Almogaver
Dołączył/a: maj 2025
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Hadziuk Niby od razu na usta ciśnie się Novak, ale tak szczerze to nie byłbym aż taki pewien. Sport jednak zmienia się dosyć dynamicznie, sam wspomniałeś o rosnących prędkościach, zmienia się też trening, regeneracja... Chyba wynik takich meczów zależałby od dyspozycji dnia, kortów i nawierzchni.
2
@barcelonaLM Na miejscu Novaka w przyszłym roku odpuściłbym któregoś szlema aby na spokojnie przygotować się do następnego - przykładowo odpuszczając Garrosa mógłby szybciej przejść na trawę i stworzyć w ten sposób przewagę nad resztą zamiast zajechać się kolejnymi 5-setówkami na mączce.
0
@barcelonaLM Pytanie tylko czy Serba jeszcze to satysfakcjonuje - on wydaje się być nastawiony na wygrywanie, a jak sam słusznie wspomniałeś wygranie z Alcarazem i Sinnerem w formacie bo5 wydaje się mu coraz bardziej odjeżdżać. Mam wątpliwości, czy regularne robienie 1/2 lub 1/4 szlemów będzie trzymało go do 40-tki.
3
Nieważne kto wygrał ten mecz, moje kibicowskie serducho w finale i tak będzie biło dla Hiszpana. Nie lubię Serba, ale czysto praktycznie szkoda, że nie pomęczył Włocha nieco mocniej i dłużej.
Szanse w finale oceniam na 50/50, wiele zależy od tego kto tego dnia lepiej będzie trzymał swój serwis i popełni mniej niewymuszonych błędów. Ponadto tutaj odrobienie 2 setów jak w finale Garrosa wydaje się mało realne, więc wygrane pierwszego seta może mieć spore znaczenie.
0
@Batys Też bym prosił, z góry dzięki ;)
0
Giga Iga is back!
0
@kuz Galacticos 4:0*
1
@JohnKennedy Prawda, też mi się wydaje że Jonas niepotrzebnie chciał niwelować różnice na hopkach gdzie i tak nigdy nie dorówna Pogacarowi czy MVDP, zamiast tego powinien chyba iść all in w długie, mozolne podjazdy aby ponownie odzyskać na nich utracony przed rokiem prymat. Dziwnie ogląda się takiego eksplozywnego Jonasa, który zawsze słynął z wyjątkowo statycznej i dla wielu nudnej, wyrachowanej jazdy. Nie tędy droga.
I w sumie było to widać już na Dauphine, niepotrzebnie się łudziłem :P
1
@Popitek12 Podobno w początkowych miesiącach pandemii kolarze praktycznie nie mieli kontroli dopingowych, i choć nie lubię szukać spisków to wcale nie zdziwiłbym się, gdyby to było skutkiem tak chorych postępów w wykręcanych przez nich watach. To jest absolutnie nieludzki postęp który ciężko porównać do jakiegokolwiek innego sportu, nawet Duplantis nie rozprawia się tak lekko z dotychczasowymi rekordami.
1
@Popitek12 Trochę szkoda, że Ganna wycofał się po kraksie na 1 etapie - może on mógłby rzucić rękawice.
2
@Eklerek Pogacar i Vingegaard by ich zniszczyli, może jedynie Indurain i Pantani z ery EPO z lat 90-tych mieliby cień szans, tak wynika z wyliczeń Antoine Vayera który stworzył kiedyś tabelę porównującą m.in wykręcanie przez nich waty. Kolarstwo nigdy nie było szybsze niż od 2023 wzwyż, choć przyspieszać zaczęło już w 2020 podczas pandemii.
edit - mowa o tej tabeli:
https://forums.rowery.org/uploads/default/original/3X/9/c/9c0f199b31b7d57656592139fc384f839a2e6168.jpeg
1
Przewidywałem, że na dzisiejszej czasówce Jonas wyprzedzi Pogacara o jakieś 15-25 sekund, tymczasem Tadej dołożył mu ponad minutę... eh, chyba koniec zabawy, jeśli Słoweniec nie zaliczy jakiejś kraksy (odpukać!) to nie ma tu w ogóle o czym dyskutować.
A czasówkę w świetnym stylu wygrał Remco - szacun, że zregenerował się po krasie sprzed dwóch dni, obawiałem się, że może odczuwać jakieś większe skutki.
2
@mekston Niby tak, ale z de Minaurem wyglądał momentami na jakiegoś zagubionego, tak naprawdę to bardziej Australijczyk wygrał mu ten mecz niż sam Serb. No ale wiadomo, Novaka nigdy nie można skreślać, zwłaszcza w finałach gdzie potrafi z siebie wykrzesać coś ekstra. Pytanie czy do tego finału wejdzie.
0
Carlitos potrzebował właśnie takiego statementu na tym turnieju, do tej pory wyglądał przeciętnie i potrafił stracić kontrolę nad meczem nawet z dużo niżej notowanym rywalem.
Może za wcześnie wyrokować, ale w obliczu problemów zdrowotnych Sinnera i Novaka będącego jednak dość daleko od swojego prime to właśnie Carlos wyrasta teraz na wyraźnego faworyta Wimbledonu.
Jutrzejsze ćwierćfinały dużo nam powiedzą.
0
@D10SLEO W obecnej formie niestety nie ma sensu tego analizować, Primoż już na Giro wyglądał nijako przed wycofaniem się, teraz też traci na każdym kolejnym etapie, dziś znowu dojechał na metę w grupie pościgowej i w generalce traci już prawie półtorej minuty, a przecież kolarze nawet jeszcze nie wjechali w góry. Wiek chyba już daje o sobie znać, szkoda bo to mój ulubieniec jak na fana skoków przystało ;)
0
Dzisiejszy etap TdF z kapitalną końcówką - najpierw tempo nadawało UAE z Narvaezem na czele, potem niespodziewanie podkręciła Visma, a na krótkim podjeździe Vingegaard nie dał się zerwać Pogacarowi (choć miał moment kryzysowy).
Finalnie mieliśmy finisz sprinterski pomiędzy kilkoma mocarzami, a zwycięzcą został Pogacar, który sięgnął tym samym po swój 100. triumf w zawodowej karierze. Drugi byl Mathieu van der Poel który utrzymał tym samym koszulkę lidera, trzeci zaś Vingegaard.
Jutro pierwsza z dwóch czasówek w tej edycji, zapowiadają się więc spore przetasowania w generalce. Wyczuwam walkę pomiędzy Evenepoelem a Vingegaardem, choć nie skreślam jutro też Tadeja. Szkoda, że po kraksie na pierwszym etapie wycofał się Ganna, on też mógłby jutro powalczyć o triumf.
1
Co za dramat Grigora...
4
Dzisiejszy etap sprinterski na TdF pada łupem Tima Merliera, który o błysk szprychy wyprzedził Jonathana Milana. Na trasie miało miejsce kilka kraks, w których ucierpieli m.in Jasper Philipsen (wycofał się z wyścigu) czy Remco Evenepoel.
1
Jasper Philipsen, zwycięzca 1. etapu TdF i dotychczasowy lider klasyfikacji punktowej właśnie zakończył swój udział w wyścigu po dzisiejszej kraksie na 3. etapie. Ogromny pech Belga.
3
@MessiForeverTheBest Tak zwana kontuzja schroedingera.
0
@JohnKennedy Być może nie miała złych intencji, ale faktycznie timing tej wypowiedzi słaby. Jakby nie patrzeć jest to szpila w kierownictwo zespołu którego jej mąż jest liderem i główną twarzą, więc raczej nikt na czymś takim nie skorzysta.
0
Jasper Philipsen wygrywa pierwszy sprinterski etap TdF, a Pogacar i Vingegaard już na starcie zyskali około 40 sekund przewagi nad większością potencjalnych (z naciskiem na potencjalnych, bo przewyższają ich o głowę) rywali pokroju Evenepoela czy Roglicia - czyli nuda ;)
2
Właśnie w ten chwili wystartowała 112. edycja największego, najważniejszego i najbardziej prestiżowego wyścigu kolarskiego świata - Tour de France.
Zapowiadają się pasjonujące 3 tygodnie walki, trasa w tym roku jest bardzo ciekawa i zróżnicowana, a liczne, długie i mozolne podjazdy pokroju Mont Ventoux wydają się raczej premiować Vingegaarda, dzięki czemu jest szansa, że Pogacar nie zdominuje wyścigu tak jak to zrobił w poprzedniej edycji rok temu.
Na starcie tym razem tylko jeden Polak - doświadczony Kamil Gradek w barwach Bahrain Victorious.
1
@Hshdhrhdh Dla mnie pizza i długo, długo nic jeśli chodzi o fastfoody, kebab gdzieś pod koniec stawki, chociaż też zdarza mi się zjeść raz na jakiś czas
1
@Stinger_ A do tego jeszcze Ironwood. Piękny czas dla mamutów.
0
@Roobo Neopolska
3
@tomek8756 Wszystko by się udało gdyby nie te wścibskie sarny i ich głupi jeleń
0
@Matiasio Bo jest ze wsi... wróć, miasta powiatowego
0
@D10SLEO
Dopiero co "nienawidził" mączki a teraz oberwało się trawie. Może on po prostu nie lubi tenisa?
“When someone asks me what’s the thing you hate about clay, for me it's dirty,” Medvedev told the media in Rome. “I don't like.
"Locker rooms are dirty. When you come, you clap the shoes to get out the clay. It's dirty.
“Socks, you can throw away after clay season, for sure. In your car after practice, it's dirty. So I don't like it. It is what it is. Now I enjoy it more and more.”
1
@jacobFCB Michniewicza