0

W sumie po to chyba jest gra faul. Służy przeszkadzaniu rywalowi. Można ją stosować, oczywiście jeśli podchodzi się do tego z umiarem. Piłkarze Barcelona kilka lat temu gdzieś zapodziali ten element gry. Bardzo często wolą puścić zawodnika drużyny przeciwnej w newralgicznym miejscu na boisku zamiast po prostu wystawić nogę i zapobiec niepotrzebnemu niebezpieczeństwu. Nie jest to strefa, po której atakujący jest narażony na żółty kartonik jeśli robi to pierwszy raz. Mimo to bardzo często widzimy jak nasi odpuszczają i dają rywalowi biec dalej. Nie wiem czemu tak jest i nie mam na to jednoznacznej odpowiedzi. Toure w życiu nie pozwoliłby takiemu Gabiemu, czy Ardzie na tak długie holowanie piłki.

0

Ja tam lubię tego sędziego, bo mecze są w miarę płynne. Nie dopatrzyłem się nadmiernie agresywnej gry ze strony Atletico, bo w sumie nie było ku temu powodów. Większą część meczu stali i patrzyli jak nasi sobie podaję 30-40 metrów od ich bramki. Co trzeba było powstrzymać to powstrzymali. Materace są w stanie zagrać dużo ostrzej, chociażby w meczach z Realem. Sobotni mecz był spokojny.

Swoją drogą jeśli wejścia Ardy są rozpatrywane w kategoriach brutalnych to co powiedzieć o wczorajszym wejściu Yangi-Mbiwy, po którym Nasri może wylecieć do końca sezonu?

http://s3.amazonaws.com/br-cdn/temp_images/2014/01/12/BlueNegligibleAbyssiniangroundhornbill.gif

0

Pewnie dlatego, że w drugiej połowie również bardzo często był najwyżej ustawionym zawodnikiem wymieniając się pozycją z Messim. To był jeden z tych meczów, w których był wszędzie tylko nie tam gdzie powinien. Stał się ofiarą posadzenia Messiego i Neymara na ławce. Do czasu pojawienia się Argentyńczyka grał na "fałszywej" dziewiątce, raz po raz wspomagając kolegów ze środka pola, po wejściu Leo grał i w rozegraniu i w ataku, po wejściu Neymara już sam nie wiedział gdzie ma grać. Ja to tak widzę.

Nie rozumiem zupełnie oceny Messiego. Ja go zapamiętałem z jednej akcji z początku i jednej pod koniec. Reszta występu to nieudane próby dryblingu i chodzenie po boisku zaraz po stracie piłki.

0

Próżno szukać ostatnimi czasy zawodnika gorzej radzącego sobie w grze jeden na jednego pod swoją bramką. Jego stroną przechodzi praktycznie wszystko.

0

Jest problem, bo w dwójkę na jeden pozycji nie zagrają. W pomocy trójka na najważniejsze mecze jest niezmienna. Choćby Fabregas w każdym meczu zaliczał dublet to i tak nic to nie zmieni. Dalej będzie rozpatrywany jako zastępstwo dla Messiego/Xaviego/Iniesty.

0

Zdanie o Cescu i Leo trochę mnie zmartwiło. Czyli Fabregas dalej jest "zapchajdziurą", jakkolwiek to brzmi. Gra jeśli Leo nie może, albo odpoczywa Xavi lub Iniesta.

0

Przyjmuję zakłady na to kiedy biografię wyda Thiago Messi lub Milan Pique.

0

Mecze ligowe będą co 3 dni przez cały sezon :D No bo przecież będą dwie przerwy na rozgrywki - wakacje i MŚ.

0

Piękna i spektakularna bramka. Jeśli chodzi o mnie to długo nic nie przebije tego majstersztyku pewnego Holendra:

http://image.sengoku.cn/data/media/6/Bergkamp.gif

Po prostu dla mnie to jest arcydzieło futbolu. W tej akcji jest po prostu wszystko. Ten obrońca pewnie do teraz ma koszmary nocne i nie wie jak to się stało.

0

Mam nadzieję, że Cesc dzisiaj jednak nie zagra. W przeciwnym razie niemal na pewno zabraknie go w sobotę od pierwszej minuty. Oznaczałoby to, że po raz kolejny jego kapitalne występy nie zagwarantowały mu pierwszego składu w najważniejszych meczach.

0

Gratulacje dla paxa. Świetnie się czytało. Trudno się nie zgodzić z liczbami tutaj przytoczonymi, aczkolwiek nie mogliśmy wybrać sobie lepszego momentu na sprawdzenie na czym tak naprawdę polega uzależnienie od Messiego. Sanchez i Pedro są w takim gazie, że jak nagle przestaną oddawać strzały (szczególnie Chilijczyk, który swego czasu zamiast uderzać wolał podawać do Leo) no to jednak będzie znaczyło, że coś jest na rzeczy.

0

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że w meczu na Vicente Calderon w wyjściowej jedenastce zabraknie Bartry i Fabregasa. Czy to będzie znaczyło, że są w słabej dyspozycji?

0

Swojego czasu mówiło się, że lewą nogą mógłby wiązać krawaty. Nie ma w tym przesady. Magiczny zawodnik obdarzony piekielnym młotkiem w lewej nodze.

0

Mam tylko nadzieje, ze to nie byl jego ostatni rzut wolny w tym sezonie. Takich rac z 25 metra nie odpala sie przez przypadek.

0

Cholernie obawiam sie, ze wraz z powrotem Messiego i Neymara na lawke powedruje nie kto inny jak Fabregas. Dzisiaj kolejny mecz z asysta i pokazna liczba kluczowych podan. To zapewne on bedzie najwiekszym przegranym za tydzien podczas starcia na Vicente Calderon. Na falszywa dziewiatke wraca Leo, a w srodku hierarchia jest niezmienna.

0

Argentyna oprócz dziurawej jak ser szwajcarski obrony cierpi na brak rozgrywającego. Pastore, który miał być drugim Zidanem okazał się totalnym niewypałem transferowym i PSG raczej nie należy do przyjemnych epizodów jego kariery, co za tym idzie, w reprezentacji póki co nie gra. Banega jest chyba w najgorszej dyspozycji od lat, jak cała Valencia zresztą. Jest jeszcze Gaitan, ale to chyba nie ten poziom.

Messi z przymusu musi brać się więc za rozegranie. Osobiście nie wróżę im najlepiej na tegorocznym Mundialu. Myślę, że po wyjściu z łatwej grupy skończy się podobnie jak 4 lata temu. Dobrze zorganizowane reprezentacje bardzo łatwo opanują newralgiczną strefę boiska, czyli środek pola. Wystarczy przypomnieć sobie mecz z Niemcami. Zbyt wiele się nie zmieniło od tego czasu. Albicelestes to w dalszym ciągu ogromne działa z przodu, a worki z piaskiem zamiast betonowego muru z tyłu.

0

Zdajesz sobie sprawę z tego, że pod koniec sierpnia złamał kość śródstopia i pauzował przez około 3 miesiące?

0

Niektorzy pisza, ze nic dziwnego skoro ma jeden zwod i w koncu musieli sie polapac jak sobie z nim poradzic. W tym miejscu warto przytoczyc przyklad Robbena i Messiego. Oni w 9 na 10 prob schodza na lewa noge, a i tak kazdy sie na to nabiera.

0

No cóż, to było do przewidzenia. Ronaldo udawał smutnego, a Messi zdenerwowanego. Cel przyświecał im ten sam.

0

Tak na szybko. Messi komentuje słowa Fausa na temat kontraktu, ale dlaczego? Przecież wiceprezydent zdementował jedynie pogłoski, które się pojawiały, każdy pytał o ten kontrakt, a przecież dopiero co podpisał pół roku temu. Co mają słowa o zaprzeczeniu do tego, czy ktoś zna się na futbolu? Albo ja czegoś nie rozumiem, albo po prostu z czytaniem coś ostatnio kiepsko u mnie. Może po prostu Messi chciał ten nowy kontrakt?

Skala oburzenia Messiego w stosunku do tego co powiedział Faus o jego kontrakcie jest dla mnie całkowicie niezrozumiała.

0

Jeszcze Song odejdzie. Będziesz w siódmym niebie :)

0

Nie ma tutaj zbytnio co komentować, bo wszystko zostało wypunktowane. Całkowicie się z tym zgadzam. Od siebie dodam jedynie, że coraz bardziej zaczynam się obawiać, że Fabregas liderem środka pola zostanie w wieku 30 lat w momencie gdy Xavi w końcu zdecyduje się zawiesić buty na kołku.

Wraz z przyjściem do zespołu Martino miałem nadzieję, że coś się zmieni w tej kwestii. Niestety Tata szybko sprowadził mnie na ziemię. Jeśli przez pierwsze tygodnie można było odnieść wrażenie, że Cesc gra częściej, tak teraz znowu jest zmiennikiem Xaviego/Iniesty/Messiego, pomimo, że patrząc na statystyki wydaje się to nienormalne. Przecież od tego gościa powinno się rozpoczynać ustawianie ofensywnej linii pomocy. Upychanie go na siłę na pozycji fałszywej dziewiątki i potem wielkie oczy, że jednak mu nie idzie jest dla mnie śmieszne i nigdy tego nie zrozumiem. Chłopak cofa się do środka i ładnie sobie wszyscy podają, a wysuniętego napastnika, do którego można grać piłka nie ma.

Dopóki nie pojawi się trener, który nie będzie się bał zmienić hierarchii zespołu, dopóty stara gwardia będzie miała miejsce w zespole mimo, że bardzo często młodsi prezentują się lepiej. Najlepszy przykład mamy niedaleko, bo w stolicy. Tak się wszyscy zapierali, że to na pewno konflikt na linii Mourinho - Casillas, bo przecież Hiszpan wciąga nosem Lopeza. I co się okazało? Przychodzi Ancelotti, a Iker dalej na ławie.

0

Ten kraj ma bardzo dużo solidnych i znających się na swojej robocie komentatorów. Wystarczy czasem włączyć EPL na C+. Twaro i spółka znają się na rzeczy jak nikt inny w tym kraju. Jak każą zapinać pasy to wiem, że nie bez powodu :)

0

Czyta się też "Krisztianu Runaldu", a założę się, że tak nie wymawiasz na co dzień jego imienia i nazwiska. Gdyby chcieć odmieniać przez przypadki każde nazwisko piłkarza lub bawić się w ich wymowę zgodnie z ich językiem to komentarz wyglądałby jak kabaret.

0

Ahhhh Ribo, gdzie Twój młotek w lewej nodze? Czemu nie ma go już na Camp Nou? Gdzie zakładanie koszulki na głowę po zdobyciu bramki?

http://zapodaj.net/images/6a9757c32c808.jpg

Przypadek?

0

Ciekawe podejście :)

0

Świetna okładka Sportu, "Big Match". Pierwszy człon idealnie pasuje do gościa po lewej. Zapowiada się interesujący pojedynek dwójki niegdyś rywalizujących o miejsce w składzie zawodników. Toure co prawda nie jest już typowym DP, ale z Busquetsem spotkają się w środku zapewne nie raz i nie dwa.

0

0

Gość porywa się z motyką na Słońce, ale przynajmniej każdy zna jego nazwisko i jest o nim głośno. Sam chyba nie wierzy do końca w to, że może coś ugrać samemu przeciwko całemu klubowi. Nawet jeśli papa Neymar dostał coś pod stołem to wszyscy dobrze zadbali o to żeby to ładnie ukryć.

Od dawna było wiadome, że zrobili to tak żeby wykiwać resztę udziałowców w tym tego największego, czyli firmę DIS. Zubi mówił, że negocjacje były ciężkie i brały w nich udział 4 strony, z czego trzy były jawne, a jedna była owiana tajemnicą. Tą ostatnią jest firma N&N, której właścicielem jest ojciec Neymara. Nie trudno się domyśleć o co chodzi.

0

W tym meczu po prostu musi zagrać Song, bo Toure i Fernandinho zrobią przecier z naszych w środku pola.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?