- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1319 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
87 odpowiedzi
MirusAmisz
16
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Piotrek1993
0
Nie wiem czy dzisiaj wygra, ale za kilka lat będziemy jako Polacy ją nienawidzić
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1319 Culés
13
Po 1 ci co zdobywają teraz szczyt mają najpewniej gorączkę szczytową i pierwsze o czym myślą to o tym by w huczny sposób zdobyć szczyt. W huczny, celebrując to z całą ekipą. Już nie jeden raz to widzieliśmy.
Po 2 tu aż tak za wiele wiedzy nie potrzeba. Oceniamy wspinaczkę i zejście, a nie pomagamy chirurgowi w ciężkiej operacji i nie oceniamy jego pracy. Każdy sobie zdaje sprawę z tego, że na szczycie są mordercze warunki i że teraz tracą siły i czas. Czym się może skończyć zejście z takiego szczytu w nocy? Masa himalaistów nie przeżywała tego.
Po 3 to nie pierwsza wspinaczka na 8-tysięcznik jaką mamy okazję zaobserwować.
Uspokójcie się ci od słów typu „specjaliści na La Rambli”. Nikt nie będzie tego tematu tłukł przez cały rok. Teraz się wspinają ludzie na niezdobyty szczyt to teraz ten temat jest tak tłumnie poruszany.
Tyle.
0
@msmsms +1
0
@msmsms +1 nic dodac nic ujac
0
@msmsms Dokładnie oby ta gorączka szczytowa się źle nie skończyła za mniej niż dwie godziny zachód słońca więc zejście będzie mordercze.
1
@msmsms Sama prawda, ja sam uważając siebie za osobę doświadczoną przekonałem się, że idąc zdobyć Everest każda góra uczy czegoś innego, a będąc na szczycie człowiek doznaje szoku i czuje pełnie energii. To tak jakby słabo działająca już bateria nagle zadziałała ostatnie minuty na pełnych obrotach. Znacznie gorzej jest niestety przy zejściu, gdzie jedyne o czym marzysz to, żeby móc już dotrzeć do obozu i się ogrzać.