0

Komentarz usunięty

0

Przed turniejem: mam gdzieś te komentarze, że Polacy nie wyjdą z grupy, po pierwszym meczu: mam gdzieś te komentarze, że to niby koniec, po drugim meczu: mam gdzieś te komentarze, że nie wygrają chociaż jednego meczu. W międzyczasie gdzieś tam teksty, że sami pesymiści bo jak można nie widzieć tu przyszłego mistrza świata (!!!!!1111jeden), i tak co turniej. Że ludziom się to nie nudzi.

0

Niedużo trzeba, żeby grać w niej najlepiej.

0

Co ma Katalonia do tematu

0

Kto to są ci mityczni my? Bo mnie np. w ogóle ta kartka nie cieszy, więc tak się zastanawiam.

0

"Póki co nic nie gra" - powiedział po jednym meczu. No jest to wyznacznik. Gdybym tak miał mówić o Ronaldo, to bym tak mówił przez 98% sezonu, bo jemu wychodzą 3 mecze na wiosnę i co dziesiąty w reprezentacji.

0

A to dwie Ville po 10 transferach, potężne pieniądze, racja, jak mogłem zapomnieć :D

0

Pięć lat pieprzenia się z kolesiem i kończy się na tym, że dostaniemy za niego na czysto 0 czy 0,5 Villi? Fenomenalny transfer, kolejny zresztą.

0

Cristiano też ma ich dużo i czy z tego wynika, że nie gra samolubnie? Co to za głupi argument.

0

Ale co mnie interesuje teoria, skoro w praktyce ma ona miejsce raz na 30 lat? Tekst, który zanegowałeś był prosty: "w LM 13 meczów daje Ci tytuł, w lidze krajowej 38". Więc przyglądam się zwycięzcom sprzed roku, dwóch, pięciu, dziesięciu, dwudziestu i widzę w 99% takich którzy rozegrali 13 spotkań. Równie dobrze można pieprzyć, że wcale nie 38 w lidze, bo przecież w 1937 ktoś dostał walkowera i zagrał 37 - tylko po co? Fakt jest taki, że w 99 na 100 przypadków gra się maksymalnie 13 meczów w LM, i tyle.
"Dlatego u nich po meczach z PSG i Juve nie będzie widać takiego "wyprucia" jakie już widać w FCB" - no to świetny argument, przegrać ligę w grudniu, odpaść z CDR w styczniu, a potem nazywać trenera świetnym, bo genialnie dysponuje siłami. No to ja proponuję nie brać udziału w przyszłorocznej lidze i pucharze, trener będzie miał wtedy świeżutkich zawodników, niczym geniusz Zidane. Na jakim Ty świecie żyjesz?
I rzecz ostatnia, cała Twoja denna wyliczanka. Nie nazywam Realu słabym i nie mówię w większości wypadków, że nie wygra. Rywalom umniejszam wtedy, gdy na to zasługują (casus APOELu, Wolfsburga, najsłabszego w stawce City czy tegorocznego Juventusu, który dostał się do tej fazy tylko i wyłącznie dzięki ślepemu Polakowi) czy innych podobnie cudownie szczęśliwych losowaniach. Nie podważam słusznie zdobytych tytułów Realu, jak LM po zwycięstwie z Atleti (ta pierwsza). Byli najlepsi w Europie i dostali za to odpowiednie trofeum. Jednak dwie ostatnie edycje to cyrk sędziowski na kółkach i nie widzę przeszkód, by to normalnie napisać. Także ta Twoja "psychoanaliza" też jest o kant dupy rozbić.

0

Nie, bzdurą jest Twoje zdanie, że "więc zwykle gra się więcej meczów" ze względu na eliminacje. A kto z czołówki dochodzący do finału gra w eliminacjach? Jedna Barca Guardioli dekadę temu, a poza nimi? Dlatego ZWYKLE finalista nie gra więcej niż 13 meczów, zdarza to się raz na trzy dekady pewnie.
Pamiętaj też, że po przejściu lelaków jesteś wypoczęty, a po grze z Bayernami Atleticami i innymi PSG w środku sezonu przy grze co 3 dni jesteś wypruty. A co do sędziowania czekam na sezon, gdy to Real uwalą na kilka bramek w dwumeczu czy na bramkę w finale. Czekam i czekam i czekam i nie mogę się coś doczekać.

0

1 punkt to prawda, drugi to bzdura, trzeci jeszcze większa. W LM możesz trafić na ścieżkę a la Roma - Wolfsburg - tragikomiczne City, zagrać 1 mecz dobry i wygrać LM po wałku w finale. W LL masz 2x Barcę/Real, 2xAtletico i chociażby Sevillę na wyjeździe - to już daje 5 arcytrudnych meczów.
Inna sprawa, że LM jest najważniejsza tylko i wyłącznie z braku konkurencji na arenie międzynarodowej. Wywalić tępe rewanże w CdR, wywalić dodatkowe mecze z 3-ligowcami w pucharze Anglii czy innych bzdurach, dać 10 najlepszych drużyn kontynentu do 1 ligi gdzie każdy gra z każdym (łącznie 18 meczów zamiast 13 obecnych), do tego dodać ligę drugą i trzecią i wtedy będzie można mówić, że ten kto to wygra, jest najlepszy w Europie. Póki co wygląda to tak, że można dostać 3 lelaków + prezent od sędziego w finale i być nazwanym najlepszym na kontynencie, gdy inni jak Barca Atleti Bayern PSG itd się wybijają między sobą. No, zawsze można też dostać Bayern i uwalić go na 3/4 bramki w dwumeczu - niestety nie każdy ma ten komfort.

0

A jak grali razem z Suarezem w Liv to kto miał pierwszeństwo?

0

Oglądać dziecięce bazgroły gdy ma się pod oknem Luwr za friko. Nigdy nie pojmę tej mentalności :D

0

Nie, bzdurą jest "wypominanie" zarobków kogoś uprawiającego najpopularniejszy sport na świecie i grającego w najlepiej opłacanej i najbardziej medialnej lidze na świecie do skoczka narciarskiego, który to sport uprawia 30 osób na kuli ziemskiej (to taka lekka hiperbola jakbyś nie załapał) i jest trochę mniej popularny tu i ówdzie, przez co sponsoring jest nieco słabszy.

4

Dodaj też, że piłkę uprawia kilka osób więcej niż przepotężne skoki więc trochę ciężej się wybić + łatwiej z niej czerpać kasę.

1

A Iniesty pewnie do +- 25 roku życia nie zauważałeś, i co z tego wynika?

0

Cała trudność tej zagadki polega na tym, że pierwotnie miało się ją rozwiązywać w głowie, bez zapisywania. Podobno jakiś marny procent ludzkości jest to w stanie zrobić.

0

Przewaga 5 punktów pozwalała na ogłaszanie zwycięstwa? W której dyscyplinie?

0

No widzę, że znasz mnie doskonale i wiesz jakie mam podejście do błędów, przewinień i nieuczciwych zawodników drużyny, której kibicuję. Z "tą stroną" się nie identyfikuję - jak zresztą z każdym podmiotem zbiorowym, ale za to chętnie posłucham jacy to ludzie "tacy jak ja", bo widzę, że już poznałeś mnie wystarczająco dobrze, żeby kategoryzować.

0

Wisi mi, co by zrobił Messi. Bazuję na faktach, a nie na gdybaniu. Ale skoro już tak bardzo chcesz wchodzić w uczciwość graczy i ich winę, to karny Cristiano został celowo źle wykonany (piłka była w ruchu), więc nie powinien zostać uznany. I tak - to wina CRa. Ale to tylko jeden z 4 (słownie - czterech) błędów, które sędzia popełnił przy tej bramce.

1

Z czego jedną nieprawidłowo uznaną ustawiającą dwumecz. To podobny wyczyn do tych dwóch legendarnych bramek z Bayernem - obie nieprawidłowe.

1

Gest fajny, ale z pewnością muszą mieć finansowe problemy, skoro przynosił ledwie parę mln euro rocznie od kilku lat do domu.

0

Zgniotła mnie siła twoich argumentów.

3

Oczywiście, że nie. Przecież każdej drużynie na ziemi uznaje się gola ze spalonego w finale LM, a edycję później dwa gole ze spalonych w dogrywce, nie mówiąc o stercie błędów we wcześniejszej fazie meczu. Dalej bajdurzysz, no ale to nie mój problem. Porównywanie w ogóle ewentualnych wczorajszego uskarżania się kibiców Barcy na sędziego do czasów Mourinho jest zaś, najdelikatniej mówiąc, z totalnej dupy, bo porównujesz narzekania okradzionych z narzekaniem złodzieja.

22

Raz skorzysta Barcelona, raz Valencia, siedemnaście razy Real. Zachowuj proporcje, zamiast pisać takie dyrdymały.

0

O, to tak jak na awans Barcy w meczu z PSG ;)

2

" Czy ktoś uważa, że Atletico przegrało finał CL z Realem w 2014, bo Ramos strzelił gola ze spalonego?"
No, ja tak uważam, bo to jedyny błąd sędziego w tym meczu decydujący o wyniku, a jeżeli komuś uznaje się nieprawidłowo zdobytą bramkę przy wyniku 1:1, to chyba oznacza to, że w prawidłowo prowadzonym meczu tej bramki nie ma. Ale z resztą się zgadzam.

1

CR nie był najlepszym piłkarzem, który wygrał LM w zeszłym sezonie ani dwa sezony temu.

0

A masz jakąś powtórkę, gdzie to klarownie widać? Wszędzie skupiają się tylko na samym padolino.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?