Nie ma w tym tchórzostwa - tamten idzie i się odgraża i zaprasza na "dogrywkę w szatni". Jak tego nie dostrzegasz obejrzyj film jeszcze raz. Ney go nie uderza tylko popycha - pewnie w odpowiedzi na kolejne obraźliwe teksty frajera, bo po mowie ciała widać, że tamten nie używał sformułowań typu "motyla noga".
Może ktoś powinien zatwierdzać artykuł przed opublikowaniem? Wypociny Majerra są naprawdę smutne i prowokują do podziałów i kłótni na stronie. Mnie aż nosi jak widze taki paszkwil na ważne ogniwo drużyny, która daje tyle radości w ostatnich latach.
Rozprawka jakby Ney wydłubał mu oko albo nogę złamał. Schodzili z boiska a typ ciągle prowokował N11. Wyraźnie widać jak zaprasza Brazylijczyka na dogrywkę w szatni. Jak redaktorek nie widzi poprzedzającego całą akcję prowokacyjnego zachowania Vezy to proponuję zdjąć śmietankowe okulary. Ney nie zaatakował go od tyłu tylko odepchnął, gdy tamten pyskował. Nie widzę problemu.
To piłka a nie szachy - cieszę się, że piłkarze Barcy nie dają się zastraszać ogórkowym kopaczom sfrustrowanym brakiem szansy na wygraną w uczciwej rywalizacji.
Vamos Neymar!!!
Co do złych rezultatów pracy La Masia zgoda. Począwszy od "dobrej zmiany" w składzie trenerskim i managerskim po odejściu Laporty, po brak szans w 1 składzie wychowanków i system wypożyczeń (o dziwo wychwalany przez niektórych), błędy w strategicznym zarządzaniu szkółką będą odbijać się czkawką latami. Kwestia ta zasługuje na wiele analiz i alarmistycznych opinii, które już się tu zresztą pojawiały.
Reszta rozprawki na naprawdę słabym poziomie. Emocje autorki wzięły górę i dostaliśmy do poczytania całą masę średnio przemyślanych opinii, zaprzeczeń samej sobie (patrz: opinie komentatorów poniżej - nie będę powtarzał) katastroficznych wizji i dowodów braku zrozumienia piłki nożnej przez autorkę.
Zmiennych jest wiele - rywale też graja w piłkę, piłka to również szczęście, istnieje coś takiego jak cykle w jakich tworzą się, rozwijają i gasną mistrzowskie składy, drużyna w tym roku jest na etapie zmian, liderzy z roku na rok nie będą młodsi.
To nie pora i miejsce na subiektywne, pisane pd wpływem emocji, nieprzemyślane oceny podawane w formie prawdy objawionej. Wyniki są takie, że mamy 2 pkt straty do lidera w La liga, bez starty pkt w LM, więcej wiemy o nowych zawodnikach, a pierwszy skład nie jest zajeżdżany od początku sezonu, co może ale nie musi przełożyć się na formę wiosną, gdy będzie najpotrzebniejsza.
Musiałbyś dostawać 25tys złotych miesięcznie żeby Twoje 250-cioletnie kieszonkowe pokryło kwotę transferu. Jeśli tyle dostajesz to życzę Ci, żeby Cię te pieniądze nie zepsuły. ;)
Pisanie na forum z Caps Lockiem to wyraz nieznajomości netykiety. I do tego nic już nie ma Twoje takie czy inne miejsce zamieszkania. A Twoje przeprosiny na nic nikomu. Bo nie sądzę żeby ktokolwiek wziął do siebie cokolwiek co pisałeś i się obraził. Zwróciłem na to uwagę, bo kto pisze o szacunku, a nie zachowuje go w swojej wypowiedzi jest hipokrytą, a tę cechę trzeba obnażać, co starałem się uczynić.
Do meritum mojej wypowiedzi i tak się nie odniosłeś. Katalonia to nie Hiszpania. Pojedź tam i pogadaj z nimi, a zrozumiesz, że dla rodowitych (jak Pique), a nie napływowych Katalończyków tak właśnie wygląda kwestia barw. Barwy Hiszpanii przywdziewa tylko, by zdobyć trofea, o które nie może walczyć w barwach Katalonii. Nigdy nie widziałem Gerarda z flagą Hiszpanii w rękach. Podobnie jak Xaviego. A dlaczego Hiszpanie się na to godzą? Bo wiedzą, że bez graczy BCN nic by nie wygrali. Tyle że to boli. Więc przy pierwszej okazji dają upust swojej frustracji gwizdami na największego antimadridistę. Ot i geneza całego problemu.
Nie pisz o braku szacunku Pique do barw. On ma szacunek. Do swoich, nie narzuconych Waszych.
Dowiedz się czego dotyczyło to motto. I co znaczy ono dla Katalończyków (m.in. dla Gerarda). To łatwiejsza część zadania.
Potem spróbuj pomyśleć samodzielnie. Optymalnie, gdyby udało Ci się zdjąć z oczu klapki politycznej poprawności.
Hamstwo? Serio???
Jak to się dzieje, że Ci co zajmują się pouczaniem innych i wyzywają od dzieciaków nie umieją pisać w ojczystym języku? Barwy Pique to przede wszystkim Estelada i Blaugrana. I chwała mu za to, że o tym pamięta.
Ps. Zaciął Ci się Caps Lock jak się podnieciłeś swoim apelem do ludzkości? XD
Majerr
"(oczywiście tacy, którzy na oczach nie mają klapków)"
Klapków??? Serio?
Czy może jednak klapek? No chyba, że Ty osobiście zakładasz czasem na oczy gustowne Kuboty?
Nie ma to jak pojechać po swoim zawodniku... takiego artykułu spodziewałbym się bardziej po Jarusiu z fioletowej. Polityczna poprawność wszędzie. Tacy ludzie jak Gerard, czy Christo są ważną i nieodłączną częścią klubu.
Cule = Antimadridista.
Nie musi mieć nagrań. Przychodzi i twierdzi, że było jak mówi i to jest dowód - zeznanie na prokuraturze. Z tego co już wiadomo było połączenie telefoniczne od władz la liga co uwiarygadnia zeznania.
Dowodem w sprawie mogą być zeznania osoby, poddawanej naciskom. Nie potrzeba nagrań. Fakt przeprowadzenia sprawy przez prokuraturę uwiarygadnia słowa tego człowieka, który tym samym bierze za nie w świetle prawa odpowiedzialność.
Postawa jak w Twoim poście powyżej, zawęża sposób postrzegania istoty problemu. Z jednej strony piszesz: "(...)czemu taki kibic (...)" zachowuje się w określony sposób, z drugiej deklarujesz "(...) nie jestem Katalończykiem i nie stawiam się w ich położeniu(...)". Jaki sens mają takie rozważania?
Szach mat XD
Warto czasem, ot tak dla treningu, wczuć się w czyjąś sytuację, przed skrytykowaniem go.
Świadomości narodowej nie da się narysować na mapie. Wyobraź sobie (scenariusz całkiem prawdopodobny), że za 5 lat rozpada się UE, Katalonia ogłasza niepodległość podobnie jak kilka innych na kontynencie. Wtedy już czerwono-złota flaga z gwiazdą, jest na stadionie ok? Bo jest na mapie państwo? Absurd.
Flagi bez symboli totalitarnych, to nie jest agresja. Spróbuj zrozumieć tych ludzi, postawić się w ich skórze.
Paradoksalnie UEFA działa na korzyść radykalnych secesjonistów. W mediach więcej się mówi o niepodległościowych dążeniach, a uciskany naród zyskuje zawsze więcej sympatyków, gdy jest "na językach" niż gdy siedzi cicho. Nastroje w Barcelonie się radykalizują przez takie działania. Część ludzie rozumuje tak: dopóki nie będziemy mieli samodzielnego państwa, nie możemy demonstrować, że jesteśmy Katalończykami, a nie Hiszpanami.
