- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1457 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
26
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Roobo
3
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
pt9
4
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1457 Culés
1
Swoją drogą zawsze Maradona bardzo przypominał mi Tysona. Obaj osiągnęli wszystko w swoim sporcie i już w trakcie kariery zaczęli się staczać. I według mnie obaj są trochę przeceniani, bo nie da się po prostu uzasadnić uważania ich za najlepszych w historii poza emocjonalnymi wzmiankami. Najbardziej dominujący bokser wagi ciężkiej i piłkarz na dany moment? Jak najbardziej. Największe talenty w historii swoich dyscyplin? Prawdopodobnie tak. Ale z ich talentów nie wyciągnęli nawet połowy jeśli chodzi o osiągnięcia, na jakie ich było stać.
1
@koziar
Ani Tyson nie osiągnął wszystkiego w boksie...
Nani Maradona nie osiągnął wszystkiego w futbolu...
Do " wszystkiego " to jednemu i drugiemu daleka podróż...
1
@FC1899Barca Dla mnie osiągnięcie wszystkiego w danym sporcie to stanie się symbolem danej dyscypliny i bycie uznawanym za najlepszego w swoim okresie. Przynajmniej z takim rozumieniem pisany był ten komentarz. Jeśli liczyć trofea to jak najbardziej. Jest to pewien skrót myślowy.
1
@koziar Największych ocenia się po tym, czy potrafili być liderami swoich drużyn. Niech świadczy fakt, że Maradona ma w Argentynie kościół i swoich wyznawców. Uwierzcie mi, gdybyście zobaczyli Neapol lub bylibyście w Argentynie to nie zorientowalibyście się kto jest najważniejszą osobą w kraju. Był fenomenem społecznym, wykorzystał swój moment i tak jest zapamiętany. Mając marzenia o graniu w piłkę, a odchodząc klub nazywa stadion twoim imieniem? Kwintesencja sportu, jesteś symbolem, naznaczyłeś epokę. Nie ma sensu porównywać czasów obecnych do lat 80. On był tym kim Messi jest teraz. D10S. Medale, Złote piłki nie są żadnym wyznacznikiem, a skoro mówisz, że mało osiągnął, to zobacz otoczke wokół niego i to tylko świadczy o tym, że był wielki.
1
@insp1re Osobiście uważam, że Maradona mógł być uznawany za kogoś większego swoim czasie niż Messi obecnie. Ogólno-społeczny dostęp do meczów i informacji sprawił, że ludzie wybitni (w tym przypadku sportowcy) stali się bardziej ludzcy. Kiedy nie widzisz kogoś zbyt często w akcji a później oglądasz wyczyny albo słuchasz relacji w kilku meczach na mistrzostwach świata, to znacznie mocniej to na ciebie oddziałuje niż 50 meczów w sezonie. A więc za legendami stoją tajemnice i opowieści jaki to ktoś nie jest dobry a obecnych czasach ich nie ma bo każdy może sam zobaczyć jak gra dany gracz. Diego był bogiem piłki i chyba takiego statutu jak on w 86- nie miał nikt w piłce. Zauważ, że nie mówię, jak to Diego osiągnął mało, tylko mało jak na jego niezwykłe możliwości i talent- a to zmienia kompletnie kontekst wypowiedzi.
1
@koziar Maradona nie wygrał LM więc nie wygrał tego co się najbardziej liczy
1
@insp1re No wiesz , nie do końca. Adam Małysz dalej żyje , a stocznia w Wiśle nazwana jest jego imieniem. Zdobyte trofea raczej też mają wpływ na legendę piłkarza.
Z jednym się zgadzam - był fenomenem społecznym.
I to jest legenda Diego. Był doskonałym piłkarzem, ale również bardzo kontrowersyjnym człowiekiem. Ludzie to kochają.
Nie był najlepszy w historii piłki nożnej, ale umiał się "reklamować".
Żal,ogromny żal, że tak wcześnie odszedł. Ale ponoć nie cierpiał, to już coś.
0
@Triv44 MŚ warte są o wiele więcej niż LM.
0
@Gall mówię o piłce klubowej, gdzie można zmieniać zespoly