- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1174 Culés
Gorące dyskusje
agaFCB
18
Nigdy więcej alkoholu!
43 odpowiedzi
Arkon
7
Najlepsi piłkarze w historii, ale bez Leo i CR7. U mnie Diego i Ronaldinho poza... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Arkon
5
Niech mi ktoś wytłumaczy fenomen Netflixa. Połowa roku i ciągle ludzie dyskutują o serialach i... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1174 Culés
6
Czas przejrzeć na oczy, że Ronaldo nie będzie grał do żadnej 40, przynajmniej nie w topowych klubach Europy. Juventus po sezonie będzie długo myślał jak się go pozbyć, a nikt inny się nie nabierze na to. Kontrakt ma na kolejny rok i być może będzie musiał zostać. Leci na niego krytyka po wczoraj jakby zagrał jakoś inaczej niż zwykle. Postawcie na napad jakiegoś młodego napastnika, zwolnijcie go ze wszystkich innych zadań, szczególnie defensywnych, to też będzie swoje statystyki kręcił, ale drużyna z tego nie dostanie wiele. Real nic nie stracił na jego odejściu, bo w dobie VARu kończyli by tak samo jak kończą, z nim czy bez niego. On sam sportowo nic nie zyskał. Najbardziej na tym wszystkim stracił Juventus (nie wiem czy finansowo, ale sportowo na pewno). W pierwszym sezonie było co chwile słychać, że Ronaldo niezadowolony, bo nie dostał podania, nie cieszy się z gola kogoś innego itp. Tak wymusił grę pod siebie, obciął jaja reszcie zespołu i zepchnął w kąt nawet takiego Dybalę. Do Messiego go nie będę porównywał, bo to nigdy nie był ten sam poziom.
1
@arasz1819 nie no akurat Real stracil. Obie strony czerpaly korzyści.
1
@Rust_Cohle obie strony czerpały korzyści, ale zupełnie z czegoś innego, o czym dzisiaj nie wolno mówić, bo "obiektywny kibic" się denerwuje.