0

Jeszcze się okaże, że za tym całym incydentem z meczu Urugwaj-Włochy stał ktoś ze środowiska Barcy lub innego klubu ...

0

A może on to celowo zrobił, żeby ułatwić negocjacje między klubami i przyspieszyć transfer :)

1

No, czyli sprawa przenosin Suareza na Camp Nou zamknięta. Powiem szczerze, że jak dla mnie to dobra wiadomość. Za dużo gwiazd i charakterków na jednej grzędzie.

0

Sęk w tym, że po kilku większych zmianach, jak odejście Puyola i Valdesa, a także po prawdopodobnej zmianie pozycji przez Mascherano, do obrony przydałby się ktoś z wyższej półki. Ktoś kto dałby gwarancję regularnej gry na tym samym poziomie i dowodziłby linią defensywy.

Ale widocznie trener widzi to inaczej, a on ma chyba troszkę więcej doświadczenia ode mnie.

0

Barcelona to jeden z najlepszych klubów na piłkarskim globusie. Gwarantuje dobrą płacę, sukcesy, a także grę z najlepszymi i wielkimi profesjonalistami. Pytanie jest zatem następujące.

Dlaczego więc do diabła taki klub nie jest w stanie zatrudnić zawodnika, który będzie dawał pewność i miał fach w ręku ?

1

Na tych Mistrzostwach jak na razie najbardziej "poszkodowaną" ekipą wydają się być Bośniacy. Jak w pierwszym meczu do arbitra meczu z Argentyną nie można było mieć żadnych zażaleń, tak w drugim było już inaczej. Ta jedna akcja mogła ich ustawić do końca tego spotkania, dać im kontrolę i wprowadzić spokój i swobodę w ich szeregach. Po raz kolejny na tych mistrzostwach głównym aktorem zostaje sędzia.

Mam nadzieję, że również i ten Pan obejrzy resztę meczów sprzed telewizora.

0

Dobra ja się poddaję. Zwątpiłem w siebie i tą Ligę Typerów :)

Ten mundial jest wyjątkowy i zakręcony. Odpadła nam już Hiszpania, Anglia. W ostatniej kolejce dołączy do nich ktoś z dwójki Włochy/Urugwaj, a na tacy leży "obolała" Portugalia.

0

Śmiem wątpić, że w jednym dniu i w tej samej grupie padną identyczne wyniki.
Ale bliżej mi właśnie do tego typu niż do jakiegokolwiek innego.

0

Jak stawiacie skośnookich, bo nie mam za bardzo pomysłu :) ?

Myślę, że obie ekipy zaczną zachowawczo, a zwłaszcza Grecy. Obie reprezentacje nie zdobyły jeszcze punktu w swej grupie i przypuszczam, że tak prędko się nie otworzą na otwartą grę i wymianę ognia.

Stawiam 1:1 lub 2:0 dla Japonii.

0

Może i bez niespodzianek, ale za to trochę się pokiełbasiło w Lidze Typerów, choć i tak sytuacja była już do bani :) Seferović mnie załatwił, a Messi mógł wbić piłeczkę do siatki w ostatnich minutach i byłoby jeszcze o co grać :)

0

Akurat tego meczu nie oglądałem z racji późnej godziny, i nie tylko. Oglądanie na spokojnie czterech meczy w przeciągu kilkunastu godzin, nie będąc jednocześnie zaspanym to jednak osiągnięcie. Ja już padłem na ostatnich minutach meczu Anglii z Włochami.
Nie oglądałem, więc się nie wypowiem.

1

Tak jeszcze a propos dnia wczorajszego, to najbardziej ze wszystkich spotkań mundialowych w przeciągu tych 3 dni najbardziej spodobał mi się mecz Angoli z Włochami. O to miejsce może jedynie konkurować mecz Hiszpanii z Holandią, ale to kwestia gustu.Dla prawdziwych koneserów futbolu to mógł być istny spektakl, przy którym nie można było nawet oka zmrużyć szczególnie do 60-70 min. Akcja za akcją, wet za wet. Spotkanie na wysokiej intensywności, mimo nie do końca niesprzyjających warunków w jakich przyszło im grać.

