La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1415 Culés

2

Dzisiaj mamy 25 Listopada! Jest to Miedzynarodowy Dzien Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet.

Fakty sa takie, ze 35% kobiet w ktoryms momencie zycia jest ofiara jakiejs formy przemocy badz napastowania.

U mezczyzn, roznie jest to grafowane, ale w wiekszosci badan znajduje sie gdzies miedzy 4% a 7.5%.

W domostwach, mezczyzni sa szacowani jako mniej wiecej 15% ofiar przemocy domowej. Istnieje takze tendencja do wiekszej przemocy pomiedzy dwoma mezczyznami, anizeli dwiema kobietami w zwiazku/zyjacymi razem.

Oczywiscie, nie wszyscy mezczyzni byliby gotowi o tym mowic badz zlozyc donos, ale kobiety tez czesto sie boja o tym mowic.

O przemocy seksualnej nie bede wrzucal statystyk, bo na jakie sie nie soojrzy, to jest tam nienormalna przewaga mezczyzn.

Takze, tyle ode mnie, to wazny dzien dla kobiet i powinno sie o tym mowic/pisac. Wielu z nas na pewno chce chronic nasze dziewczyny, niektorzy panowie maja tutaj juz zony, i corki - pamietajcie o nich.

Dla hejterow, ktorych nazwalbym normalnie inaczej, polecam 4chany i toksyczne spolecznosci jak red pill/blue pill na Reddit’cie.

Pozdrawiam! Mowmy o tym, piszmy o tym, nawet spiewajmy - to wazny temat.

5

@YoNoEntiendoNada mówmy o tym, piszmy o tym i nie zapominajmy, że Polska nie jest pod tym względem najgorszym miejscem do życia dla kobiet, a wręcz przeciwnie. Pisałem o tym już rano, ale przypomnę, bo warto o tym wiedzieć.
Według badań z 2017 roku, które przeprowadził Europejski Instytut Równości Kobiet i Mężczyzn (EIGE), skala przemocy jakiej doświadczają kobiety w Polsce jest najmniejsza spośród wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej.
Dla wnikliwych i powątpiewających raport w języku angielskim do wglądu:
https://eige.europa.eu/publications/gender-equality-index-2017-measurement-framework-of-violence-against-women

1

@patataj Ja akurat poza Polska, rozni ludzie i rozne kultury wiec niektore statystyki nieciekawe.

1

@patataj @YoNoEntiendoNada po nawet pobieżnym przewijaniu dokumentów znalazlem, że obrażenia jakie ponoszą kobiety w wyniku przemocy w PL plasują już "nas" w środku tabeli. Nie wiem też, jak w tych badaniach traktuje się przypadki niezgłaszane, a takich sam znam bardzo wiele.
Nie podniecałbym się za bardzo sytuacją u nas. Nawet jeśli lepiej to wygląda niż w innych państwach to wciąż jest to bardzo duży problem.

0

@semafor to badanie bierze pod uwagę ilość przypadków niezgłaszanych - im ich więcej tym gorszy wynik.
Nie chodzi o to, żeby uważać sytuację w Polsce za idealną, bo wszelkie wskaźniki przemocy są zbyt wysokie jeśli nie wynoszą zero, ale trzeba też umieć przyznać, że nie ufundowaliśmy tu nikomu piekła tylko radzimy sobie z tym problemem nawet lepiej od innych, stawianych nam za wzór państw. Wielokrotnie można usłyszeć, że stereotypowy Polak katolik bije żonę. Taki Włoch za to przecież by na kobietę ręki nie podniósł, a Francuz to już w ogóle - sami budujemy swój obraz w taki sposób, żebyśmy musieli się za niego wstydzić, nawet jeśli nie ma czego. Jeśli pod jakimś względem wypadamy dobrze to należy się tym szczycić, a nie pogłębiać poczucie winy przedstawiając nasz naród jako najgorszy pod każdym względem. Zdecydowanie łatwiej nad czymś pracować, jeśli jest się ganionym za złe wyniki, a za dobre chwalonym niż w sytuacji, kiedy niezależnie od danych z góry ustalone jest, że jesteśmy źli.

