0

Jeszcze wracając do zasług. Jasna sprawa, nikt ich nie kwestionuje. Według mnie jednak stawianie na zawodnika tylko dlatego, że dwa lata temu na skrzydle czynił cuda jest trochę dziwne, nie uważasz? Idąc tym tropem to równie dobrze można się zainteresować Ronaldinho. Też kiedyś nie miał nadwagi, a z zawodników drużyny przeciwnej robił przecier.

0

Tyle razy już pisałem o Pedro, że po prostu mam już tego powoli dość. Najlepszym argumentem niech będzie progres jaki poczynił Alexis od marca bieżącego roku. Założenia taktyczne cały czas te same, wszak tym broniło się go przez 1,5 roku, a jednak potrafił dorzucić do tego asysty oraz bramki. Pedro w tym czasie dalej był nieobecny, a w meczach cały czas wyglądał na zagubionego. Najbardziej dobija mnie brak jakiejkolwiek samowolnej inicjatywy. Brak takiego boiskowego chamstwa, coś co bezsprzecznie posiada Tello. W dupie ma to czy Messi się będzie sadził, czy nie. Zlewka totalna. Idzie dalej, a w następnej akcji znowu robi to samo. Daj Boże żeby Neymar był taki sam. Czas położyć kres śmiesznej Messidependencii bo moje oczy krwawią jak widzę strach w oczach pozostałych skrzydłowych.

0

Cochise pierwszy raz chyba muszę się z Tobą nie zgodzić. Piękne ubranie w słowa nie sprawi, że Pedro stanie się w naszych oczach ojcem sukcesu. Na usta ciśnie mi się od razu jakże popularne: "Kłamstwo powtórzone sto razy nie stanie się prawdą". No chyba, że te słowa odnosiły się do Pedro sprzed dwóch sezonów, ale chyba nie to miałeś na myśli. Ciężko być fundamentem spajającym całość nie dodając od siebie choćby mililitra wody. Pedro od dwóch lat jest cieniem, który gdzieś tam się włóczy po tym boisku, ale co my z tego mamy? Oddawanie piłki do tyłu jeszcze Ligi Mistrzów nikomu nie dało. Gramy jednym skrzydłem. Podciąganie tego pod filozofie, jak zdają się robić niektórzy, też jest dość dziwne, bo zwiększanie procentu posiadania piłki również sukcesów nie daje. Szybkie akcje i wymienność pozycji owszem. Granie asekuracyjne to coś czego powinniśmy się wystrzegać. To właśnie takie granie sprawia, że w meczach z zespołami dobrze usposobionymi taktycznie oraz fizycznie wyglądamy jak Małysz przy Pudzianie.

0

Widać za mało Realu oglądacie. Polecam obejrzeć trochę więcej aniżeli samo GD i mecze z drużynami typu Atletico, czy Valencia.

0

Albo przytaczamy całe fragmenty, albo bawimy się w jakąś śmieszną grę.

"Tymczasem uzależniona ofensywnie od skromniejszej galerii nazwisk Barça - Iniesty, Messiego, Xaviego, kiepskiego na przestrzeni ostatnich miesięcy Thiago, Sáncheza, Tello i zachodzącego słońca Davida Villi - takiej regularności z przodu aktualnie niestety nie posiada."

Tutaj masz wymienione nazwiska odpowiadające za ofensywę, przy czym w dwóch przypadkach (Thiago, Villa) jest dopisek autora. Co tu jest ciężkiego do zrozumienia?

0

Kiepski był jedynie Thiago i tylko do niego odnosi się ta wzmianka. Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie napisałby, że Tello był słaby skoro swoimi występami wręcz ośmieszał resztę skrzydłowych.

0

Wszystko się zgadza poza najważniejszym - pozycją na boisku.

0

Pedro nakrywa CR7 czapką. Czytałeś felieton? Gość jest niemożliwy. Sam się dziwię, że w ubiegłym roku nie był w trójce nominowanych do ZP.

0

Dobrze, że w Juesej nie ma debili.

0

Nie ma to jak sugerować się cenami z transfermarkt. Pierwsze z brzegu:

Pique - 36.000.000
Thiago SIlva - 35.000.000

0

To samo pisałem dzisiaj rano. Sam Thiago Silva dużo nam nie da jeśli drugim obrońcą dalej będzie Pique. Osobiście Gerarda zaczynam powoli rozpatrywać w kategoriach celebryty. Kiedy on ostatnio był w formie i nie dawał robić z siebie wiatraka?

0

On za 42 miliony dołączył do PSG. Biorąc pod uwagę fakt, że stał się jeszcze lepszy i do tego dołożył triumf w PSG, a także teraz na PK to raczej kwota mniejsza niż ta, za którą kupili go szejkowie będzie rozpatrywana w kategoriach żartu, niestety. Paryżanie, w przeciwieństwie do Milanu, nie potrzebują gotówki, więc nie zanosi się na transfer jeśli sam zainteresowany nie postawi się klubowi. Nie zanosi się na to.

0

Nikt mu nie każe kręcić kółeczek w momencie gdy jest idealna okazja do kontry i Alexis wręcz krzyczy żeby mu podać, a Xavi dostojnie zwalnia, dwa kółka i do tyłu. To jest chore i nie ma nic wspólnego z filozofią gry. Bronienie Xaviego za zwalnianie gry jest jak bronienie Pedro za to, że jest niewidoczny. Bronić filozofią można każdego i zawsze, ale szkoda, że nie przekłada się to na grę zespołu. Dwa lata temu Xavi potrafił przyspieszyć grę i zagrać za linię obrony, a także dobrze wyprowadzić piłkę w momencie gdy była okazja do kontry. Henry, czy Eto'o nie wystawiali się wcale lepiej niż Sanchez, który według mnie nakrywa tu każdego czapką w kwestii szukania pozycji. Nie dostaje piłek, ale to nie jego wina. Był i tak jednym z częściej obsługiwanych zawodników, stąd tyle okazji. Niewykorzystanie ich to zupełnie inna kwestia.

0

Nieobecność Shakiry nie doda mu szybkości, czy zwrotności. Samo dobre ustawienie jeszcze nic nie daje, wszak wczoraj jak Neymar na niego biegł to nie dało się inaczej ustawić. Jak zwykle poplątały mu się nogi i musiał wykonać ten komiczny wślizg i jeszcze klepnąć go w nogę. Dla mnie komedia w wykonaniu tego pana. Cały rok zachodzę w głowę jak ktoś tak mało zwrotny i dysponujący przeciętną szybkością może być u nas podstawowym stoperem biorąc pod uwagę fakt, że często jesteśmy narażeni na kontry, a także szybkie akcje wynikające ze straty piłki w środku pola.

0

Spodziewałem się, że ten mecz może tak wyglądać, głównie ze względu na obecność w środkowej strefie Luiza Gustavo i Paulinho. Busquets po raz kolejny potwierdza, że w meczach z silnie obsadzonym środkiem jest kompletnie bezproduktywny. Tutaj aż się prosiło o Javiego Martineza do pomocy. Jak widać mecz z Bayernem nie był przypadkowy. Powolne klepanie w środku boiska na silnych ekipach przestaje robić wrażenie. Brak elementu zaskoczenia powoduje, że rywale po prostu stoją i patrzą jak Xavi z kolegami podaje po obwodzie, następnie piłkę bierze Iniesta i próbuje coś zrobić sam bo ma dość jałowej tiki-taki.

Del Bosque musi otworzyć się w końcu na nowe opcje. Ma ogrom możliwości, a dalej próbuje grać środkiem bez względu na to z kim przychodzi mu się mierzyć. Wieczne wystawianie kolegów z Barcelony i Realu w połączeniu z Torresem/Soldado/Silvą/Matą powoduje, że chcąc nie chcąc grają podobnie do Barcelony. Może będzie to jakiś wstrząs i coś się zmieni.

Do 70 minuty meczu czekałem na bezpośredni pojedynek Neymara i Pique. Już przy pierwszej okazji ośmieszył Gerarda i jednym zagraniem obnażył wszystkie jego wady. Dodając do tego katastrofalną postawę przy pierwszej bramce mamy jak na tacy całą jego formę z zakończonego niedawno sezonu. Tak sobie myślę, że Thiago Silva nic nam nie da jeśli Pique dalej będzie sadził takie kartofle w obronie. Przecież się nie rozdwoi i nie będzie go wyręczał, a przy okazji robił swojej roboty.

0

Tam nie ma żadnych wytycznych. Ubzduraliście sobie jakieś głupoty, żeby bronić swojego kandydata. To jest nagroda dla najlepszego zawodnika na świecie. Kropka.

0

To jest oczywiste, że nie pójdzie do Realu, gdyż narzeka, że dostaje mało szans, a tam dostawałby ich niewiele więcej niż tutaj.

0

Nie widzę analogii. Granie na boisku położonym kilka tysięcy m.n.p.m. nie ma nic wspólnego z grą w upale przy dużej wilgotności. Tam brakuje tlenu, a tutaj po prostu organizm męczy się szybciej.

0

Po trzecie według mnie od ubiegłorocznego Euro (z wyjątkiem finału rzecz jasna) grają mega nudną piłkę z pojedynczymi przebłyskami w postaci zrywu Iniesty. Na tę reprezentację w 2008 i 2010 roku patrzyło się z rozdziawioną gębą, a teraz? Marzę by w końcu ktoś podał do przodu bo wieczne klepanie wszerz nic nie daje. Wczoraj w pierwszej połowie pod bramką Buffona nie działo się nic. Zaczęło się dopiero gdy Włosi oddychali rękawami.

0

No Gerard nie nadaje się do pojedynków z takimi zawodnikami. Cristiano robi z nim co chce, więc Neymar powinien mieć jeszcze łatwiej.

0

Myślę, że Del Bosque powinien pomyśleć nad wystawieniem na prawej stronie obrony Ramosa. Neymar będzie wtedy biedny, bo przy nim sobie nie poszaleje. Do środka obrony obok Pique śmiało można wstawić Martineza, który w starciach z Fredem mógłby sobie radzić na luzie.

0

Byle nie skończył pod jego skrzydłami jak Bojan. Też miało być cacy bo idzie do Lucho, a wszyscy wiemy jak wyglądała jego przygoda w Romie. Wpierw to LE musi udowodnić, że ma pojęcie o trenerce, bo jak zespół będzie grał słabo, to i Rafinha będzie miał problem. Enrique dostaje drugą szansę, niech ją wykorzysta.

0

Ogień w oczach swoją drogą, ale mogliby mu "załatwić" trochę masy, bo cóż mu było z tego ognia, jak od takiego Gonzaleza i Cavaniego odbijał się jak od ściany w momencie gdy chciał walczyć bark w bark. Wszystko jest super, ale mógłby trochę przystopować z okazywaniem bólu po faulach bo z Urugwajem trochę zakrawało na śmieszność. Wyskakiwanie w górę jak gdyby urwało mu nogę, a w powtórce widać, że lekko go poskrobali po łydce. Nienawidzę takiego zachowania, już mamy Busquetsa, to mi wystarcza. Ma w sobie coś z Cristiano. Ja to odbieram w ten sposób, że zamiast biec dalej jak ktoś ich dotknie to wolą w akrobatyczny sposób upaść bo wydaje im się, że w ten sposób pokażą światu jacy są zajebiści, że inaczej niż faulem nie da się ich powstrzymać. Messi ma wyłożone, biegnie dalej.

0

Chyba nie zrozumiałeś tego zdania.

0

Myślę, że z racji moich zainteresowań oraz wykonywanego zawodu po prostu lubię mieć wszystko rozpisane czarno na białym, stąd też moje pytanie :) Sam też jestem po części jak komputer i rozumuję zero-jedynkowo. Coś jest czarne, to jest czarne, coś jest białe to jest białe, nie doszukuję się drugiego dna. Tak po prostu zrozumiałem ten felieton, okazuje się jednak, że błędnie. Niestety, choćbym bardzo chciał to sympatyczny Pan z wąsem od dwóch lat kompletnie mnie nie przekonuje. Samo zasuwanie w pressigu to jedno, ale wypadałoby też wyczarować czasem coś z przodu.
Pozdrawiam ;)

0

Może źle zrozumiałem to przesłanie, ale czy autor sugeruje nam, że nieważna jest forma zawodnika, a najważniejsze jest przywiązanie i fakt, że wychował się w La Masii? Każdy kto twierdzi inaczej, czyli patrzy głównie na formę, powinien zacząć kibicować innej drużynie? Kompletna bzdura przecież. Od razu zaznaczam, że możliwe iż pokrętnie zrozumiałem to co autor miał na myśli bo tak naprawdę ciężko znaleźć tutaj argument, który przemawiałby za tym aby Pedro dalej grał w wyjściowym składzie. Sam romantyzm to chyba zbyt mało. To prawe skrzydło ma żyć, a ono od dwóch lat jest po prostu martwe, no chyba, że pojawi się tam Tello.

0

Nie lubię tego argumentu, bo jest kompletnie nieadekwatny do zaistniałej rzeczywistości. Ilekroć mikrus przechodzi do PL to wszyscy wszem i wobec wieszczą mu złamania z przemieszczeniem. Mata, Silva, Pablo, Hazard, Oscar. Każdy z nich robi furorę i wręcz ośmiesza osiłków z PL.

0

Współczuję Neymarowi starć z Ramosem, ale jednocześnie nie mogę się doczekać jego pojedynków z Pique. Myślę, że Gerard będzie miał problem z błędnikiem. Zawsze blado wygląda w starciach z szybkimi i zwinnymi zawodnikami.

0

Tello > wszyscy skrzydłowi tego zespołu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?