Mam nadzieję, że dzisiaj Argentyńczycy również zafundują nam takie emocje.

3

Seferović okradł mnie z 3 punktów w lidze typerów w ostatnich sekundach meczu. Złożę chyba w tej sprawie jakieś specjalne zażalenie :)

0

Prędkość Robbena po tym sprincie została podana w analizie w studiu pomeczowym w TVP, a wartość szybkości Chicharito wyciągnąłem z odpowiedzi z pewnego quizu, który ostatnio rozwiązywałem na pewnym portalu sportowym :)

P.S Łysy mógłby się spróbować na setkę z Balem :)

0

Tak jeszcze nawiasem mówiąc, Robben przy ostatniej piątej bramce wystrzeliwując jak rakieta pognał z prędkością 37 km/h i pobił osiągnięcie Chicharito z poprzedniego mundialu, który osiągnął prędkość ok. 34-35 km/h.

W razie pomyłki, poprawcie mnie :)

0

Football, bloody hell. Ten cytat można chyba przypisać do tego nieprawdopodobnego meczu można. Dużo scenariuszy można było rozpisywać na to spotkanie, ale nikt nie spodziewał się chyba takiego ostrego "gwałtu" na Hiszpanach.

Czas na gruntowne zmiany nie tylko w Barcelonie, ale i w kadrze narodowej. Nie wiem jak piłkarze La Roja będą mogli podejść z czystą głową do kolejnego meczu po takiej rozpierdusze. I pomyśleć, że bramka Silvy na 2-0 mogła ustawić już całe spotkanie ....

4

Podobno Arsenal to był jego klub od serca. Był kapitanem Kanonierów przez 3 lata, a także był sentymentalnie związany z kibicami tegoż Klubu. Dzisiaj wbił im ostrze w serce ....

P.S Nie wiedziałem, że ten zarząd stać na tak stanowcze ruchy. To już trzeba nazwać rewolucją, a nie lekkim przetasowaniem.

0

Nie wierzę :O Naprawdę do ostatnich chwil miałem nadzieję, że tak to się nie skończy. Ponoć kiedyś powiedział, że jeśli kiedykolwiek przywdzieje koszulkę Chelsea, to kibice Arsenalu będą mogli go zabić. Czasami warto ważyć słowa, bo nie wiadomo co cię spotka w przyszłości ....

0

No, a więc jednak. W pierwszej kolejności brawa dla sterników i zarządu Klubu. Jestem jednak przekonany, że gdyby kontrakt Chorwata nie wygasał w czerwcu przyszłego roku, tylko trochę później, to Sevilla nie zasiadłaby nawet do rozmów, a już na pewno nie za tak śmieszne pieniądze. Więc to w sumie nie jest tylko zasługa naszych negocjatorów i dygnitarzy, ale duże znaczenie miała tu właśnie sytuacja kontraktowa Rakitica.

Tak nawiasem mówiąc, coś mi trudno uwierzyć w ten transfer Fabregasa do Chelsea. Byłby w stanie zrobić to kibicom Arsenalu ?

0

Tak nawiasem mówiąc, nie chciałbym być w ich skórze, gdyby faktycznie nie pojechali do Brazylii. Prawdopodobnie bojąc się o własne życie i ogólnie rozumiane bezpieczeństwo nie wracali by do swego kraju, do czasu aż tamtejsza ludność nie ochłonęłaby i nie pałała nienawiścią do tych szachrajów.

Mam oczywiście wielką nadzieję, że wszystko zakończy się po naszej myśli.

1

Aż przykro takie coś czytać. Taka impreza ma miejsce raz na 4 lata, w dodatku takiej rangi, a tu takie cyrki się dzieją. Kiedyś piłkarze traktowali tego typu rozgrywki z względnym namaszczeniem i swego rodzaju patosem. Mistrzostwa Świata zawsze przybierały charakter niemalże sakralny. A teraz ? Piłkarze żądają jakieś premia, honoraria za reprezentowanie swego narodu na takiej imprezie. Niektórzy mają zaszczyt wystąpić na niej raz, a inni w ogóle. To powinien być dla nich honor !

Niech pomyślą, że nie robią oni tego tylko dla siebie i zasilenia swoich portfeli i ewentualnie własnych gablotek z medalami i nagrodami. Robią to również dla swoich rodaków. Bo właściwie to oni ich tam reprezentują.
Z drugiej strony im się nie dziwię. W innych federacjach piłkarskich na kilka dni przed rozpoczęciem mundialu do takich ekscesów by nie dochodziło. Mogliby panowie załatwić tą sprawę po zakończeniu rozgrywek. Komercja i lichwa !

0

Jak często starałem się być bardzo zdystansowany od tego typu plotek, tak teraz są spore powody do obaw. Co rusz, dzień w dzień, pisze się o rzekomym odejściu Fabregasa w dwóch przewodnich katalońskich dziennikach - Sporcie i MD.

Jak wiemy obu periodykom zarzuca się brak rzetelności i szerzenie farmazonów i innych dyrdymałów na dużą skalę. Ale biorąc pod uwagę fakt, iż dziennikarze jednej z gazet, a w zasadzie dwóch bezbłędnie typowali jedenastki na każdy kolejny mecz Barcelony w lidze krajowej w minionym sezonie, jestem skłonny do stwierdzenie że te ploteczki, brednie i głupoty mogą mieć w sobie ziarno prawdy. Zdarzyło się im wówczas parę pomyłek. Nie wiem, czy mają już taki dostęp do klubowych źródeł i cennych informacji, czy Duch Św. ich nawiedził.
Dziwi mnie jednak, że przez przeszło 2-3 tygodnie piszą m.in o tym jednym zawodniku.Na dzień dzisiejszy traktuję to jednak jako zwykłe "przekomarzanie się" z czytelnikami i komercyjne działanie.

1

c.d

Powodem do silnego bólu głowy powinna być niezbyt wesoła sytuacja w
defensywie. Od nowego sezonu będziemy już bez Puyola, najprawdopodobniej Alvesa i być może Mascherano. Spore wątpliwości pojawiają się też przy obsadzie bramki. Co będzie w razie absencji ter Stegena, który notabene jest jeszcze młodzieniaszkiem i pewnie zajmie mu trochę czasu zanim się okiełzna i przystosuje do nowych realiów ?
W dodatku Enrique ma mieć rzekomo plan na małą transformację linii ataku i przywrócenie starych schematów, to jest wprowadzenie do gry rasowej dziewiątki.

Nie wydaje mi się, by budżet przeznaczony na wydatki w tym okienku sprostał tym wszystkim potrzebom. Bo gdyby je tak zliczyć, to faktycznie trochę ich jest.

11

Głównym celem Barcelony powinno być raczej przemianowanie pewnego pana z numerem "4" na plecach na zawodnika pierwszego składu o ugruntowanej pozycji. Chyba zbliża się czas, by Xavi przekazał insygnia generalskie komu innemu. Może właśnie Fabregasowi. Nasz obecny kapitan musi mieć na uwadze to, że inni też już stoją w kolejce i mogą wnieść wiele dobrego. Cesc powrócił do stolicy Katalonii z myślą, że z czasem będzie mu dane być wiodąca postacią w zespole. Tymczasem często jego potencjał nie jest w pełni wykorzystywany.

Od następnego sezonu dołącza Rafinha - zawodnik o dużym potencjale, perspektywach i sporych szansach na zaistnienie w Barcelonie. W canterze też jest dużo brylancików (vide Suarez, Samper). Wystarczy je tylko umiejętnie "wyszlifować".

0

Widzę, że kolonia Brazylijczyków w paryskim klubie z każdym okienkiem transferowym się powiększa. Nie wspomnę już o tym ile jest tam południowoamerykańskich graczy. Orientuje się ktoś, co mówią przepisy uefowskie o posiadaniu zawodników spoza UE w klubie ? Konkretnie chodzi mi tu o limit graczy, jaki jest dopuszczalny a propos graczy wywodzących się z krajów spoza Unii.

0

Troszkę się zdziwiłem, jak spojrzałem na statystykę rozegranych meczów i spostrzegłem że Messi jest drugim zawodnikiem w kolejności z największą liczbą rozegranych spotkań ligowych. Myślałem, że ta jego kuracja po meczu wyjazdowym z Betisem objęła więcej kolejek.

0

No to czas na prawdziwą rewoltę. Zapowiada się na poważne zmiany personalne, jakich już dawno nie było. Mam tylko nadzieję, że powrót Deulofeu z wypożyczenia to nie jest ostateczna decyzja. Powinni go ponownie puścić gdzieś w świat do obeznanej i topowej ligi. No chyba, że zdecydują się na sprzedaż któregoś ze skrzydłowych.

1

Brawa i gratulacje mistrzom się należą. Przedryblowali dwóch hiszpańskich gigantów i cisnęli ich na ziemię z łomotem. Wygrała myśl szkoleniowa Cholo. Wygrali kibice i ludzie związani z klubem z czerwono-białej części stolicy. To był ich sezon w lidze. Za tydzień to może być też ich sezon w Europie.

Jednak ta żałość człowieka ujmuję i już czasami desperacko zaczyna przebierać w przerwanych akcjach lub nieuznanych bramkach przez arbitra. Mleko się już rozlało, i trzeba się podnieść. Gdybanie i narzekanie nic tu już nie zmieni. Ale przyglądałem się wczorajszej zażartej dyskusji na stronie, o słuszności nieuznania wczorajszej bramki Messiego, i przyglądając się bacznie temu najważniejszemu momentowi na powtórce wideo doszedłem do wniosku, że Barcelonie odebrano bramkę. Niestety akcja była na tyle szybka, dynamiczna, że sędziom było trudno wypatrzeć piłkę i przez powstałe zamieszanie w polu karnym nie dostrzegli, że to Juanfran "wyłożył" piłkę Leo. Nie wiadomo, jaki ten mecz miałby wówczas swój koniec. Ale jest już po ptokach.

Wczoraj z bramki została okradziona również Borussia. To kolejne przykłady, które przemawiają za wprowadzeniem powtórek wideo i tych wszystkich technologicznych nowinek.

0

Czyli, to czego się spodziewałem i o czym spekulowałem na łamach tej strony stanie się rzeczywiście faktem.
Pytanie jest tylko jedno. Czy Enrique dostanie wolną rękę od zarządu, przede wszystkim w sprawach transferowych ?

Mimo gorszych okresów stricte sportowych, upadków i niepowodzeń, dzięki Tata.

0

Mam kilka wątków, które zapisały się lub już niedługo zapiszą się na kartach historii.
Ten sezon był przełomowy na całym świecie i zawiera lub może zawrzeć w sobie wiele historycznych momentów

- Atletico po raz pierwszy od 10 lat przerwało władzę dwóch hegemonów i ciemiężycieli w lidze krajowej, to jest Barcelony i Realu

- Arsenal przerwał posuchę pucharową i po niemal 9 latach zdobył pierwsze trofeum

- Real ma szansę na zdobycie dziesiątej LM, z kolei Atletico może triumfować w CL po raz pierwszy w całej historii klubu.

W dodatku Liverpool mógł sięgnąć po zwycięstwo w lidze od przeszło 25 lat.
Coś nas jeszcze zaskoczy :) ?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: