Hinche
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@challenger
Generalnie masz rację, ciężko przeciwstawić się tak dobrze sformułowanym tezom i argumentom. Ja mam tylko jedno pytanie: czy to nie jest pójście na łatwiznę? Czy naprawdę nie było innych sposobów na znalezienie zysków pokrywających dziurę budżetową (nawet w dłuższym okresie czasu)? Co ze sprzedażą gruntów należących do klubu które zapowiadał Rosell? 111 lat tradycji nie powinno być tak łatwo wyrzucone do kosza, MIMO zmieniających się czasów.
0
@imonkey
Ahaaaa czyli powinniśmy siedzieć cicho i się cieszyć tak? Gratuluje, genialne podejście do życia. Czyli jak twój sąsiad będzie napi***alał muzyką od 6 do 22 to ty się cieszyć będziesz, bo przecież i tak nic nie możesz zrobić mimo że ci to przeszkadza tak? I nie wyprowadzisz się bo kochasz swoje mieszkanie, nooo ale skoro nie możesz nic zrobić bo sąsiad robi to zgodnie z prawem to się bedziesz cieszyl. Brawo.
@Rafalx160
Masz rację, ale nikt nie zabierze nam prawa krytykowania tej decyzji. To my swoim działaniem, oglądaniem meczów, kupowaniem koszulek (!), wyjeżdzaniem na mecze i kibicowaniu temu klubowi wspieramy go. I skoro nam się to nie podoba mamy prawo do głosu.
0
Po pierwsze: tradycja. Nikt z was tępaki nie widzi że to wyróżniało nasz klub? WYRÓŻNIAŁO, niestety w czasie przeszłym. Żaden z klubów z tzw. "najwyższej półki" nie mógł się pochwalić czymś takim. Jest to wartość której nie da się wyliczyć w pieniądzach. Pokuszę się o metaforę: wielu z was podchodzi w ten sposób jakby wygrana 5-0 z realem było niczym więcej jak 3 punktami. No i czemu reszta się tak cieszy i tym chwali skoro to tylko 3 pkt?
Po drugie: zysk. Logo UNICEFU wpływało na zysk poprzez wizerunek. Nie jestem ekonomistą, ale wiem, tak samo jak choć trochę ogarnięci ludzie, jak ważny jest wizerunek w dzisiejszych czasach. To logo nie dawało nam czystego zysku tylko pochodny. Oferowaliśmy nim wartości które partnerzy biznesowi bardzo sobie cenią. I dawało nam to dodatkowe zyski, z którymi dziś Rosell będzie się musiał pożegnać. Ktoś się pyta czym się różni Unicef od qatar fundation to zadam jedno pytanie: słyszał ktoś kiedyś o tej drugiej fundacji? Bo ja nie.
Po trzecie: obietnice wyborcze. Ile razy Rosell krytykował Laporte za samowolę? Mówił że nic nie konsultował z socios, że o najważniejsze sprawy trzeba ich pytać bo nikt nie zna się na tym lepiej niż ludzie którzy kochają ten klub. I co teraz Sandro? Można sobie podetrzeć dupe takimi wypowiedziami.
Podsumowując: te reklamy to bardzo zły krok, a do tej pory nie było potrzeby zysku z reklam na koszulkach. Nagle coś się dramatycznie zmieniło? A może Rosell wie że sobie nie poradzi z zarządzaniem klubem i załatwił sobie taką poduszkę powietrzną na w razie co?
0
Bierq
Nooo, też mi sie tak wydaje! A za tym wszystkim na pewno stoi rząd Tuska na spółke z rosjanami i Putinem na czele!
