- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1579 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
3
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
55 odpowiedzi
Rastafarnianin
1
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
102 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1579 Culés
7
Szybkie podsumowanie, czy stracone przez Barcelonę bramki mogły byś stracone z powodu formacji. W 4-2-3-1 są większe przerwy pomiędzy formacjami, w teorii jest mniej zawodników do bronienia i jesteśmy bardziej narażeni na kontry. Spójrzmy więc, które z bramek zostały stracone w ten sposób.
Bramka stracona z Sevillą: rożny, więc formacja nie ma tu nic do rzeczy.
Bramka z Getafe: faul de Jonga w zagęszczonym polu karnym, nie ma mowy o tym, by było to przez formację.
Bramka stracona z Ferencvarosem: kontra zawodników z Węgier. Być może gdyby w środku był wtedy jeden zawodnik więcej, to podający nie miałby tyle miejsca i nie wypuściłby napastnika sam na sam (potem był faul Pique i karny). Moim zdaniem duża w tym wina Pique, który przegrał walkę o pozycję, ale załóżmy, że był to gol stracony przez formację 4-2-3-1.
Jeżeli chodzi o mecz z Realem, to z tych 3 bramek, które nam władowali, pierwszą można zakwalifikować do straconej w wyniku ustawienia. Potem był karny na Ramosie i dobili nas w końcówce przez indywidualne błędy piłkarzy i to, że rzuciliśmy wszystko na ofensywę, żeby odrabiać straty.
Bramka z Alaves to Neto strzelił samobója.
Bramka z stracona z Dynamem: wrzutka w pole karne, Lenglet przegrywa walkę o pozycję, Alba nie zdążył za dobijającym. Bramka stracona przez indywidualne błędy piłkarzy.
2 bramki z Betisem: pierwsza znowu indywidualne błędy piłkarzy, przy drugiej dali się objechać jak dzieci.
Bramka z Atletico: Pique postanowił sobie zaliczyć stratę w newralgicznym miejscu, potem Ter Stegen ograny przez Carasco.
Bramki z Cadizem: rożny oraz Lenglet.
I wczoraj z Juventusem: 2 karne, Ramsey objeżdżający Pjanicia i Lenglet odpuszczający pozycję w defensywie.
Ile mamy bramek straconych w wyniku kontr, dziur, zbyt dużej ilości miejsca? Dwie. Oczywiście można sobie dyskutować, że np. wczoraj jakaś bramka została stracona przez formację, ale co do ogółu myślę, że wszyscy się zgodzą. Cała reszta to są mniejsze lub większe błędy albo po prostu samobóje, jak Neto z Alaves albo Lenglet żonglujący piłkę ręką we własnym polu karnym. Czy zmiana formacji spowoduje, że piłkarze przypomną sobie jak nie popełniać wielbłądów, jak pilnować krycia? Nie. Czy Lenglet przypomni sobie, że kiedyś był poważnym piłkarzem? Może sobie przypomni, ale to nie jest kwestia zmiany formacji.
Natomiast jeżeli chodzi o ofensywę, to nikt nie zaprzeczy, że tworzymy sobie sytuacje i to całkiem sporo. Kwestia wykończenia, tutaj tak samo, jeśli zmienimy formację, to piłkarze nagle nauczą się wykańczać akcje? Do tego moim zdaniem, żebyśmy zakończyli akcje skutecznie, brakuje odrobiny więcej miejsca, lepszego zrozumienia piłkarzy i lepiej wyćwiczonych schematów, widać to zwłaszcza po grze Messiego, któremu w tym sezonie wyjątkowo "nie chce wpadać". Uważam, że to "trochę" jest spowodowane przez brak dziewiątki, piłkarza, który zapewniłby tę odrobinę miejsca więcej, poprzestawiałby obrońców i po prostu sam by strzelił. Brak dziewiątki również byłby odczuwalny niezależnie od formacji.
Moim zdaniem tak to wygląda. Tragiczne błędy obrońców, brak schematów, bo mamy wielu nowych piłkarzy, którzy dopiero co się wdrażają oraz braki kadrowe na poszczególnych pozycjach. Dlatego nie mamy wyników. Formacja nie ma tu nic do rzeczy.
2
@Bartek22 zgadzam się, tutaj ogromne błędy indywidualne + mała skuteczność są największym problemem. Nie wiem czy z tą kadrą przy obecnych kontuzjach jeszcze, jest sens zmieniać na 4-3-3.. Pretensje do Koemana można mieć ale obwiniać go, że to wszystko przez niego to trochę mija się z prawdą.
2
@Bartek22 Lenglet piłki nie przyjmuje, w następnym gra w koszykówkę a ludzie mają celność mówić, że to wina formacji. Wina leży po stronie trenera ale kontekście budowania akcji i doboru zawodników. 4 2 3 1 jest stworzone do grania szybkiej piłki, w której to podczas odbioru powinno byc 4 zawodników za linią piłki gotowe do rozpoczęcia kontrataku. Boli mnie to, że Coutinho i Griezmann zwalniają każdą obiecująca akcje, a za Dembele nikt nie nadąża.
0
@Bartek22 Z Betisem De Jong przy golu na 1-0 nie wrócił do swojej strefy. Wczoraj z Juve podobnie gol na 2-0, przed dojściem do karnego jednym wycofaniem nasze ustawienie poszło się jechać, bo zaraz Barca podeszła wyżej i była za szeroko ustawiona między LŚO i LO.
0
@Rewolucja123 Jeżeli nie wrócił, to tylko potwierdza to co mówię. Winę ponosi konkretny zawodnik, w tym przypadku de Jong.
0
@Bartek22 z Betisem też padł po złym ustawieniu w formacji (ten na 1-0), Roberto w tamtej sytuacji był sam po prawej stronie.
0
@Rewolucja123 Dośrodkowanie minęło 3 naszych piłkarzy :)
Tak jak mówiłem, możzna dyskutować, jeżeli przyjąć twoje kryteria, to bramek zamiast 2 były 3-4. Indywidualne przypadki niczego nie zmieniają, większość bramek tracimy przez wielbłądy piłkarzy, które są niezależne od formacji.
1
@Bartek22 Jak zwykle w punkt.