- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1478 Culés
Gorące dyskusje
Aragorn33
7
Nie wiem jak to się stało, że po 4 latach wojny ruscy mają w Polsce w sondażach prawie 8%. To... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Safrani
48
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
Giwera
19
Witam. Sen wygrał ze mną i przyznaje się bez bicia, że gdy La Rambla żyła meczem Korea... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1478 Culés
6
A tu nagle pyk trach ciach i w tym ustawieniu tak gramy że zgarniamy tryplet, Messi robi salta po strzelonych bramkach w finałach wszystkich rozgrywek, Griezmann tańczy z Albą tango na koniec sezonu a Busquets wyciska 170 na klate... O czym to ja mówiłem?
1
@Jakchcesz tia, powiedz mi jeszcze, że Rysiu będzie miał więcej niż 2 mecze w całym sezonie
2
@Jakchcesz Wstawaj Samuraju, wiadomo co xD
0
@Jakchcesz a sędziowie przestaną być 12tym zawodnikiem podłego klubu.
0
@Dankhog Ale że fan Barcelony tak pisze o swoim klubie. Respekt za szczerość i obiektywizm.
0
@MeMyselfAndI 1. Szczerze mówiąc nie posiadam żadnego klubu.
2. Mam na myśli jedyny w swoim rodzaju klub który wygrywa ligę mistrzów po dwóch golach ze spalonego w dogrywce.
0
@Dankhog 1. Przed tymi spalonymi były trzy rażące błędy na korzyść Bayernu, gdzie jeśli by ich nie było to w ogóle nie było by dogrywki.
2. Odejmij te dwa gole za spalonego i dalej masz awans Realu.
W ogóle drugi spalony to taka siłówa, gdzie Ronaldo nie miał żadnej korzyści z tej pozycji, no i promując grę ofensywna takie spalone to głupota, no ale jak wspomniałem wcześniej, odejmij sobie te dwa gole i Real dalej w finale.
0
@MeMyselfAndI nie uważam bym cokolwiek przeinaczył w drugim podpunkcie. Z tego co pamietam, to do dogrywki był wynik remisowy a następnie Real strzelił gole ze spalonego które zapewniły im zwycięstwo w lidze mistrzów. Szczerze mówiąc po 10 godzinach pracy nie chce mi się dyskutować na ten temat (choć i tak po trochu to zrobie, za co przepraszam - bo nie jestem w stanie się powstrzymać I w tym momencie potwierdzić wysłanie komentarza :D)gdyż zakładam ze obydwoje dysponujemy spora wiedza jeśli chodzi o mecze piłkarskie wiec moglibyśmy wymieniać się argumentami w nieskończoność. Ja nie zmienię zdania Twojego ani Ty mojego.
Moje zdanie jest takie iż Real jest wspierany przez sędziów bardziej niż jakikolwiek inny klub. Wynika to z wielu różnych czynników.
Miedzy innymi takiemu iż Real zapracował sobie kilka dekad temu na bycie klubem posiadającym największa ilość kibiców w danym przedziale wiekowym, sędziowie zaś to tez ludzie i prywatnie preferując dany zespół podświadomie będą gwizdać pod taki zespół.
Kolejnym czynnikiem jest niezmienna odkąd pamietam (czyli sezonu 05/06) mentalność zwycięzców w tej drużynie, która chcąc osiągnąć zamierzone cele zamiast szukać wymówek po meczu wywiera presję na przeciwników i również na sędziów (jak na przykład zachowanie Ramosa w ostatnim klasyku po sytuacji z Lengletem po której był karny).
Wielokrotnie niezależni dziennikarze powtarzają jak jeden mąż iż większość sędziów hiszpańskich woli Real aniżeli Barce czy Atletico. Taka jest moim zdaniem sytuacja faktyczna na która w żaden racjonalny sposób nie potrafią wpłynąć Barca i Atleti, samemu w ten sposób będąc zatem winnym takiemu stanu rzeczy.
W związku z czym, co często powtarzam, mniej winnym komicznemu sędziowaniu szczególności w la lidze jest Real aniżeli pozostałe wielkie marki.
0
@Dankhog O czym ty piszesz? No strzelił dwa ze spalonego, ale jakby nie one to i tak Real miał awans, więc to tylko gole do statystyki, czego tutaj nie rozumiesz?
