- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1166 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
35
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
DariaFCB
101
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
44 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1166 Culés
7
Real przetrwał szturm Liverpoolu i w drugiej połowie zada dwa, trzy ciosy i skończy się dwa lub trzy zero. Zidane ma zespół, wręcz stworzony do takich spotkań, do bólu pragmatyczny, ale mentalnie najsilniejszy. Nie mają lepszej obrony od Barcelony czy Liverpoolu tylko po prostu potrafią lepiej bronić jako zespół. W tym momencie pewniak do awansu.
Mecz City skomentuje tuż po zakończeniu, nic się już tutaj nie zmieni, ale to wyjaśnię. Teraz rzucą po przerwie wszystkie siły do ataku, ale prędzej czy później się złapią na kontrę.
1
@Barca_Big_Moment 2:1 daje City dogrywkę, mogą zaryzykować
0
@Barca_Big_Moment
Coś nie pykło ekspercie xD
0
@Stagiryta A merytorycznie można? Czy jednak e lekcje coś nie służą?
@barcelonaLM Można odetchnąć, przyznam, że miałem pełne gacie po tym niemrawym początku.
0
@Barca_Big_Moment
O ile do Live-Real bym się zgodził, to z prognozą BVB-City mnie rozwaliłeś xD
No masz rację, e-lekcje Ci ewidentnie nie służą, albo nie oglądałeś pierwszej połowy. Borussia zwyczajnie gra słabo, a City ciągle dominuje, raczej zdziwiłbym się, jakby w drugiej połowie czegoś nie strzelili.
0
@Stagiryta Poczytaj parę moich poprzednich wpisów odnośnie meczu City. Podeszłem do tematu z hurraoptymizmem, jednak początek meczu wskazywał, że znów będzie problem z przebrnięciem ćwierćfinału. Pep trochę jakby bał się zaryzykować i wyjść po swoje, strzelić szybko gola i grać na własnych warunkach, długo utrzymując się przy piłce. Tego z początku nie było, to BVB atakowała i miała inicjatywę do momentu zdobycia pierwszego gola. Potem osiągnęli cel, więc cofnęli się pod własne pole karne i broniąc dwoma liniami utrudniali przedostanie się pod własną bramkę. City biło głową w mur, pchało głównie środkiem, ale od drugiej połowy wyszli nastawieni na rozerwanie defensywy BVB. Wróciła intensywność gry znana z Premier League i dominujący środek pola współpracujący z oboma skrzydłami, KdB wraz z skrzydłowym tworzył przewagę na flance 2-1, a boczni obrońcy BVB nie mieli wsparcia. City wygrało mecz, dzięki temu, że doprowadziło ciągłymi atakami skrzydłami do zamieszania pod polem karnym, przez liczne dośrodkowania. Osobiście jestem kibicem Citizens, więc wiadomo musiałem mieć w pamięci trzy ostatnie edycje LM. W końcu fatum zażegnane! Pozdrawiam, głównie przez takie "xd" stwierdzam, że osoba, która czegoś takiego używa nie ma więcej niż 20 lat, a to oznacza, że wciąż się uczy. Nie miałem na celu nikogo urazić, jeśli tak się czujesz to przepraszam.
0
@Barca_Big_Moment
Może Cię zaskoczę, ale jak odpowiadam na czyjś komentarz, to odnoszę się do niego, a nie do x poprzednich wpisów jego autora;
Niezła analiza meczu, w drugiej połowie City musiało zwiększyć intensywność, a BVB - podobnie jak w pierwszym meczu - długimi fragmentami nie była w stanie dorównać im kroku. I choć też miałem w pamięci poprzednie edycje, to nie chciało mi się wierzyć, że Borussia skończy ten mecz na 0 z tyłu. W drugiej połowie praktycznie nie istnieli, City zdominowało środek pola, trzymało piłkę, a zawodnicy Borussi biegali za nią jak dzieci we mgle. A z przodu to praktycznie liczenie na jakiś przypadek, albo błysk geniuszu Haalanda, Reusa czy potem Hazarda. Tak się meczu z takim rywalem nie wygra. Oby w tym roku w końcu Pep dopiął swego w LM.
Z mojej strony też nic osobistego, lubię po prostu konfrontować czyjeś przewidywania z rzeczywistością, zwłaszcza jak brzmią tak "ekspercko" - a Twój komentarz miał moim zdaniem taki wydźwięk :D
Przepraszać nie masz za co - to internet - a i z mojej strony również ślę pozdrowienia.
A co do "xD"... długo się przed tym broniłem, ale (jak wyżej) to internet. Doszedłem więc do wniosku, że to ja muszę się dostosować do miejsca, w którym przebywam, odwrotnie to raczej nie zadziała.