0

@patataj nie mam problemu z tym, że jesteśmy źli, mówie tu już nawet ogólnie o ludzkości. Z reguły opisujemy siebie jako jednostki, wspólnoty czy społeczeństwa jako kogoś kto coś dobrego sobą reprezentuje, co jednak jest dość unikalne.
Pisanie o jakimś - a zwłaszcza takim - problemie w kontekście nagrody jest dla mnie dość dziwaczne. Mamy dostać nagrodę za to, że nie stosujemy przemocy?
Ta przewrotność do poprawienia sobie humoru kompletnie do mnie nie przemawia, jak również oglądanie się na to że za ścianą jest gorzej.

0

@semafor nie, nie mamy dostawać żadnej nagrody. Mamy za to pełne prawo, żeby mówić o badaniach, w których wypadamy po prostu dobrze. Nie musimy czuć się wiecznie gorszymi od Europy Zachodniej, powinniśmy dopuścić do siebie myśl, że w pewnych aspektach to najbogatsze kraje mają się czego od nas uczyć.
Po co podważanie tego? Po co podważanie metodologii bez zapoznania się z nią? Skąd założenie, że wypadliśmy dobrze, bo u nas kobiety coś ukrywają? Właśnie stąd, że stworzyliśmy sobie obraz zaściankowej Polski, która jest uosobieniem całego zła, co zdecydowanie nie jest prawdą. Na taki wynik badania jest tylko jedna dobra reakcja - super, że jesteśmy na dobrej drodze, pomyślmy co zrobić żeby było jeszcze lepiej.

0

@patataj nie pociagne tematu, nie mam kompleksow europy zachodniej, nie sluzy mi tez taka relatywizacja sytuacji w Polsce.
Nie podwazam wynikow, a odbosze sie z dezaprobata do samozadowolenia.
Nie chodzi o to aby przestac byc gorszym, ale nie byc zlym.

0

@semafor nie oskarżam Cię o kompleksy, ale chyba sam przyznasz, że dość popularna w naszym społeczeństwie jest postawa je reprezentująca.
Celem jest nie być złym, a z tego, że nasze działania przynoszą coraz lepsze skutki należy się cieszyć. Samozadowolenie nie oznacza osiadania na laurach, można w trakcie procesu dążenia do ostatecznego celu podbudowywać się dobrymi wynikami na etapach pośrednich, to wzmaga motywację i chęć dalszej pracy.
Warto zastanowić się jak sprawa by wyglądała, gdyby Polska w tym badaniu dołowała. Podejrzewam, że stałoby się ono jednym z naczelnych argumentów na prześladowanie kobiet w naszym kraju wbudowując się idealnie w narrację o tym, że między nami a Europą Zachodnią jest przepaść cywilizacyjna. Albo powtarzajmy, że nie ma co się porównywać z innymi jak u nas jest gorzej, bo u nich też jest źle, albo przyznajmy, że z dobrego wyniku na tle Unii Europejskiej można się cieszyć.

0

@patataj w zakresie przemocy wobec kobiet, to ja nie wiem czy mozna mowic o jakis dzialaniach, ale obym sie mylil. Super by bylo aby wszytkie dzialania organizacji kierujacych na to uwage przynosily jakies efekty.
Przepasc cywilizacyjna to jest, nie relatiwizowalbym tego do konkretnych krajów, czy regionow, ale do uniwersalnych wartosci jakie powinny przyswiecac czlowiekowi wspolczesnemu.
Kompleksy tego spoleczenstwa nie zostna uleczone jednym badaniem w ktorym o dziwo jestesmy na samym koncu negatywnego peletonu w tym czy innym zakresie.
To społeczenstwo jest gleboko straumatyzowane, przy lada krytyce oglada sie na gorszych, lub zapiera sie ze w innych miejscach nie jest lepiej. To nie ma nic wspolnego z eleminowaniem wlasnych wad.

