferowego. Saga z Neymarem i jego ostateczne odejście to cios po jakim Barcelona zachwiała się w posadach. Jeden z najlepszych piłkarzy globu, dodatkowo potwór medialny, który przyciąga spojrzenia kibiców i firm z całego świata postanowił przenieść się z całym swoim dobytkiem, umiejętnościami i pasją do Paryża. Doskonale wszyscy wiemy jak to się dalej potoczyło, transfery Dembele, Paulinho, Denisa z perspektywy czasu okazały się albo niewypałami albo w najlepszym wypadku - mocno kontrowersyjna. Pierwsza porażka Klubu w sezonie 17/18.
I z taką sytuacją zderza się nowy trener, który wchodzi do rozbitej szatni, bez jednego z liderów, w ramach polityki transferowej dostaje zawodników, którzy, delikatnie mówiąc,nie pasują do drużyny. Ernesto podchodzi do tematu niczym doświadczony chirurg do operacji na otwartym sercu. Wie co trzeba zrobić, ale zdaje sobie sprawę, że można to spieprzyć. Po woli, krok po kroku, dociera do piłkarzy, zaszczepia im pomysł, gry efektywnej, a nie efektownej. Wie, że rozliczy go Klub, Zarząd, Media. I robi wszystko, żeby obroniły go wyniki. Ernesto swoim spokojem, opanowaniem i defensywną grą zapewnia Barcelonie dwa tytuły, dwa tytuły pokazujące, że w skali roku była drużyną kompletną. Mało straconych bramek, dużo strzelonych, uspokojone nastroje, pokazanie, że drużyna i bez Neymara jest potęgą, maszyną do wygrywania. Aż przyszedł ten pamiętny wieczór z Rzymu i niczym cierń wbity w serce wdarł się do umysłów piłkarzy, kibiców, Świata. Wieczór, który pokazał, ze wielka Barcelona jest drużyną z tego świata, nie z kosmosu, nie międzygalaktyczną, ale drużyną, którą można zranić, można zniszczyć i pokonać.
Druga porażka Klubu, która naznaczyła poprzedni sezon, jako ten nie udany. Tego się nie wymaże z świadomości kibiców na całym świecie. Nikt nie pamięta, że Barcelona skończyła ligę z jedną porażką, że wygrała Ligę praktycznie w grudniu, ale pamięta, że Klub, niczym juniorzy amatorskiej drużyny zagrał z Romą i odpadł, pomimo zaliczki.
I jak tu ocenić Valverdę za pierwszy sezon, kiedy początek kolejnego pokazuje to co w tamtym sezonie tuszowały dobre wyniki na krajowym podwórku. Brak pomysłu na rozwój drużyny, brak koncepcji na wdrażanie nowych zawodników. Pomimo szerokiej i, co najważniejsze, jakościowej ławki rezerwowych, trener ślepo ufa swoim "najwierniejszym" asom. Nie ważne, że część z nich ma za sobą cały Mundial w nogach (Rakitic) czy od dawna szuka formy, pozwalającej na walkę z Levante, nie mówiąc już o europejskim TOP-ie (Pique czy Suarez), trener i tak stawia na swoją żelazną jedenastkę.
Po trenerze widać strach. Valverde boi się narazić najważniejszym zawodnikom w drużynie, boi się posadzić kogoś na ławce. Swoje dobre samopoczucie przedkłada nad dobro drużyny i ufa, że zawodnicy odpłacą mu się za zaufanie dobrą grą. Jednakże jak to już wielu zauważyło, nie ma czego takiego jak "drużyna - samograj". Każdy projekt musi ewoluować. Rozumiał to Guardiola, rozumiał to Enrique ale niestety nie rozumie tego Ernesto, który uparcie trzyma się tych samych pomysłów, tych samych twarzy, tych samych rozwiązań. Niestety z marnym skutkiem. Kolejne mecze utwierdzają mnie w przekonaniu, że trener nie ma pomysłu na rozwój projektu pod nazwą: "Era Valverde".
Mam nadzieję, że się mylę, że w głowie Ernesto układa się jakiś błyskotliwy plan, który okaże się strzałem w dziesiątkę i pozwoli na koniec roku święcić triumfy zarówno w LM jak i w Hiszpanii. Cały czas mam przed oczami pierwszy sezon Lucho i jego początkowe problemy. Pamiętam doskonale jak to się skończyło i tego samego życzę drużynie Valverde. Nawet kosztem naszych obgryzionych paznokci, naszych złych humorów oraz pretensji do całego świata, że drużynie gra idzie jak dziwce biznes w deszcz, ale to jest nic w porównaniu z triumfem na koniec roku.
Po okresie spędzonym przez Ernesto Valverde na Camp Nou mogę powiedzieć jedno, to trener, który potrafi ugasić pożar, trener, który swoim opanowaniem, spokojem, stylem uratuje zespół przed problemami. Ustabilizuje formę, zrobi z piłkarzy rzemieślników, w zgodzie z myślą, że cel uświęca środki. Ale kiedy cel zaczyna znikać za horyzontem, razem z marzeniami o triumfach to okazuje się, że dobrane środki były błędne.

