La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1508 Culés

24

My walczymy na 3 frontach, Real spiął się dopiero na wiosnę na LM a wszyscy ich cenią wyżej jak Barcę. Ligę przegrali w listopadzie, puchar króla ze średniakiem, w grupie lm też bez fajerwerków teraz mają na razie 3 mega mecze w lm i już nie wiadomo co. Wcześniej 12 lat czekali na lm.

1

@mpolska25 bzdury............................................

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@mpolska25 Bez zastanowienia zamienię wszystkie trofea możliwe do zdobycia przez dwa lata na dwa zwycięstwa w LM. Nie dziwią mnie te zachwyty. W przypadku trzeciej wygranej (oby nie), Real wyśrubuje rekord nie do pobicia pewnie w tym wieku.

konto usunięte

1

@AV0CAD0 jestem ciekawy kiedy liga mistrzów stała się bardziej ceniona od lig krajowych.
w LM 13 meczów daje Ci tytuł, w lidze krajowej 38.

0

@levz0r Po wygraniu LaLigi jesteś najlepszy w Hiszpanii, a po wygraniu Ligi Mistrzów w Europie.

0

@levz0r Serio o to pytasz? :) Ok, odpowiem.
1. Jest bardziej ceniona od kiedy istnieje.
2. Zanim dostaniesz się do LM są jeszcze eliminacje, więc zwykle więcej meczów.
3. Porównaj klasę rywali w LL (2x Getafe, Las Palmas, Malaga, Levante itp.) i LM
Jeżeli dalej nie ufasz to spójrz na Chelsea. Najlepsi piłkarze mogą chcieć odejść nie dlatego, że ma słabe miejsce w BPL tylko głównie dlatego, że brak udziału w LM to dla nich dramat.

0

@AV0CAD0 1 punkt to prawda, drugi to bzdura, trzeci jeszcze większa. W LM możesz trafić na ścieżkę a la Roma - Wolfsburg - tragikomiczne City, zagrać 1 mecz dobry i wygrać LM po wałku w finale. W LL masz 2x Barcę/Real, 2xAtletico i chociażby Sevillę na wyjeździe - to już daje 5 arcytrudnych meczów.
Inna sprawa, że LM jest najważniejsza tylko i wyłącznie z braku konkurencji na arenie międzynarodowej. Wywalić tępe rewanże w CdR, wywalić dodatkowe mecze z 3-ligowcami w pucharze Anglii czy innych bzdurach, dać 10 najlepszych drużyn kontynentu do 1 ligi gdzie każdy gra z każdym (łącznie 18 meczów zamiast 13 obecnych), do tego dodać ligę drugą i trzecią i wtedy będzie można mówić, że ten kto to wygra, jest najlepszy w Europie. Póki co wygląda to tak, że można dostać 3 lelaków + prezent od sędziego w finale i być nazwanym najlepszym na kontynencie, gdy inni jak Barca Atleti Bayern PSG itd się wybijają między sobą. No, zawsze można też dostać Bayern i uwalić go na 3/4 bramki w dwumeczu - niestety nie każdy ma ten komfort.

konto usunięte

0

@AV0CAD0 jak można być najlepszym w Europie nie będąc najlepszym w swoim kraju? jak to działa? nie widzisz tu sprzeczności?
Właśnie dlatego ja osobiście wolałbym jedną super ligę europejską z najsilniejszymi drużynami + może jakieś playoffy później zamiast LM.

0

@Baros1990 Bzdura, że trzeba przejść eliminacje? Kolega napisał, że 13 więc sprostowałem.
Co do punktu trzeciego: pamiętaj, że po przejściu 3 "lelaków" zawsze na końcu będzie czekała ta drużyna, która przeszła ciężką drogę i nie znalazła się w finale przez przypadek. Wystarczy jeszcze ją pokonać, żeby zgarnąć główne trofeum. A co do sędziowania, to trzeba przyznać, że w LL jest dużo większa szansa na wypaczenie wyniku niż w LM.

0

@AV0CAD0 Nie, bzdurą jest Twoje zdanie, że "więc zwykle gra się więcej meczów" ze względu na eliminacje. A kto z czołówki dochodzący do finału gra w eliminacjach? Jedna Barca Guardioli dekadę temu, a poza nimi? Dlatego ZWYKLE finalista nie gra więcej niż 13 meczów, zdarza to się raz na trzy dekady pewnie.
Pamiętaj też, że po przejściu lelaków jesteś wypoczęty, a po grze z Bayernami Atleticami i innymi PSG w środku sezonu przy grze co 3 dni jesteś wypruty. A co do sędziowania czekam na sezon, gdy to Real uwalą na kilka bramek w dwumeczu czy na bramkę w finale. Czekam i czekam i czekam i nie mogę się coś doczekać.

0

@Baros1990 Teoretycznie każdy zespół może wygrać, więc nie odwołujmy się do historii tylko teorii. Same 3 fazy kwalifikacji i play-off to 8 meczów. Jeżeli chcesz ominąć kwalifikacje to musisz się mocno postarać w lidze. Nawet w ekstraklasie co roku każdy chce znaleźć się w europejskich pucharach i walka o nie jest mocna. A co dopiero w przypadku klubów z dużo większymi ambicjami jak Real, który nie mógł zupełnie odpuścić LL, bo czuł oddech rywali mogących odebrać udział w LM na plecach. Dlatego mówienie o JEDYNIE 13 meczach jest czystą nieprawdą. Co do "wyprucia" to absolutnie się nie zgadzam. Zidane jest wg mnie genialnym trenerem głównie z jednego powodu - wie kiedy odpuścić, a na kiedy zawodnicy mają być w najwyższej formie. Dlatego u nich po meczach z PSG i Juve nie będzie widać takiego "wyprucia" jakie już widać w FCB. Jest to zwykłe głupie tłumaczenie porażek Barcelony. Mecze z Napoli, Bayernem i Atletico spacerkiem przecież nie były, a Real dał radę. Kolejność zawziętych wrogów Realu jest następująca:
1. Mówienie że Real słaby i nie wygra
2. Real wygrywa, więc trzeba zacząć umniejszać wartość rywali
3. Jeżeli jakości rywala nie da się podważyć, to zacząć biadolić nad sędziowaniem, bo to jest argument który kończy wszelkie dyskusje
4. Wniosek - wszystkie zwycięstwa Realu wynikają z drukowania meczów

0

@AV0CAD0 Ale co mnie interesuje teoria, skoro w praktyce ma ona miejsce raz na 30 lat? Tekst, który zanegowałeś był prosty: "w LM 13 meczów daje Ci tytuł, w lidze krajowej 38". Więc przyglądam się zwycięzcom sprzed roku, dwóch, pięciu, dziesięciu, dwudziestu i widzę w 99% takich którzy rozegrali 13 spotkań. Równie dobrze można pieprzyć, że wcale nie 38 w lidze, bo przecież w 1937 ktoś dostał walkowera i zagrał 37 - tylko po co? Fakt jest taki, że w 99 na 100 przypadków gra się maksymalnie 13 meczów w LM, i tyle.
"Dlatego u nich po meczach z PSG i Juve nie będzie widać takiego "wyprucia" jakie już widać w FCB" - no to świetny argument, przegrać ligę w grudniu, odpaść z CDR w styczniu, a potem nazywać trenera świetnym, bo genialnie dysponuje siłami. No to ja proponuję nie brać udziału w przyszłorocznej lidze i pucharze, trener będzie miał wtedy świeżutkich zawodników, niczym geniusz Zidane. Na jakim Ty świecie żyjesz?
I rzecz ostatnia, cała Twoja denna wyliczanka. Nie nazywam Realu słabym i nie mówię w większości wypadków, że nie wygra. Rywalom umniejszam wtedy, gdy na to zasługują (casus APOELu, Wolfsburga, najsłabszego w stawce City czy tegorocznego Juventusu, który dostał się do tej fazy tylko i wyłącznie dzięki ślepemu Polakowi) czy innych podobnie cudownie szczęśliwych losowaniach. Nie podważam słusznie zdobytych tytułów Realu, jak LM po zwycięstwie z Atleti (ta pierwsza). Byli najlepsi w Europie i dostali za to odpowiednie trofeum. Jednak dwie ostatnie edycje to cyrk sędziowski na kółkach i nie widzę przeszkód, by to normalnie napisać. Także ta Twoja "psychoanaliza" też jest o kant dupy rozbić.

0

@Baros1990 Ok, to mam dwa krótkie pytania.
1. Kulki wg Ciebie były podgrzewane czy w losowaniu szanse były równe?
2. Czy dwa ostatnie zwycięstwa w LM Real zawdzięcza drukowaniu meczów?

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: