APTAPT
Dołączył/a: kwiecień 2025
6 obserwujących
6 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Strasznie przykra sprawa. La Masia produkuje genialne talenty jak właśnie ten Boumtje, Keita i prawdopodobnie Kusturica. I co z tego? Jak przychodzi jakiś amerykański grubas i ściąga ich w wieku 18 lat do ameryki, bez żadnej gwarancji, że te chłopaki w ogóle tam zadebiutują w NBA. W piłce nożnej jak się takie coś dzieje, że duży klub wykupuje talent z mniejszego, to poza tym, że z reguły już musi słono zapłacić (patrz Pietuszewski do Porto, albo Kwaratskhelia) to w dodatku są takie klauzule zabezpieczające te kluby, z których wywodzi się ten młody chłopak wyjeżdżający na zachód. Przecież Lewy z Delty Warszawa odszedł chyba w 2004 albo 2005 roku, a po 17 latach, Barcelona miała obowiązek wypłacić im ileś tam set tysięcy złotych odstępnego. W koszu? Nic takiego nie kojarzę. Może jest, a ja jeszcze zbyt mało wiem, ale nie wydaje mi się.
No i potem ciężko się dziwić, że kadra Barcelony to emeryci, którzy albo odbili się od NBA, albo NBA się już nimi znudziło jak Vesely, Satoransky, czy Hernangomez. To jednak są trochę nierówne zasady gry.
5
Barcelona w pierwszym kroczku po 13 ligę mistrzów, pokonuje w pierwszym meczu 1/4 finału Nantes 32:30. Jednak, ja odczuwam po tym meczu zawód. Wiadomo, rewanż na Palau Blaugrana, więc powinno być z górki, ale +2 to tyle co nic, a szkoda. Barca miała genialny fragment między 35 a 45 minutą, gdzie grała spektakularnie jak z nut i miała w pewnym momencie już +4, kilka akcji na +5, ale potem pojawiła się z strony FC Barcelony spora nieskuteczność, przez co przez ostatnie z 10 minut rzuciliśmy może z dwie bramki i skończyło się ledwie +2, po utracie bramki w ostatniej akcji. Jestem dobrej myśli, bo no final four, to absolutne minimum z minimum i nie można brać innej opcji pod uwagę, choć jednak liczyłem, że będzie większy spokój, tak jak choćby Magdeburg raczej zamknął dwumecz pokonując Pick Szeged 28-35 na wyjeździe.
W rewanżu dużo więcej oczekuję od Diki Mema i N Guesaana, totalnie zagrali poniżej możliwości.
Ciekawą sprawą jest to, że trener Ortega nie wiem, czy chce przyzwyczaić klub, do gry bez Emila Nielsena, czy Nielsena coś zabolało, ale dzisiaj prawie całą drugą połowę grał Hallgrimsson, owszem, miał kilka niezłych interwencji, ale to jednak nie jest ta sama klasa co Nielsen, który jest handballowym Courtois.
Nie ukrywam, rozwaliło mnie na łopatki, gdy Nielsen całą 2 połowę siedział na ławce, w końcu Ortega w 58 minucie jakoś kazał mu wejść na karnego, ten wziął, wstał z ławki, obronił karnego i zszedł z boiska. No kot, ależ my wiele stracimy po tym odejściu... To jest zawodnik wygrywający ci puchary w pojedynkę, co udowodnił w tegorocznym KMŚ choćby, czy LM 23/24, gdzie grał jak z nut.
4
Było sporo emocji. Faktycznie. Szczęka pada, panie Dariuszu.
2
tak jak się spodziewałem, Atletico dużo więcej z gry.
1
Florentino Perez ogląda z kielbasą w ręku.
3
Lookman wiadomo mecz życia na Barcę, dzisiaj kopie się po czole.
1
Dawno nie widziałem tak dobrze wykonanej jedenastki.
2
Barcelonie po takiej samej akcji rok temu z Interem urwa jego mać Szymon nie dał. Kocham to "sędziowanie", zawsze konsekwentne.
1
@blakkudium ja jestem za.
1
Ta droga Arsenalu sztyni takim przepychaniem meczy im. Carlo Ancelottiego. Oby nie zrobili jakiejś przykrej dla futbolu niespodzianki w finale LM.
Chociaż dalej wierzę w boskiego Simeone.
1
Wieczór Euroligowy bez Radka Spiaka na majku jest bolesny.
2
I dalej klątwa crucible działa. Coś pięknego.
0
@tomek8756 wystarczyło, że Real odpadł.
1
No napisała się niezwykła historia, aż szkoda, że ta główka nie siadła jeszcze w ostatniej akcji. 5:5 to byłby uczciwy wynik, ale i tak kwestia jeszcze otwarta, Bayern gra na Allianz, a z drugiej strony Luis Enrique ma dream team.
Autentycznie szkoda, że ktoś odpadnie, tymbardziej szkoda, że dziś to nie był finał.
Lepszych meczów w moim życiu ledwo policzę na palcach jednej ręki i to tylko z powodu kontekstu jaki towarzyszył, bo sportowo jeszcze ciężej by mi było wskazać.
0
co za piła Kane'a.
Kocham taki futbol totalny, nikt mi nie wmówi, że właśnie to co dzisiaj oglądamy, to jest kwintesencja futbolu.
2
To definitywnie mecz sezonu.
4
jakoś ten tryumf PSG mi osładza fakt, że mają takiego szefa na ławce. Naprawdę, już jakoś to mi zasłania obraz tego, że to katarskie dolary tym rządzą.
1
dziabko Neuer kona.
0
byłem przekonany, że Dembele spudłuje, a tu proszę. Bez jakiś wieśniackich latynoamerykańskich naskoków przed strzałem, mocny strzał w boczną siatkę, bez szans na interwencję.
Genialna pierwsza połówka. Szybko minęło te 45 minut. Dla takich meczów zakochaliśmy w tym sporcie.
4
interwencja Daviesa w stylu obrońców Blaugrany.
3
wyobraźcie sobie, że niewiele brakło, a byśmy oglądali walenie w bambus jak Real zamyka się na własnej połowie i walka o 0-0. Matka Boska Diazowska nas uratowała od tej katorgi.
To ma potencjał na mecz roku, zobaczymy, czy dadzą radę 90 minut takiego teatru wystawić.
0
no to są dwie piękne drużyny. To jest przedwczesny finał.
1
HAHAHAHAHAHAHA DEMBELE JAKI PLATFUS.
1
Dla mnie nie ma znaczenia kto, byle, żeby zwycięzca tej pary wygrał LM. Mi to wystarczy.
0
@Aequlibre absurdalny komentarz xD, czyli co, jak trzy najlepsze kluby na świecie na cztery grają w półfinałach, to mało?
2
Rozpoczynamy pierwszy gry Euroligi fazy play-off. Bez Barcelony, ale nie bez emocji. W głębi duszy trzymam kciuki za Zalgiris, ale niestety start fazy play-off mają brutalny. Zawodnicy z Kowna, właśnie dostają do przerwy -18 od Fenerbahce, które tankowało końcówkę sezonu zasadniczego, ale jak przychodzi co do czego, to pokazują klasę.
Tak prezentują się pary 1/4 finału Euroligi
Fenerbahce - Zalgiris
Olympiakos - AS Monako
Valencia - Panathinaikos
Hapoel Tel Awiw - Real Madryt.
0
@Zoker żurek nie jest nawet w top10 zup.
1
@mekston no to było wiadome, Wafel moim zdaniem najmocniejszy kwalifikant, nawet lepszy niż Jak Jones. To snookerzysta, z ogromnym potencjałem. Szkoda, że wyładował go na moim ukochanym snookerzyście....
2
@Giwera Robertson popadł w miernotę, obstawiałbym Zhao - Higgins, ale jak już niestety pokazał nam snooker, może ci kwiatek wyskoczyć jak Wafel grający taki mecz z Trumpem.
1
@Giwera i do dupy. Autostrada dla Zhao Xintonga się zapowiada, no chyba, że będzie sensacja jak z Brecelem.