0

La Ramblo, podpowiecie jakiś ciekawy serial z Netflixa? Dopiero zaczynam przygodę z tym portalem, obejrzałem Dom z Papieru i szukam jakiś kolejnych ciekawych produkcji.

Dzięki z góry za pomoc

0

Gdzie jest transmisja Joshua - Povietkin ?

0

kontrakt na dwa sezony i w trakcie drugiego brak przedłużenia, tylko hasło: " na razie najważniejsza jest drużyna i na niej się koncentruje. Będzie koniec sezonu to wrócimy do rozmów o nowym kontrakcie." Jeśli faktycznie chce to rozegrać jak Pep, to około stycznia powinno być potwierdzenie przedłużenia kontraktu z Valverde.

1

walka o 22? czy Gala zaczyna się o 22 a walka wieczoru gdzieś po północy?

0

Witam,

czy ktoś kto zna się na komputerach mógłby ocenić tego laptopa:
https://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/acer-aspire-5-a515-51g-39cy-15-6-intel-core-i3-8130u-8gb-ram-1tb-dysk-gf-mx130-grafika-win10.bhtml

W domyśle ma być do prac biurowych, oglądania, przeglądania internetu, i od czasu do czasu do gry w FM-a.

Będę wdzieczny

0

Chyba nic nie wyjdzie z transferu Rafinhi do Betisu. PSG potwierdziło wypożyczenie Lo Celso do Betisu do końca sezonu

14

PSG - Napoli - Liverpool wydaje się, że to jest najcięższa grupa. Chyba, że ktoś uważa, że problemem dla Barcelony będzie PSV...Często oglądam ligę holenderską, może dlatego, że długo mieszkałem w Holandii, i szczerze to takie PSV, AJAX czy Feynoord lub Tweente żyją raczej swoją historią i teraz są średniakami, dla których Barcelona powinna być murem nie do przeskoczenia. Natomiast bardzo się cieszę, że Barcelona uniknęła dalekich wypraw. Ani Rosja, ani Ukraina czy Bałkany. Jak dla mnie super losowanie i jeśli Barcelona faktycznie stawia sobie za główny cel Ligę Mistrzów w tym sezonie, to będzie musiała pokonać mocniejsze drużyny niż Tottenham czy Inter.

0

dokładnie, chodzi o tą kartę do Laptopów

0

Dzień dobry, czy ktoś z Państwa używa karty graficznej: NVIDIA GeForce MX130 i może cos powiedzieć o niej? Czy sprawdza się w grach typu FM lub WoT? W internecie jest bardzo dużo sprzecznych informacji. Dziękuję

0

Dziękuję. NIe robiłem tego jeszcze nigdy dlatego się pytałem.

0

Instalowałem z płyty na wcześniejszym komputerze. Teraz chciałbym na nowym też zainstalować FM ale brak napędu optycznego. Czyli można zainstalować ze steama tą gre?

0

Drodzy La Ramblowicze, takie pytanie mam do Was. Może pomożecie. Mam FM 2018 na płycie. Ostatnio zmieniałem laptopa, w którym nie ma napędu optycznego. Czy jest szansa na pobranie tej gry bezpośrednio z konta Steam?

1

To prawda, że Canal + będzie miał prawa do Ligi Mistrzow wykupione od Polsatu? Bo nigdzie nie mogę znaleźc informacji na ten temat, a kolega z biura upiera się, że tak jest

0

Dziękuję

0

Witam La Ramblo, jakie możecie polecić filmy hiszpańskojęzyczne do obejrzenia ?

