La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1329 Culés

4

Możliwe spoilery
...
Powstało wiele świetnych filmów ukazujących niemieckie społeczeństwo podczas II WŚ, filmów o samej wojnie, ludobójstwach, obozach czy zwykłych Niemcach, jak "Rok pierwszy" Rosseliniego, ale mało jest dzieł traktujących o naszych zachodnich sąsiadach u progu nazizmu w latach 30 XX wieku. Ostatnio właśnie jeden z takich filmów obejrzałem. "Statek szaleńców" w 1966 zdobył 8 nominacji do Oscara, a zgarnął 2 statuetki. Lee Marvin i Vivien Leigh grają tutaj pierwsze skrzypce, a film ma raczej lekki charakter, ale mnie bardziej uderzyły momenty w których bohaterowie rozmawiają o ideologii nazistowskiej. Przy stole kapitańskim Riedel, jawny antysemita, mówi o likwidacji niepotrzebnych jednostek, by wzmocnić społeczeństwo. Gdy ten odchodzi od stołu, pozostali dyskutują o jego słowach. Stwierdzają, że nikt tych wynurzeń nie traktuje poważnie, choć jedna z postaci zauważa, że "partia wygrała wybory". Kolejny moment to, gdy dwóch bohaterów rozmawia o życiu i Niemcach. Jeden dziwi się, że ten drugi się niczym nie przejmuje, przecież naziści zdobyli prawie 50% w wyborach, ten natoniast odpowiada na to "w Niemczech jest ponad milion żydów, wszystkich nas nie zabiją". I w sumie za same tego typu sceny podbilem ocenę, bo są one dość przerażające. W końcu zaledwie 6 lat później od czasu akcji w filmie (1933), machina zagłady ruszyła na dobre...

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?