0
Jak oni sobie nie radza z takimi potegami jak Mallorca czy Levante to ciekawe co bedzie jak im sie przyjdzie mierzyc z Sevilla albo Valencia:)
0
Spoooko akurat Real to zawsze była hipokryzja w wielkim stylu, Mou idealnie do tego pasuje :) na bank bedą jeszcze w sezonie krzyczeć villarato a dziś to samo villarato ratuje ich przed porażka ;p
0
Oooostro Ice, baardzo ostro :)
Raz - czemu Guardiola chciał Ibre? Poszukiwał napastnika który miał zwiększyć możliwosci manewrow taktycznych, kogoś kto doskoczy do wysokiej piłki (i zwiekszy wydajnosc podan Alvesa), przytrzyma na plecach obrońców, przepchnie się z mierzącymi prawie 2 metry przeciwnikami. Jak pewnie niektórzy z was pamietaja Etoo miał na początku zastąpic Adebayor, i Barca na niego polowała. On jednak wybrał City. Później był jakiś mecz (niestety nie pamietam jaki) gdzie Busquets wychodził na środek ataku żeby pomóc niskim napastnikom. Co jeszcze przemawiało za Ibrą? Chęć zwycięstw. Moim zdaniem Pep bał się że drużyna usiadzie na laurach, że bedzie ją duzo ciezej zmotywować. Postanowił więc pozbyć sie kogoś kłopotliwego i zastąpić go człowiekiem który będzie chciał wygrywać. Kto zmotywuje kolegów do wygrywania. I Ibra taki był, otwarcie mówił o głodzie zwycięstw i potrzebie wygrania LM. Jak było w dwumeczu z Interem doskonale wiemy, ale tego Pep przewidzieć niestety nie mógł.
Dwa - to kwestia wielkiego EGO, jak się wydaje, obu panów. Ktoś niedawno ładnie to ujął (Sacchi bodajże) - Ibra to solista niezdolny do gry w orkiestrze (cytat niedokładny ale z tym samym przesłaniem). Przyjeżdża taki człowiek pod którego grały wszystkie zespoły przez cała jego kariere i tu nagle zonk. Trzeba grać tak jak reszta, trzeba się dostosować. Prym wiedzie mały kurdupel, wtedy jeszcze kandydat na najlepszego piłkarza świata. I każą sie Zlatanowi dostosowywać. W jego wieku i z jego mentalnościa okazało się to jednak niewykonalne. Druga strona to zachowanie Guardioli. Nie poznaliśmy co prawda jego wersji wydarzeń, ale nie zaprzeczył że nie rozmawiali przez te pół roku. Pep wychodzi tu na człowieka który nie daje drugich szans. Ma cierpliwość (bezsensowne wystawianie Ibry w pierwszym gdy ten nie miał kompletnie formy), ale gdy ta cierpliwość się kończy, gdy pojawiają sie problemy, drugich szans nie ma. Przykłady? Caceres, Hleb, Herique, Eto (bardziej przez zachowanie niż jego grę w końcu i tak się go pozbył) Ibra. Pierwszych trzech przydałoby się w tym sezonie jako zmiennicy, dwóch ostatnich odeszło przez prawdopodobny konflikt. Drugich szans nie mieli.
Trzy - co do prezydenta zgadzam się całkowicie. Rosell, oprócz transferu Masche i Adriano, nie wykazał się niczym pozytywnym, a przynajmniej na tyle pozytywnym żeby warte było to odnotowania. Dołuje strasznie w moim prywatnym odczuciu, i jak widze nie tylko w moim :) a propo transferów - nie przesadzaj, aż tak fatalnych nie robimy, w końcu wg serwisu Goal.com jesteśmy na najwyższym miejscu jeżeli chodzi o użyteczność i pożytek nabytych graczy w tym okienku. Txiki odwalał całkiem niezłą robotę, Zubi musi się jeszcze nieźle wykazać żeby mu dorównać. Co do transferów out jest jednak rzeczywiście dużo gorzej.
Podsumowując - Ibra to najemnik, który raczej nie miał szans na dostosowanie się do reszty, a reszta nie miała prawa dostosowywać się do niego. I po tym wszystkim co ujawniono prasie, powinniśmy się jednak cieszyć że pozbyliśmy się bomby rozwalającej szatnie. Mimo tak wielkich kosztów.
0
Po wypowiedziach doskonale widać że Keita jest misiem Guardioli, jego wypowiedzi aż biją po oczach wazeliną :) a na poważnie, to fajnie że Keita jest, solidny z niego piłkarz idealnie nadający się na ławkę u nas. Zobaczymy czy Masche wygryzie jego czy Busquetsa z pierwszej 11.