0

Takie tam z badań w Juventusie. Ciekawe jakie wyniki ma Higuain

Matteo Bonetti

@TheCalcioGuy
Obserwuj Obserwuj @TheCalcioGuy
Więcej
Cristiano Ronaldo's physical state has been compared to a 20 year old after his Juve medical.
Body fat: 7% (10-11% is avg w/pros)
Muscular mass: 50% (46% is avg w/pros)

0

Myślicie, że w UPC będzie możliwość wykupu dodatkowych kanałów Polsatu pod LM? na stronie w pakietach na razie brak informacji

7

tartą :D

1

pachnie tatuażem z mądrym cytatem :D

0

DeRozan otwarcie powiedział, że wychował się w LA, że to jest jego dom i wcześniej czy później będzie tam grał i tam chce zakończyć karierę. W zeszłym roku mówił, że daje dwa lata sobie w Raptors na min. finał Konferencji. Oczywiście ogłaszał swoje przywiązanie do Klubu ale zawsze mówił, że będzie szukał swojej drogi na Zachodzie.




0

DeRozan już w zeszłym oknie mówił, że odchodzi, więc tutaj żadnej winy Raptors nie było. Pozyskali na rok jednego z najlepszych obrońców ligi. A za sezon to nie wiadomo co będzie, może się okazać, że LBJ z LAL nic nie zrobią i wcale to nie będzie konkurencyjna drużyna. Dla mnie zdecydowanie najgorzej wyjdzie na tym DeRozan. SAS jest w przebudowie i to gigantycznej, więc trafia do drużyny, któa traci swoich liderów, co raz więcej traci do najlepszych i nie wiadomo jaka przyszłość przed nimi.

0

Bojan poprawiał rekordy strzelecki Messiego w grupach młodzieżowych

12

a jeszcze jest Upamecano, rocznik 1998, już teraz jeden z czołowych obrońców Bundesligi. Francja ma bardzo duży urodzaj

8

I co ten Wilshere miał tu robić? Kolejny zawodnik, który nie za bardzo wie jak się odnaleźć w Arsenalu, ma być wzmocnieniem Barcelony? Przypominają mi się słowa Guardioli, że takich jak Wilshere to w szkółce Barcelony jest zawsze dwóch - trzech zawodników

2

skyscanner

0

Źródła związane z Chelsea informują, że klub chce w transkację wlączyć Alvaro Moratę i obniżyć koszt wykupu Argentyńczyka

1

zabrzmiało bardzo poetycko. Brakowało tylko podpisu P. Coelho :D

1

Przy całym narastającym chaosie: CR7 w Juve, CR7 zostaje, CR7 jest smutny zastanawia mnie jedna rzecz. Skoro wszyscy mówią, że dla Juve to kwestia marketingu, a nie samego wzmocnienia czysto sportowego, to chyba nie mogliby wybrać gorszego momentu na taki transfer niż teraz. Oczywiście pod względem marketingowym. Świat piłki nożnej żyje decydującą fazą MŚ, świat sportu przeżywa teraz nawałnicę związaną z: transferem LeBrona do Lakers, oczyszczeniem Frooma z podejrzenia dopingu, w Anglii wystartował Wimbledon. Przy całym szacunku do Ronaldo, jego agenta, Realu i Juventusu teraz na ten transfer nie ma szans - przynajmniej w mojej opinii. Taki transfer byłby bombą marketingową, media społecznościowe byłyby zasypane z każdej strony podobiznami CR w biało-czarnej koszulce, a dziennikarze prześcigali by się w teoriach "co dalej". Ale... to by trwało tylko do następnego meczu MŚ, do zwycięstwa Federera w Wimbledonie czy genialnej akcji Frooma. Mendes, Ronaldo, Perez i Marotta to są zbyt duże wygi w branży PR, żeby nie wyciągnąć z ewentualnego transferu Cristiano jak najwięcej się da. Więc nawet jeśli coś jest na rzeczy, to nie wierzę w transfer teraz. To potrzebuje otoczki i mistycyzmu większego niż prezentacja Neymara w Paryżu, film Griezmana czy wręczenia pucharu za zdobycie Mistrzostwa Świata. Jeśli dojdzie do transferu, to będzie marketingowo takie wydarzenie, jakiego świat piłki nożnej jeszcze nie widział. I na pewno nie w cieniu MŚ, Tour de France, Wimbledonu czy nowego Króla LA.

2

Francja, zdecydowanie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: