- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 655 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
Eklerek
6
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
22 odpowiedzi
BorzyKrzys
5
Szukam kobiety, która będzie mnie smarować dolgitem i voltarenem po piłce z kumplami. Tak żeby... » Czytaj dalej
12 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 655 Culés
5
Wczorajszy mecz dobitnie pokazał, jak ciężkie lata nas czekają. To dewastacja. Najlepiej ten stan rzeczy pokazują dzisiejsze komentarze. Kto jest winny? Już pojawiła się chyba każda kombinacja: sam trener, sami piłkarze, sam zarząd, wszyscy, piłkarze plus zarząd, trener/rzy + zarząd itd. Jesteśmy w kropce i żeby to zrozumieć, warto krytycznie spojrzeć na spotkanie z 16 lutego.
Pierwszym rozwiązaniem w naszej grze było narzucenie wysokiego pressingu na obrońców rywala, zwłaszcza tych środkowych. To widać było szczególnie na początku: Dembele i Messi siedli na Kimpembe i Marqunhosa, aby wymusić na nich stratę. Czasami Francuza zastępował w tym jego rodak z siódemką na plecach. W tym momencie Pedri-Busi-de Jong byli gotowi atakować środkową pomoc rywala. Kiedy sobie to zwizualizujemy, to od razu zobaczymy pewien problem, a raczej element taktyki PSG, który nas kompletnie rozwalił. Mianowicie jeden boczny obrońca był wtedy całkowicie wolny ( https://i.imgur.com/TLZlQBR.png albo https://i.imgur.com/RQda3Xz.png ). Jeżeli do pressingu szedł Grizzi, to Florenzi zyskiwał autostradę i razem z Keanem mogli sobie tam próbować przechytrzyć Albę. Nasz ŚP (w tym przypadku Pedri) był już wtedy dosyć spóźniony, bo miał naciskać Gueye, więc teraz musiał wracać. Ponadto często te podejście wyżej naszej pomocy było wykorzystywane przez paryskich skrzydłowych, którzy wyciągali do przodu Pique albo Lengleta.
Tylko ta strona to igraszka w porównaniu z drugą, gdzie Kurzawa i Mbappe robili sobie, co chcieli i nie było jak temu zaradzić w takim ustawieniu. Dlaczego? Przecież np. de Jong mógłby tam zejść. Na to i PSG miało odpowiedź, ponieważ wtedy swobodę dostawał Veratti. Można o nim w ostatnich latach mówić, że się skończył, cieniuje, lecz wczoraj dał popis, jak za swoich najlepszych lat. Długie piłki do Icardiego bądź Embapie, raz na przebitkę (Icardi miał najwięcej wygranych pojedynków w powietrzu), innym razem za kołnierz były dla Barcelony bardzo kłopotliwe.
Zwłaszcza że Poch to zauważył i często Paredes wracał się do linii defensywy, Paryż grał tam wtedy w trójkę, a boczni obrońcy szli wówczas już całkowicie na pozycję bocznych pomocników. To zmieszało naszych dwóch Francuzów na skrzydle, bo nie potrafili narzucić presji na defensorów PSG, a jednocześnie stali zbyt wysoko, aby wspomóc Desta i Albę w kryciu Kurzawy bądź Florenziego. Jest na to świetny przykład, lecz chyba się domyślacie jaki. Wtedy Koeman zareagował i Dembele zszedł niżej, na co znowu pojawiła się kontra, ponieważ o ile Kurzawa lekko zanikł, to swoję zaczął grać Florenzi z Keanem ściągającym Albę i czasami nawet Pique do środka, tworząc korytarz dla Włocha. Griez z czasem się wycofał, ale nie zaprezentował wybitnej gry defensywnej (przykład: ta bramka po dobitce Mbappe), tak samo jak jego rodak po drugiej stronie.
Oczywiście plan Poch miał kilka wyrw, jednak nie potrafiliśmy dać im wybrzmieć. Pierwsze co się nasuwa, to wolne pole na skrzydle również dla nas. Jedynie Ousman próbował to spożytkować, lecz nic z tego nie wynikło. Żaden jego udany drybling nie zakończył się dobrym dośrodkowaniem bądź strzałem. Podobnie nie wykorzystaliśmy wysokiego ustawienia Paryżan. Było tam miejsce, aby posłać długą piłkę za kołnierz, oni sobie z tym nie radzili, ale jedynie Frenkie i Alba próbowali tym zagrozić. Objawia się więc nasze bodajże największe uchybienie w kadrze meczowej, czyli brak rasowego napastnika, mogącego iść na takie piłki.
Podsumowując, ciężko mi winić jedynie samego trenera. To nie było tak, że nie miał planu. Wręcz przeciwnie, postawił wszystko na jedną kartę, zagrał ofensywnie. W trakcie również reagował na sytuację boiskową, choć wielkiej reorganizacji nie dokonał - czy to w przerwie lub podczas drugiej połowy. Choć więc podtrzymałbym mu zarzut taktycznej porażki, to również uczciwie warto spojrzeć na skład wraz z ławką rezerwowych i zapytać: jakie miał inne opcje? Ja nie widzę zbyt wielu. Może Pique nie powinien zagrać, lecz przecież jego zmiennicy są równie niepewni. Podobnie sprawa się ma w pomocy i ofensywie: rezerwowi albo nie wnieśliby nic ponadto lub byli słabsi od zawodnika w pierwszym składzie.
Nie było tak, że Koeman kompletnie nie miał pomysłu na użycie naszych zawodników. Dembele, de Jong, Messi mieli okazje, żeby coś zdziałać, ich główne umiejętności miały szansę się ukazać. Jednakże tak się nie stało, a ze swoich atutów lepiej skorzystali podopieczni Pochettino, nie bez pomocy Argentyńczyka oczywiście, który świetnie ustawił swój zespół.
A dla nas niestety jedna smutna wiadomość - nie jesteśmy już czołową drużyną.
1
@sebasek99 W punkt. Natomiast moim zdaniem żle dzieje się od dłuższego czasu. Problem w tym, że ciągle słyszymy o wyciąganiu wniosków. Za dużo w tym klubie się mówi a za mało robi. I efekt jest jaki widzimy. 1-4 a w rewanżu może być jeszcze lepiej.
1
@fart Brak drastycznych cięć i zdecydowanych odejść, to rzeczywiście ogromny problem. Zmiana pokoleniowa powinna już zajść dawno, tymczasem my ją dopiero przeprowadzamy.
Przy tym to większy problem, ponieważ mało kto zaproponuje np. Busiemu czy Albie pensję, jaką ma u nas. Jeżeli nawet pojawiłby się ktoś taki, to zrekompensuje to sobie w kwocie samego transferu, będzie ona mniejsza, a wtedy też problematyczne dla nas jest znalezienie zastępcy.
1
@sebasek99 Świetnie przeanalizowane.
1
@sebasek99 I absolutnie się z Tobą zgadzam. Zmiany powinny nastąpić dużo wcześniej. Stare dziadki w odstawkę i budujemy nowy projekt. Tak jak to było za Pepa pogonił tłuste koty i wprowadził świeżość. Tego nam bardzo brakuje. Ktoś bardzo ładnie napisał, że wczoraj grało 7 zawodników po kompromitacji z Bayernem. Dokładnie drugi poważny problem to grube kontrakty zawodników. Na każdym polu leżymy.