Ja tu nie muszę zmieniać niczyjego zdania. To jest fakt, a nie opinia, był remis, Real wygrał, strzelił w dogrywce 3 gole, Bayern 0, odejmij spalone i dalej mamy awans Madrytu.
Tak Real wywiera presję na sędziów. Szczególnie jeżdżąc do rodzinnej miejscowości sędziego i wrzucanie artykułów, które okazują się kłamstwem po czasie. Całe dziennikarstwo związane z Katalonią... Wstyd i niesmak. Wszystkie te kłamstwa i kalumnie nt. Madrytu wychodzą po krótkim czasie.
Jak widać utożsamiasz się z tym ty i tobie podobni, wcale się nie dziwię - taka mentalność.
Oczywiście to Real ma poparcie sędziów, a nie Barcelona, Alfons Godall był wiceprezesem ekonomicznym Realu, a nie Barcelony w 2004 roku.
Właśnie w 2004 roku doszło do wyborów na prezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, którą rządził wtedy Villar. La Liga zdecydowała się poprzeć jego rywala, którym był Gerardo González. W ostatniej chwili Laporta oraz prezesi Athleticu i katalońskiej federacji zdecydowali się zdradzić ustaloną dyscyplinę i wsparli Villara. Właśnie te głosy dały mu reelekcję, a od tego momentu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. To wszystko miało miejsce w 2004 roku. Niedługo potem przypadkowo zmieniono metodę wyznaczania sędziów na dane spotkania ligowe. Z metody, która była losowa i gdzie o obsadzie decydował komputer, dokonano przejścia na wskazywanie obsady przez ludzi, która działa do dziś. Dopóki nie zostanie to zniesione, trudno będzie zmienić saldo sędziowskie, o jakim tu rozmawiamy. Od 2004 roku szef arbitrów Sánchez Arminio wskazywał sędziów palcem, co dało wyniki, które są bardzo korzystne dla Barcelony i niekorzystne dla Realu Madryt.
Wszystko uzupełnia wspomniany Godall, który klarownie powiedział: „Postanowiliśmy zdradzić dyscyplinę ligową, uzyskując korzystne traktowanie wśród instytucji w kraju i na świecie”. Powiedział to klarownie, więc dziennikarz naciskał na to, czym były te uzyskane przewagi. Godall odpowiedział jasno: „Na przykład przewaga w saldzie sędziowskim, które jest różnicą między wydarzeniami na twoją korzyść i niekorzyść, szczególnie w porównaniu z rywalami”.
O saldzie czerwonych i żółtych kartek nie ma co wspominać bo to jest barbarzyństwo.
Pytanie: Ale ile mogło trwać to, do czego przyznał się Godall?
Wielu dziennikarzy w większości zamyka ten etap na 2012 roku, gdy Mourinho wygrał ligę, a Godall udzielił tych swoich wypowiedzi. Wtedy Godall zbeształ Rosella, że nie ma w Federacji wpływów, jakie powinien mieć. Jednak jak udowodnił Maketo Lari, właśnie od sezonu 2012/13 do dzisiaj jest jeszcze gorzej niż było wcześniej i wcale nic się nie poprawia, a nawet się pogarsza.
Wyobrażasz sobie co stałoby się, gdyby takie słowa wypowiedział Butragueno?
Wszyscy zaczęliby mówić, że La Liga nie ma wiarygodności, że jest ona zerowa. Takie wypowiedzi Butragueno byłyby czołówką wszystkich gazet i dzienników… przez lata.
Za dużo pisania, takich smaczków mam na pęczki, wypowiedzi, wszystkiego, także odpisywać nie musisz, tylko przeczytaj ze zrozumieniem.
No ale kogo obchodzą fakty i realna wiedza? Ważne, że wali się w Real prymitywną propagandą. I jak od małego naczytałeś się kłamstw i oszczerstw, to teraz ciężko będzie wyrzucić z siebie tą myśl, że tyle lat żyłeś w głoszonej propagandzie i zacietrzewieniu. Tobie się to podoba, to życie w takim toksycznym i szkodliwym środowisku, środowisku, które zapoczątkowało erę krytykowania poprawnych decyzji sędziego. Brzydzę się strasznie.
0
@MeMyselfAndI Dziękuje za Twój czas i odpowiedz, jak już wspomniałem wyżej, ja nie zmienię zdania Twojego, Ty mojego. Ze swojej strony zamykam dyskusje.