I teraz powróć proszę do mojego pierwszego postu - wyobraź sobie Polaków, którym zakazuje się demonstrować ich polskość. Zaraz zrobią jakieś powstanie. Czas zaborów to już nie taka odległa historia.
To wyobraź sobie, że zabraniają kibicom Lecha, Legii, Wisły, Ślaska etc. oprócz flag klubowych wywieszać flagi Polski na meczach pucharowych. Dym byłby taki, że wolę nie myśleć do czego by doszło na kolejnym meczu.
A dodaj do tego, że naród kataloński walczy o odzyskanie suwerenności i jest to dla nich odrobinę istotniejsze niż, cytując klasyka: najważniejsza wśród rzeczy nieważnych.
Skąd ten szelest? Szum, jakoby delikatny wiatr kołysał łan zboża?
I do tego kroki...
Aaaaaa - wyszła słoma z butów koledze Klimach fan XD
Dziękuję i zamykam temat
Skoro bawimy się w licytację to ja kibicuję od 22 lat od pierwszego finału na Wembley. Do Barcelony na mecze latam min raz w roku - ostatnio byłem na pożegnaniu Xaviego.
Kibice cieszą się z wygrania rozgrywek, bo w nich uczestniczą. Jak wygrywasz, w dodatku z centralistycznym klubem to sprawia to radość. Jak udowadniasz, że masz najlepszą drużynę jest co świętować. Nie widzę w tym nic zaskakującego. Ciekaw jestem, co Ciebie zaskakuje w tym fakcie?
FCB ani kibice nie chcę zrobić własnej ligi mistrzów. Gwiżdżą, bo UEFA każe ich za przywiązanie do narodowych barw. I nakłada kary. Dla nich to tak absurdalne jak byłoby dla Ciebie, gdyby kibice polskiego klubu byli karani, za polskie flagi podczas meczu pucharowego. Bo Katalończycy to naród. Dobrze napisałeś - "należą do Hiszpanii". Ale nie są Hiszpanami i nie chcą nimi być. Chcą samostanowienia, czyli powrotu do tego co już historycznie mieli tylko utracili (w odróżnieniu np. do polskiego Śląska).
Jeśli uważasz Katalończyków za hołotę i publicznie głosisz to nazywając się kibicem FCB to współczuję. Na szczęście z łagodną postacią schizofrenii można sprawnie funkcjonować w społeczeństwie jeśli regularnie stosuje się właściwe leki.
To może zmień klub do kibicowania? FCB niemal od początku jest związana z katalońskimi dążeniami niepodległościowymi. Będąc fanem FCB dostajesz to w pakiecie z innymi wartościami klubu. Jeśli kibicujesz wyłącznie dlatego, bo ładnie grają w piłkę i co sezon zmieniasz drużynę w zależności, kto wygra LM, to podpowiadam, że w tym roku szansę ma jeszcze Bayern, RM, Chealsea, PSG, MU, MC. Serio chcę Ci pomóc, żebyś się nie frustrował niepotrzebnie.
Poza strzałem życia Florenziego nie widziałem większych błędów Niemca. Obrońcy mu ufają - to widać. Ale skoro ty nie ufasz to z pewnością Barcelona ma ogromny problem.
0
Nie ma w tym tchórzostwa - tamten idzie i się odgraża i zaprasza na "dogrywkę w szatni". Jak tego nie dostrzegasz obejrzyj film jeszcze raz. Ney go nie uderza tylko popycha - pewnie w odpowiedzi na kolejne obraźliwe teksty frajera, bo po mowie ciała widać, że tamten nie używał sformułowań typu "motyla noga".
2
Może ktoś powinien zatwierdzać artykuł przed opublikowaniem? Wypociny Majerra są naprawdę smutne i prowokują do podziałów i kłótni na stronie. Mnie aż nosi jak widze taki paszkwil na ważne ogniwo drużyny, która daje tyle radości w ostatnich latach.
0
Bardzo się z Tobą zgadzam
14
Rozprawka jakby Ney wydłubał mu oko albo nogę złamał. Schodzili z boiska a typ ciągle prowokował N11. Wyraźnie widać jak zaprasza Brazylijczyka na dogrywkę w szatni. Jak redaktorek nie widzi poprzedzającego całą akcję prowokacyjnego zachowania Vezy to proponuję zdjąć śmietankowe okulary. Ney nie zaatakował go od tyłu tylko odepchnął, gdy tamten pyskował. Nie widzę problemu.
To piłka a nie szachy - cieszę się, że piłkarze Barcy nie dają się zastraszać ogórkowym kopaczom sfrustrowanym brakiem szansy na wygraną w uczciwej rywalizacji.
Vamos Neymar!!!
2
Co do złych rezultatów pracy La Masia zgoda. Począwszy od "dobrej zmiany" w składzie trenerskim i managerskim po odejściu Laporty, po brak szans w 1 składzie wychowanków i system wypożyczeń (o dziwo wychwalany przez niektórych), błędy w strategicznym zarządzaniu szkółką będą odbijać się czkawką latami. Kwestia ta zasługuje na wiele analiz i alarmistycznych opinii, które już się tu zresztą pojawiały.
Reszta rozprawki na naprawdę słabym poziomie. Emocje autorki wzięły górę i dostaliśmy do poczytania całą masę średnio przemyślanych opinii, zaprzeczeń samej sobie (patrz: opinie komentatorów poniżej - nie będę powtarzał) katastroficznych wizji i dowodów braku zrozumienia piłki nożnej przez autorkę.
Zmiennych jest wiele - rywale też graja w piłkę, piłka to również szczęście, istnieje coś takiego jak cykle w jakich tworzą się, rozwijają i gasną mistrzowskie składy, drużyna w tym roku jest na etapie zmian, liderzy z roku na rok nie będą młodsi.
To nie pora i miejsce na subiektywne, pisane pd wpływem emocji, nieprzemyślane oceny podawane w formie prawdy objawionej. Wyniki są takie, że mamy 2 pkt straty do lidera w La liga, bez starty pkt w LM, więcej wiemy o nowych zawodnikach, a pierwszy skład nie jest zajeżdżany od początku sezonu, co może ale nie musi przełożyć się na formę wiosną, gdy będzie najpotrzebniejsza.
0
Na jakim kanale jest transmisja?
2
Musiałbyś dostawać 25tys złotych miesięcznie żeby Twoje 250-cioletnie kieszonkowe pokryło kwotę transferu. Jeśli tyle dostajesz to życzę Ci, żeby Cię te pieniądze nie zepsuły. ;)
0
Nie kupuję niczego co ma logo klubu z madrytu.
3
Komentarz usunięty
1
Pisanie na forum z Caps Lockiem to wyraz nieznajomości netykiety. I do tego nic już nie ma Twoje takie czy inne miejsce zamieszkania. A Twoje przeprosiny na nic nikomu. Bo nie sądzę żeby ktokolwiek wziął do siebie cokolwiek co pisałeś i się obraził. Zwróciłem na to uwagę, bo kto pisze o szacunku, a nie zachowuje go w swojej wypowiedzi jest hipokrytą, a tę cechę trzeba obnażać, co starałem się uczynić.
