La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1313 Culés

4

Jaki jest wasz stosunek do śmierci? Boicie się jej? Jak byście się się zachowali gdyby zostało wam kilka tygodni/miesięcy życia? Ostatnio mnie jakoś naszły takie myśli, po śmierci wujka. Kilka lat temu zmarł mój ojciec, chorował, w zasadzie w momencie wykrycia choroby było już wiadome że nie ma ratunku. Nigdy nie miałem z ojcem dobrych relacji, był złym człowiekiem, złym mężem dla mojej mamy i złym ojcem dla swoich dzieci (choć ja w odróżnieniu od rodzeństwa i tak miałem fory u ojca) to pogodzenie mi się z jego śmiercią (a może nie tyle co pogodzenie, a poukładanie sobie tego w głowie) zajęło mi pewnie plus/minus dwa lata. Ale dobra dość tych zwierzeń, wracając do tematu. Gdy mój ojciec chorował to teraz patrząc na to mam takie zdanie najgorsze w tym wszystkim jest to jak choroba odbiera człowiekowi godność. Ból, z którym nie mogą sobie poradzić coraz silniejsze leki, nie możność załatwienia zwykłej potrzeby fizjologicznej bez pomocy drugiej osoby, a na końcu agonia. Gdybym chorował i wiedział że umrę chciałbym aby nie wiem może istniała jakaś "tabletka śmierci" po której po prostu zasypiasz i umierasz. Nie cierpiąc, nie mając odbieranej godności, nie narażając rodziny na te wszystkie nieprzyjemności. Takie mnie myśli nachodzą po nocach. Ehhh

7

@RomanHoffer Uważam, że na śmierć nie można się przygotować jakoś sobie to wszystko wytłumaczyć poukładać. Natomiast to naturalna część naszego życia i każdy z nas musi tego doświadczyć.

0

@fart no ja właśnie odnoszę wrażenie że można poniekąd przygotować się na śmierć. Osoby np. z rakiem terminalnym chodzą na terapię i chyba sens tego jest taki że te terapię przygotowują/pozwalają pogodzić się ze śmiercią. Co do tego że każdy musi śmierci doświadczyć to oczywiście prawda, no tak to wszystko zostało "zorganizowane". Ale bardziej mi chodziło o to czy w pewnych przypadkach mamy/moglibyśmy mieć wpływ na to jak ta choroba/śmierć ma wyglądać.

konto usunięte

1

@RomanHoffer Czyli zmierzasz do tego że np ludzie w ostatnim studium raka powinni mieć dostęp do eutanazji ? Ciężka sprawa. W sumie nie mam nic przeciwko temu żeby złagodzić ludziom cierpienia w ich ostatnich dniach życia, niech każdy decyduje sobie sam. Napewno bym nie chciał żeby rodzina za mnie podjęła taka decyzję

1

@RomanHoffer No widzisz ja uważam, że osoba chora mimo określonej diagnozy nadal ma wiarę w to, że pokona chorobę. Przynajmniej ja tak uważam. A to burzy pewien obraz tego, że ja już szykuję się na śmierć. To bardzo trudny temat. Natomiast ja podchodzę do tego w ten sposób, że śmierć nie jest złem tylko kończy pewien etap. Wracając do Twojego pytania czy powinniśmy mieć wpływ? Uważam, że w życiu nic nie dzieje się przypadkiem i wszystko ma określone znaczenie nawet jeśli my sami tego nie rozumiemy. Sam to widzę dokonując pewnych wyborów życiowych. Jeśli mamy cierpieć to znaczy, że jest w tym głębszy sens i nie należy z tym walczyć czy iść na skróty.

2

@Prezes_sycylijczyk mi nawet pisząc "tabletka śmierci" chodziło o coś dużo wcześniej niż "ostatnie dni życia". Po chorobie ojca wiem że godność jest odbierana człowiekowi dużo wcześniej, w przypadku mojego ojca było już bardzo źle na około dwa miesiące przed śmiercią. I uważam że powinno właśnie istnieć coś takiego jak "tabletka śmierci" która pozwalałaby człowiekowi tą godność zachować. Oczywiście ktoś może powiedzieć że przecież można odebrać sobie życie np. poprzez powieszenie się i żadne tabletki nie są tu potrzebne. Tak, ale chyba powinno być wyjście umożliwiające odejście z tego świata trochę na innych zasadach. Co do eutanazji jestem za (ogólnie jestem człowiekiem moralnie elastycznym także czy eutanazja czy aborcja jestem za).

2

@fart tylko pytanie czy sama wiara w to że pokona się chorobę może być na równi z choćby wiedzą medyczna którą powiedzmy nie daje żadnych szans na pokonanie tejże choroby. Niemniej ciekawa wypowiedź, szanuje twoją opinię :)

3

@RomanHoffer Z tego co widzę z Twoim ojcem w kwestii zdrowotnej było tak samo jak z moim.. i mam podobnie jak Ty minął rok a ja do końca tego poukładanego w głowie nie mam, sporo o tym myśle nocami głównie, co do tabletki śmierci to tylko wtedy gdy osoba chora w pełni świadomie jeszcze podejmie tą decyzje, bo ja sam nie mógłbym np za kogoś zdecydować.

1

@fart Twój nick idealnie pasuje do zdania "w życiu nic nie dzieje się przypadkiem"

0

@matirix20 Akurat mój nick nie ma nic wspólnego z tym co się większości kojarzy czyli niesamowitym szczęściem czy łysym na ławce realu. Mój nick to pierwsza litera nazwiska i trzy kolejne imienia. ;) i tak jestem zdania, że w życiu nic nie dzieje się przypadkiem. ;)

1

@fart fajną geneza nicku. Pozdro

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: