Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Tak głupia, i dająca przeciwny efekt od zamierzonego. Teraz w wielu krajach pojawia się to sformułowanie o polskich obozach. Nie wszyscy czytają dokładnie całe artykuły a w pamięci sformułowania zostają. Przez swoje działania PiS właściwie wypromowuje to hasło w świecie. Można nie zgadzać się z Tuskiem czy go nie lubić ale tu akurat się z nim zgadzam.
Zobacz ile krzywdy polityce zagranicznej zrobiła jedna mała ustawa, która teoretycznie niczego nie wnosi. Bo jak polski rząd chce karać więzieniem np dziennikarza z np Meksyku, który gdzieś napisze o polskich obozach? Przecież to kpina. Problem ten dotyczy przede wszystkim zagranicy, w Polsce takie sformułowania praktycznie nie padają. Teraz przez wojowanie szabelką tracimy na relacjach międzynarodowych z Izraelem, krytycznie wypowiadają się już przedstawiciele USA, Francji, Daniii, Ukrainy, nawet Rosji. Co nam to dało? poza krytyką zewnętrzną zewsząd?
12
Określenie "czarodzieja czy magika " w piłce chyba nie odnosi się do tego kto ile i jakie bramki strzela. James Rodrigez strzelał piękbne bramki i jakoś nie pamiętam by go określali jako czarodzeja piłki.
To chyba bardziej to co kto z piłką potrafi zrobić, magikiem bez wątpienia był Ronaldinhio, takim jest też Messi czy Neymar. Cou też jest świetny technicznie i potrafi nie raz zaczarować z piłką przy nodze. Suareza z całym szacunkiem i przy całej sympatii do naszego gryzonia ;) raczej takim mianem bym go nie określił.
18
O ile Messiego jak najbardziej można uważać za czarodzieja, Cou również na takie miano zasługuje, to jednak co do Suareza to ten "tytuł" jest chyba odrobinę na wyrost.
0
Jeżeli Ney odstawi Dembele tzn. oleje kolegów, klub, przestanie sobie trenować, wyjedzie sobie z Paryża to myślisz że szejk mimio że kasy ma jak piasku na pustyni będzie na złość mu blokował jego odejście. Jaki będzie miał wtedy w tym interes? Szejki wbrew pozorom to nie pasterze kóz jak co niektórzy tu twierdzą, ale swój rozum mają. Przecież oni praktycznie do każdego klubu za jaki się biorą dokładają. Na piłce nie wypracowują raczej swoich zysków to takie ich zabawki czasami mniej czasami bardziej poważne.
Co do tych np 200 mln za Neya, przy założeniu buntu przez brazyliczyka to pewnie szejk sobie przekalkuluje, że zainkasuje ile się da za niego, wyjdzie z FFP na czysto lub sporo na plus i zainwestuje wtedy w jakiegoś innego gwiazdora. I karuzela będzie się kręcić dalej. Ja tak to widzę, zakładając rzecz jasna bunt Neymara.
3
Jestem ciekaw jak niby to oszczędzanie miałoby wyglądać?
0
Tylko nie bierzesz pod uwagę, że Neymar może odstawić Dembele i wtedy szejk będzie pod ścianą i może zgodzić się na jakąś "rozsądną" sumę, powiedzmy w okolicach tych 200 paru baniek i oddanie go.
1
Jeśli dobrze pamiętam on w ogóle nie dostał premii, nawet części bo zarząd umówił się z nim że dostanie należne pieniądze po roku ze względu na bilans finansowy klubu. Nie mogli przekroczyć jakieś tam kwoty bo groziłoby to obowiązkiem podania się do dymisji i rozpisania nowych wyborów na władze klubu.
0
Moim zdaniem sprawa jest raczej oczywista, ale masz rację to moje zdanie. Decydujący głoś będzie miał sąd.
0
"Punkt, który pozwolił mu nie wykonać umowy bez konsekwencji prawnych. Neymar nie wykonał umowy,..."
Punkt, który jest częścią umowy, to tak samo jak w zwykłej umowie o pracę przepisy dotyczące wypowiedzenia umowy z wniosku pracownika. Nie wiem czemu cały czas wyrzucasz zapisy w kontrakcie o klauzuli jakby poza ramy kontraktu. To jest jego integralna część i tyle. Umowa którą podpisał Ney została formalnie zakończona, ale była podpisana za co Ney miał dostać wynagrodzenie. Tyle.
1
Na ale bądźmy poważni, słyszałeś o jakiś innych premiach przy podpisywaniu kontraktu niż premia za podpis? Bo ja nie słyszałem o premiach za wypełnienie kontraktu, od tego jest po prostu wynagrodzenie/pensja. Dlatego chyba możemy z czystym sumieniem zakładać że to premia za podpisanie nowego kontraktu, a nie jego wypełnienie do końca. Więc założenia kolegi powyżej mają moim zdaniem słuszne podstawy.
0
Ale podpisał umowę, za którą podpisanie miał dostać premię.
Słyszałeś kiedyś żeby gdzieś się w mediach pojawiała informacja, że zawodnik przy podpisywaniu kontraktu dostawał premię za jej wypełnienie do końca? Bo chyba tylko w tym wypadku racja byłaby po stronie klubu.
Ja nie, zawsze są to premie za podpis pod kontraktem. Koniec kropka, tu nie ma pola na inne interpretacje. Naprawdę nie widzę tu możliwości pozytywnego dla Barcy zakończenia tej sprawy, a te koszty jeszcze moim zdaniem się zwiększą przez opłaty sądowe.
0
"uregulowaną w kontrakcie" czyli Ney zrealizował jeden z punktów zawartych w umowie pomiędzy nim a klubem.
1
"Podpis to nie tylko przyłożenie długopisu do kartki i narysowanie szlaczka."
Oczywiście że nie. To zobowiązanie do przestrzegania warunków umowy, której jednym z punktów jest zapis o klauzuli. Ney nie zrobił nic co powodowałoby przekroczenie warunków kontraktu. Zrealizował jeden z jego zapisów, do których miał pełne prawo.
0
Widzisz ja mam całkowicie odmienne zdanie. Klauzule są w hiszpańskim prawie obowiązkowe, ale są też częścią kontraktu, czy Ci się to podoba czy nie.
Po to kluby negocjują jak największe by jak najwięcej zarobić. Proszę nie mów że 222 mln to nie jest uczciwa cena za piłkarza, gdzie wcześniej rekord oscylował w okolicach 100 baniek. Barca na tym tak źle nie wyszła.
2
No tak bo już nie wolno napisać swojego zdania na dany temat. Idąc Twoim tokiem rozumowania po co Barcy Valverde bo przecież mamy tu masę trenerów którzy podają jak ma wyglądać skład Barcy na dany mecz. Po co Barcy dyr. sportowy bo przecież wszyscy tu wiedzą kogo kupić a kogo sprzedać itd.
4
I to jest rzetelne podsumowanie, a nie kierowanie się emocjami i wyzywanie gościa, który dał nam sporo radości.
0
Skoro miał zapis w kontrakcie o klauzuli to miał pełne prawo z niej skorzystać. Jeśli to faktycznie była premia za podpis to Barca się tylko zbłaźni w sądzie i poniesie jeszcze dodatkowe koszty. Czas pokaże.
0
Jeśli w ataku Ronaldo brazylijski to mam praktycznie tak samo jak Ty. Zastanowiłbym się tylko czy Schmichela nie wymienić na Olivera Khana.
1
A myślisz że Ney sam złożył pozew, też ma "odpowiednich" prawników. Sprawę rozstrzygnie sąd. Ciekawe tylko ile ten cały cyrk potrwa.
0
ehhh, niech to już się skończy.
0
"Sędzia dobrze postąpił bo ten strzał nie przyniósł by żadnej korzyści"
A ty wróżka czy co? skąd to wiesz? Strzał leciał ewidentnie w światło bramki, był dość silny, skąd wiesz czy ter Stegen by to obronił?
0
Ja mam wątpliwości. Nie twierdzę że karny ewidentny, ale dla mnie zatrzymanie ręką piłki lecącej w światło bramki, nawet nieumyślne, może się skończyć odgwizdaniem jedenastki.
0
To czemu jest sporo zawodników którzy chcą zablokować np dośrodkowanie czy strzał chowają ręce za plecy, bardzo często to widać w różnych meczach. Przecież jakby ich trafił napastnik to wg tej interpretacji przewinienia by nie było (oczywiści pomijam fakt umyślnego wystawienia kończyny górnej w celu zablokowania uderzenia).
Dałeś link do interpretacji sprzed 3 lat, to się już sporo zmieniło. Pamiętam jak ekspert sędziowskiz C+ (Sławomir Sypniewski czy coś podobnego) mówił już w zeszłym sezonie o zmianach w interpretacji przepisów dot. zagrań ręką.
0
A jakby stał na linii bramkowej i ktoś go trafił w rękę (gdyby nie ta ręka to piłka wpada do siatki) która nie jest przy ciele, powiększając tym samym powierzchnię ciała to też byś tak jednoznacznie stwierdził że przeiwnienia nie ma?
Ja mam wątpliwości i to spore.
0
Jakby nie patrzeć to podstawy do tego będą jednak mieli.
1
A co głową tą piłkę odbił?
6
Wiesz na głupotę jeszcze nie wynaleziono lekarstwa.
0
Tu chodzi o pogodę a przede wszystkim o rozrzedzone powietrze. Silniki spalinowe, również te w helikopterach potrzebują tlenu do spalania paliwa. Na tej wysokości powietrze ma inny skład chemiczny z mniejszą ilością tlenu. Dlatego alpinisci mają często ze sobą butlę z tlenem by się wspomagać przy dużym wysiłku Kiedy organizm potrzebuje większej ilości tlenu.
0
Czyli teraz jego żona ma powiedzieć trójce ich dzieci ze więcej mogą nie zobaczyć taty bo ten chciał "przeżyć życie na własnych warunkach".
Ja mam jedną córeczkę (ma 16 m-cy) i nigdy w życiu bym nie porwał się na takie ryzyko dla zaspokojenia jakiś swoich ambicji. Trzeba mieć w życiu priorytety a nie myśleć wyłącznie o sobie i swoich wymyślonych pomysłach.
0
Mówię o opuszczeniu treningów, drużyny, zakomunikowania szejkom ze już więcej u nich nie zagrasz i wyjechaniu sobie z Paryża (analogicznie do cyrku z Dembele). Co wg Ciebie zrobią wtedy władze Psg?