Do meritum mojej wypowiedzi i tak się nie odniosłeś. Katalonia to nie Hiszpania. Pojedź tam i pogadaj z nimi, a zrozumiesz, że dla rodowitych (jak Pique), a nie napływowych Katalończyków tak właśnie wygląda kwestia barw. Barwy Hiszpanii przywdziewa tylko, by zdobyć trofea, o które nie może walczyć w barwach Katalonii. Nigdy nie widziałem Gerarda z flagą Hiszpanii w rękach. Podobnie jak Xaviego. A dlaczego Hiszpanie się na to godzą? Bo wiedzą, że bez graczy BCN nic by nie wygrali. Tyle że to boli. Więc przy pierwszej okazji dają upust swojej frustracji gwizdami na największego antimadridistę. Ot i geneza całego problemu.
Nie pisz o braku szacunku Pique do barw. On ma szacunek. Do swoich, nie narzuconych Waszych.
2
Dowiedz się czego dotyczyło to motto. I co znaczy ono dla Katalończyków (m.in. dla Gerarda). To łatwiejsza część zadania.
Potem spróbuj pomyśleć samodzielnie. Optymalnie, gdyby udało Ci się zdjąć z oczu klapki politycznej poprawności.
3
Hamstwo? Serio???
Jak to się dzieje, że Ci co zajmują się pouczaniem innych i wyzywają od dzieciaków nie umieją pisać w ojczystym języku? Barwy Pique to przede wszystkim Estelada i Blaugrana. I chwała mu za to, że o tym pamięta.
Ps. Zaciął Ci się Caps Lock jak się podnieciłeś swoim apelem do ludzkości? XD
5
Majerr
"(oczywiście tacy, którzy na oczach nie mają klapków)"
Klapków??? Serio?
Czy może jednak klapek? No chyba, że Ty osobiście zakładasz czasem na oczy gustowne Kuboty?
Nie ma to jak pojechać po swoim zawodniku... takiego artykułu spodziewałbym się bardziej po Jarusiu z fioletowej. Polityczna poprawność wszędzie. Tacy ludzie jak Gerard, czy Christo są ważną i nieodłączną częścią klubu.
Cule = Antimadridista.
0
Nie musi mieć nagrań. Przychodzi i twierdzi, że było jak mówi i to jest dowód - zeznanie na prokuraturze. Z tego co już wiadomo było połączenie telefoniczne od władz la liga co uwiarygadnia zeznania.
54
Dowodem jest zeznanie złożone na prokuraturze. Wracaj marudzić na stronę śmietankową.
0
Dowodem w sprawie mogą być zeznania osoby, poddawanej naciskom. Nie potrzeba nagrań. Fakt przeprowadzenia sprawy przez prokuraturę uwiarygadnia słowa tego człowieka, który tym samym bierze za nie w świetle prawa odpowiedzialność.
0
Bulion to ty masz w głowie mierdko.
0
Postawa jak w Twoim poście powyżej, zawęża sposób postrzegania istoty problemu. Z jednej strony piszesz: "(...)czemu taki kibic (...)" zachowuje się w określony sposób, z drugiej deklarujesz "(...) nie jestem Katalończykiem i nie stawiam się w ich położeniu(...)". Jaki sens mają takie rozważania?
Szach mat XD
Warto czasem, ot tak dla treningu, wczuć się w czyjąś sytuację, przed skrytykowaniem go.
1
Świadomości narodowej nie da się narysować na mapie. Wyobraź sobie (scenariusz całkiem prawdopodobny), że za 5 lat rozpada się UE, Katalonia ogłasza niepodległość podobnie jak kilka innych na kontynencie. Wtedy już czerwono-złota flaga z gwiazdą, jest na stadionie ok? Bo jest na mapie państwo? Absurd.
Flagi bez symboli totalitarnych, to nie jest agresja. Spróbuj zrozumieć tych ludzi, postawić się w ich skórze.
Paradoksalnie UEFA działa na korzyść radykalnych secesjonistów. W mediach więcej się mówi o niepodległościowych dążeniach, a uciskany naród zyskuje zawsze więcej sympatyków, gdy jest "na językach" niż gdy siedzi cicho. Nastroje w Barcelonie się radykalizują przez takie działania. Część ludzie rozumuje tak: dopóki nie będziemy mieli samodzielnego państwa, nie możemy demonstrować, że jesteśmy Katalończykami, a nie Hiszpanami.
I teraz powróć proszę do mojego pierwszego postu - wyobraź sobie Polaków, którym zakazuje się demonstrować ich polskość. Zaraz zrobią jakieś powstanie. Czas zaborów to już nie taka odległa historia.
3
To wyobraź sobie, że zabraniają kibicom Lecha, Legii, Wisły, Ślaska etc. oprócz flag klubowych wywieszać flagi Polski na meczach pucharowych. Dym byłby taki, że wolę nie myśleć do czego by doszło na kolejnym meczu.
A dodaj do tego, że naród kataloński walczy o odzyskanie suwerenności i jest to dla nich odrobinę istotniejsze niż, cytując klasyka: najważniejsza wśród rzeczy nieważnych.
2
Skąd ten szelest? Szum, jakoby delikatny wiatr kołysał łan zboża?
I do tego kroki...
Aaaaaa - wyszła słoma z butów koledze Klimach fan XD
Dziękuję i zamykam temat
2
Z dowcipu o Stalinie :) lubię historię i dowcipy z brodą :)
4
Skoro bawimy się w licytację to ja kibicuję od 22 lat od pierwszego finału na Wembley. Do Barcelony na mecze latam min raz w roku - ostatnio byłem na pożegnaniu Xaviego.
Kibice cieszą się z wygrania rozgrywek, bo w nich uczestniczą. Jak wygrywasz, w dodatku z centralistycznym klubem to sprawia to radość. Jak udowadniasz, że masz najlepszą drużynę jest co świętować. Nie widzę w tym nic zaskakującego. Ciekaw jestem, co Ciebie zaskakuje w tym fakcie?
FCB ani kibice nie chcę zrobić własnej ligi mistrzów. Gwiżdżą, bo UEFA każe ich za przywiązanie do narodowych barw. I nakłada kary. Dla nich to tak absurdalne jak byłoby dla Ciebie, gdyby kibice polskiego klubu byli karani, za polskie flagi podczas meczu pucharowego. Bo Katalończycy to naród. Dobrze napisałeś - "należą do Hiszpanii". Ale nie są Hiszpanami i nie chcą nimi być. Chcą samostanowienia, czyli powrotu do tego co już historycznie mieli tylko utracili (w odróżnieniu np. do polskiego Śląska).
Jeśli uważasz Katalończyków za hołotę i publicznie głosisz to nazywając się kibicem FCB to współczuję. Na szczęście z łagodną postacią schizofrenii można sprawnie funkcjonować w społeczeństwie jeśli regularnie stosuje się właściwe leki.
4
To może zmień klub do kibicowania? FCB niemal od początku jest związana z katalońskimi dążeniami niepodległościowymi. Będąc fanem FCB dostajesz to w pakiecie z innymi wartościami klubu. Jeśli kibicujesz wyłącznie dlatego, bo ładnie grają w piłkę i co sezon zmieniasz drużynę w zależności, kto wygra LM, to podpowiadam, że w tym roku szansę ma jeszcze Bayern, RM, Chealsea, PSG, MU, MC. Serio chcę Ci pomóc, żebyś się nie frustrował niepotrzebnie.
2
"A mógł zabić."
0
Nie lubię. A co nie wolno mi? Ty mi zabronisz? XD
0
Nie ma ciężkich spotkań? Spójrz na tabelę. I przeliteruj Villarreal.
0
*To miał być koment do posta wyżej
0
Poza strzałem życia Florenziego nie widziałem większych błędów Niemca. Obrońcy mu ufają - to widać. Ale skoro ty nie ufasz to z pewnością Barcelona ma ogromny problem.
0
Nie ma sensu z Tobą dyskutować. Nie rozmnażaj się.