0
Goal.com troche inaczej przedstawia wypowiedź Guardioli, chociaż sens pozostaje prawie taki sam :) mam nadzieję że w jak najbliższym czasie wyjaśni się sytuacja ze Zlatanem i Szwed odejdzie bo atmosfera wokół jego osoby staje się coraz bardziej gęsta. A największe zasługi ma w tym Raiola, ale cóż, nikt nie kazał Ibrze wybierać takiego agenta; po którejkolwiek z wypowiedzi mógł go zwolnić. Dobrze że dobiega końca ta saga z Ibrahimoviciem.
0
No nie wiem czy można powiedzieć o Busquetsie że jest tytanem siły, na pewno jest dużo lepszy pod względem artystyczno-aktorskim ;) a Dos Santos jest bardziej kreatywnym zawodnikiem, chyba lepiej by wyglądał grając na pozycji rozgrywającego niż na DMie; cała przyszłość przed nim, Evra miał być kiedyś napastnikiem a jak to się skończyło dobrze wiemy :)
0
Huuuuuuraaa Zlatan gra słabo, mogę triumfować skoro przez cały czas po nim jeździłem, dzień w którym Ibra gra słabo jest dniem szczęśliwym itp itd.!
0
Ej chłopaki przyhamujcie troche bo poziomem wypowiedzi szorujecie po dnie i to całkiem konkretnie.. Będzie miał admin roboty, oj będzie
0
tusaback
W każdym? Naprawdę w każdym? Takimi stwierdzeniami tylko podważasz swoje tezy. Przykład pierwszy z rzędu - pierwszy mecz z Arsenalem. Wtedy też źle grał? A wiesz czemu bez Ibry nie byłoby mistrzostwa? Niżej masz wyliczenia naszych kolegów, a i tak podają tylko ich cząstkę. Ibra dał nam 31 powodów którymi udowadnia swój udział w zdobytym mistrzostwie. To było primo.
Secundo - nie możesz "nie mieć wątpliwości" że ktoś na miejscu Zlatana przyczyniłby się bardziej lub mniej do lepszej gry Barcy i lepszych wyników. No chyba że jesteś certyfikowaną wróżką albo adeptem wróżenia z fusów:) gdybanie zawsze będzie gdybaniem, nie ma nic wspólnego z faktami.
I ostatnie - nigdzie, ale to nigdzie nie pisałem o "wielkości Zlatana". Nie jestem jego groupie ani jego fanem. Ja staram się pokazać innym że Ibra miał wkład w mistrzostwo i patrząc z obiektywnie trzeba przyznać że Zlatan przyczynił się do tego dość porządnie. A nie tak jak niektórzy piszą, że tylko przeszkadzał i tylko grał "piach".
0
brzusiu
Wybacz, wczorajszy dzień był dość trudnym dniem dla mnie, ciśnienie mnie roznosiło:)
Co do faktów i statystyk które go bronią: 21 bramek i 10 asyst w pierwszym sezonie to nie jest źle. Dla kogoś kto przychodzi z innej ligi w której gra się zupełnie inaczej to naprawdę niezły wynik. I wiem że od zawodnika za którego się zapłaciło 60 mln oczekuje się więcej ALE nie można mówić że gra fatalnie i nic nie wnosi bo wniósł do drużyny te bramki i asysty. Co jeszcze? Rekordy strzelanych bramek co mecz pobite przez niego (szczególnie ten rekord serii bramek strzelonych w pierwszych meczach /bodajże 5 albo 6/) też świadczą o nim dobrze. Więc mówienie że nic nie gra, że nie zagrał ani jednego meczu (lub że wyszły mu 2 albo 3) jest nieprawdą i mijaniem się z faktami które po raz kolejny tu przytaczam /ostatnie zdanie akurat skierowane w stronę Pyrzo_Barca/ :)
szczel111
Podajesz mi statystyki wybieganych kilometrów - ok. Ale powiedz mi jedno - czy Ibra biegał jak maratończyk w Interze? Przyszedł do Barcy i nagle BUM zaczął chodzić po murawie zamiast biegania? NIE. On zawsze miał taki styl chodzonego grania. I wiesz co ja na to mówie? Widziały gały co brały. Facet przez cała swoją kariere chodził po murawie i zdobywał sukcesy (tylko błagam nie zaprzeczaj i nie każ mi podawać ci ilości wygranych mistrzostw czy czegoś innego, naprawdę nie chce mi się tego szukać) to ma teraz zacząć latać jak szalony? Nie dziwi mnie to że tak ciężko mu się przystosować a ciebie? A co do argumentów Pyrzo_Barca - on radykalnie twierdzi że, krótko mówiąc, Ibra jest całkowicie do bani. A tak nie jest.
Podsumowując, bez Ibry nie byłoby mistrzostwa. I gdybanie czy Bojan, Jeffren czy ktokolwiek inny na jego miejscu strzeliłby więcej bramek jest niedorzeczne bo nie da się tego sprawdzić. Nie wiem czemu tyle osób tak źle życzy Zlatanowi. To w końcu nasz zawodnik! Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, facet już tu jest i raczej nie odejdzie w tym sezonie przynajmniej. Więc po prostu trzeba trzymać za niego kciuki. A kto strzeli więcej bramek Ibra czy Villa? Hahaha mamy tą przewagę nad innymi że u nas oni grają obaj i będziemy mogli to zweryfikować pod koniec sezonu :)
Pozdrawiam!
0
I jeszcze jedno sorry za doublepost i delikatną prywatę:
katalonczyk112
To ty jesteś tym "słynnym" katalonczykiem z bloga M. Pola?
0
Pyrzo_Barca
Ty ewidentnie jesteś tzw. człowiekiem jedynej słusznej i oświeconej prawdy. Tłuczesz te swoje argumenty o Ibrze chyba w każdym, dosłownie KAŻDYM swoim poście. Wiele osób próbowało z tobą dyskutować, przytaczało sensowne argumenty, statystyki które bronią Ibrę a mimo to ty nie zmieniłeś swojego podejścia w jakikolwiek, choćby najmniejszy sposób. Mało tego ty wręcz emanujesz brakiem szacunku dla tego zawodnika.
Nie pisze tego żeby cię oświecić, przekonać do swoich racji czy cokolwiek z tego tematu - chcę żebyś chociaż zrozumiał że bez Ibry nie byłoby najprawdopodobniej mistrzostwa. Mówisz że grał cały sezon piach - a serie meczów w których zdobywał bramkę za bramką? Ty pewnie odpiszesz mi tymi samymi argumentami którymi obdarzasz każdego kto odważy się wejść z tobą w polemikę, więc dla mnie się nie staraj, ja już te argumenty znam :)
brzusiu
Z takimi tekstami to powinieneś wyjeżdżać jak wyjmiesz już grabki i się otrzepiesz z piasku; trochę szacunku dla ludzi o odmiennym zdaniu niż twoje
ps. NO OFFENCE do kogokolwiek, ogarnijcie się ludzie po prostu i spróbujcie spojrzeć z perspektywy szerszej niż wasze 90 stopni.
Pozdrawiam!
0
sev3nd4ys
A to że sprzedano go wbrew woli Pepa też ci wali? Warto czasem spojrzeć głębiej w sprawę - to czy to Chyhra czy ktokolwiek inny nie zmienia faktu że Guardiola chciał zostawić piłkarza a nowy zarząd mu go sprzedał. Bardzo nieciekawy sygnał i kiepsko rokujący na przyszłość.
0
Zaraz zaraz, chwilunia - kto ostatnio krytykował Laportę o udzielanie się w polityce i używaniu w tym celu wizerunku Barcy? Kto obiecywał że na pewno nie będzie tego robił?
Zabawny ten nasz nowy prezydent, naprawdę.
0
Ludzie ja to czytam i się za głowę łapie! Po co było to gadanie Guardioli? Że to przyszłość, że musi się zgrać, że w szatni pasuje i każdy z nim się dogaduje? Sam uważam że za 2, 3 lata Czychra MOŻE wymiatać. Dlaczego nie dać mu szansy?
I co z decyzjami Pepa? Naprawdę zmieniło mu się zdanie po wyborach? Przed Rosellem jakoś nie było słychać nic o sprzedawaniu Ukraińca (poprawcie mnie jeśli się mylę). Coś mi tu śmierdzi i to mocno. Póki co mówię sprzedaży stanowcze NIE i będzie mi po prostu przykro jeżeli te newsy się potwierdzą.
0
Laporta był i jest prawnikiem, doskonale zdawał sobie sprawę z tego że powołując kogoś na NIEISTNIEJĄCE stanowisko zmusi następce do albo zmienienia statutu klubu, albo do usunięcia Cruyffa ze stanowiska. Z tej strony ktoś na to patrzył?
Na marginesie Rosell rozwiązał tą sytuację w najgorszy sposób jaki mógł rozwiązać i mógł wcześniej pomyśleć zanim wszystko wylało się do prasy
0
Caceres był mocno przepłacony, ale jest solidnym grajkiem i na zmiennika świetnie by się nadawał. W Juve hasał aż miło. Keirrison nie grał u nas ani minuty i miał być opcją na przyszłość, miał sie ograc w Europie i przenieść do nas - co z tego wychodzi widzimy sami, ja mam nadzieje ze Brazylijczyk wybierze jakiegoś Europejskiego średniaka i tam sie bedzie rozwijal, a nie wróci do Brazylii bo to nie miałoby zupelnie sensu. O przydatności Zlatana można by się sprzeczać, gdyby nie jego bramki nie bylibyśmy dziś mistrzami Hiszpanii a Chyhra to facet z przyszłością. On ma się tu ograć u nas i zacząć wymiatać po jakimś czasie. Jaki sens ma skreślanie go w tym momencie? Mam nadzieję że plotka bo byłaby to bezsensowna decyzja.
0
Zawsze mogli by wziąć Dowhania:D ale odejście Unzue to dla nas problem, wykonał naprawde niezłą robote i ciezko bedzie znalezc kogoś równie dobrego w jego miejsce
0
@afi1982
A propo wypowiedzi rafał20
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
Poczytaj, pomoże.
0
Rosell tak płakał nad kondycją finansowa Barcy, tyle mówił o tym że Laporta na pewno coś zamiata pod dywan, a tu nagle 70 mln funtów lekką rączką za 6 napastnika w kadrze? I jaką formacją będziemy grali? 2-3-5? Nooo, wtedy to pewnie miało by jakiś sens!
Swoją drogą co na to Guardiola? Zgadza się na kolejnego napastnika? I to do tego za taką kasę? Dziwna sprawa, mam nadzieję że to tylko plotki. Gdybyśmy nie kupili Villi i sprzedali Ibre to Torres byłby jak najbardziej na miejscu ale w tym wypadku jest już po prostu za późno.
0
@syzbowiec
Z klawiatury mi to wyjąłeś :)
Co do wzmacniania to lepsza Chelsea albo MU niż jakiś hiszpański zespół - ale wszystko wskazuje na to że i tak Yaya trafi do City bo nikt inny nie będzie w stanie wyłożyć tyle kasy ile żąda za niego Barca, nawet wujek Abramowicz.
0
Ludzie co wy, za przeproszeniem, pieprzycie?? Seluk to samo zło wcielone, wróg nr 1, ta cała sytuacja to oczywiście jego wina no nie?
Prawda jest taka że praca agenta piłkarzy (i jakichkolwiek innych sportowców) jest bardzo niewdzięczna. No ale cóż, za to mu płacą żeby zbierał baty od publiki i chronił swojego podopiecznego.
Wy NAPRAWDĘ myślicie że Seluk tak sobie gada co mu ślina przyniesie a Yaya nie ma na to wpływu? Gdyby tak było to Dimitri by sobie długo nie popracował z Toure. Wszystko co powie agent jest wcześniej uzgodnione z graczem którego reprezentuje (ok może piłkarz nie musi wybierać formy wypowiedzi itp. ale fakt jest faktem - Yaya wie co Seluk powie i na to pozwala).
Problemem w tym sporze jest tylko Guardiola. Jego jedno słowo mogło by przesądzić o tym czy Toure zostanie czy nie - on jednak woli Sergio (z sobie tylko znanych powodów) i trzeba to uszanować. Toure chce dużo grać musi odejść, innego wyjścia nie ma.
0
To czy Toure zostanie zależy tylko i wyłącznie od decyzji Pepa. A on faworyzuje Busquetsa i nikt na to nic nie poradzi, więc nie dziwię się Yayi że zamierza odejść z Barcy... A szkoda bo moim skromnym zdaniem to najlepszy (najbardziej kompletny) DM na świecie. No i jeszcze średnia wzrostu która się obniży :) mimo wszystko trzymam kciuki że Pep zrozumie jak ważny jest Toure, o ile lepszy jest od Sergio i zacznie stawiać na niego a nie na Katalończyka. Bo jednak Barca dużo więcej zyskuje z Toure w składzie niż bez niego.
0
Lyon słupek!
Naprawde potrzebujemy napastników którzy strzelają przeciwko słabiakom i średniakom a spalają się w meczach z lepszymi zespołami?
0
gczoo77
I to jest poważny problem bo salomonowego rozwiązania raczej nie widać. Wytransferowanie Ibry do Liverpoolu z kolejną dopłatą byłoby ryzykowne (kolejne wydane miliony, a co jeżeli Fernando sie nie sprawdzi?), kupienie Villi to mniej czasu dla Bojana; ogólnie sprzedaż piłkarza kupionego za takie pieniądze po jednym sezonie nie wydaje się całkiem trafionym pomysłem... A jego przesiadywanie na ławce rzeczywiście wydaje się bombą która jak odpali to zniszczy tą całą wspaniałą atmosferę która teraz jest w szatni... Zostaje nam tylko czekać co wymyśli Pep :)
Ja na samym początku byłem całkowicie przeciwny transferowi Ibry (bo gwiazdor, bo całe drużyny na niego pracowały itd.), ale postanowiłem dać facetowi szansę i ocenić go po sezonie. On daje nadzieję tymi seriami bramek które potrafił strzelać co mecz i może powtórzy się z nim taka historia jak z Henrym czego sobie i wszystkim Cule życzę :)
0
gczoo77
O Matko, po Tobie nie spodziewałem się takiej agresywności i zapalczywości... Baros pisze bardzo mądrze, krytyka jaka spada aktualnie na Zlatana jest niesamowita. W złym tego słowa znaczeniu. Wiele osób rzuca się jakby chciało wsiąść w samolot, pojechać do Barcelony i udusić Szweda (delikatnie mówiąc). Ty zadajesz pytanie "Dlaczego bez Ibry w składzie gramy pięknie, szybko i widowiskowo aplikując przy tym po kilka bramek rywalom?", a ja Ci odpowiem: widziały gały co brały. To nie jest tak że Ibra biegał w Interze jak szalony, non stop wychodził do piłek i się pokazywał, a teraz przyjechał do Barcelony i to nagle znikło. On zawsze, powtarzam ZAWSZE grał w takim stylu jak teraz. Pracowała na niego cała drużyna tak w Interze jak i w Juve, jak i pod sam koniec w Ajaxie. Tu jest Barcelona, tu gra się inaczej i nie jest łatwo przestawić się z "gwiazdy" na "jednego z wielu". Ja, mimo słabnącej ciągle nadziei (w szczególności po meczach z Interem) nadal wierzę że coś się zmieni i Ibra bedzie napier..lał aż miło. Ale prorokiem nie jestem.
I teraz pytanie do szanownych krytykantów: czemu krytykujecie tylko Ibre, a nie krytykujecie Laporty, Txikiego, a przede wszystkim Guardioli za ten transfer? Łatwiej się wyżyć na kimś kto nie osiągnął w Barcelonie sukcesów no nie?
ps: I gczoo77 daruj sobie teksty w stylu "Twój gwiazdor" itp bo to naprawde źle brzmi, jeżeli rozumiesz o co mi chodzi :)