0

@semafor mniejsza skala przemocy nie musi wynikać z działań organizacji zajmujących się właśnie tym. Jeśli przykładowo byłaby skutkiem głębiej niż w innych państwach zakorzenionej nauki chrześcijańskiej to nadal należy to pochwalić. Nie twierdzę, że tak jest, ale organizacje równościowe czy feministyczne nie mogą uzurpować sobie prawa do działań w tym zakresie, wiele dróg może prowadzić do jednego celu, a jeśli ten jest dobry, jak w tym przypadku minimalizacja przemocy, to nie należy toczyć wojen o to kto może do niego dążyć. To taka dygresja odnośnie podejmowanych, lub nie, działań, mam nadzieję, że zgadzamy się, że wykluczenie przemocy, w tym tej wobec kobiet jest bezdyskusyjnie dobre, więc nawet działania grup, z którymi nie sympatyzujemy, a prowadzą do takiego celu zasługują na uznanie.
Nie byłbym taki skłonny do określania jakie wartości powinny przyświecać nowoczesnemu człowiekowi. Zawsze myślałem, że odrzucenie religijności i wynikających z niej praw moralnych ma na celu umożliwienie każdemu indywidualną decyzję w zakresie ich doboru. Jeśli masz na to inne spojrzenie to chętne poznam wartości, które uważasz za odpowiednie oraz argumentację czemu tak jest, ale to może być bardzo długa dyskusja, więc jeśli masz ochotę to zapraszam do wiadomości prywatnych.
Oczywiście, że kompleksy tego społeczeństwa nie zostaną uleczone jednym badaniem. Analogicznie problem z przemocą wobec kobiet nie zostanie rozwiązany jakimś jednym wydarzeniem. W obu przypadkach należy działać na większą skalę, bardziej długofalowo, aby osiągnąć jakikolwiek efekt. Myślę, że zgodzisz się, że z takimi kompleksami również trzeba walczyć, bo rodzą one wrogość i agresję. Tyle się mówi o tym, że taki Marsz Niepodległości jest zły, bo idą tam nacjonaliści, faszyści i w ogóle cała nienawistna zgraja. W dużej mierze jest to prawda, ale żeby z tym walczyć nie wystarczy czegoś zakazać, trzeba przedstawić alternatywę. Moim zdaniem może nią być budowanie wzoru Polaka jako kogoś kto jednocześnie szanuje swój kraj i nie bije kobiet, płaci podatki i tak dalej. Nie uda się to jeśli będziemy próbowali przemilczeć wszelkie obiecujące wyniki twierdząc, że i tak jest źle, więc nie ma się z czego cieszyć.

1

@patataj zgodze się z tym, że nie należy zakazywać. Nie mniej nawoływanie np. do nienawiści, przemocy wobec innych restytucją dyskryminacji kończącej się eliminacją określonych grup społecznych należy zwalczać prawem.
Środowiska łączone m.in. z marszem konkretne osoby nie tylko słowem na ulicach ale też na swoich mediach społecznościowych nie rzadko piszą hasła dosłownie a nie w przenośni nazistowskie (palic tych czy tamtych, szkoda, ze piece wygaszono).
W trakcie protestow kobiet w języku też było widać bardzo dużo agresji wobec kobiet. Policja nie była w tym zakresie święta również.
Nie chcę prowdzić tej rozmowy w nieskończoność, ponieważ mamy nieco inne podejście do sfery informacji i polepszania ludziom humoru przez sam faktm że nie przodujemy w jakiejś patologii (choć wciąż ona jest obecna).
Zgadzamy się, że wszyscy są mniej lub bardziej sfrustrowani i przewrażliwieni na swoim punkcie, zwłaszcza w zakresie poczucia własnej wartości.
Nie chcę się też wdawać w rozmowe na temat wartości chrześcijańskich ponieważ tu chyba też mamy odmienne poglądy. Dla mnie kościół od zawsze popierał przemoc ogólnie i podrzędność kobiet ma wpisaną w swoje zasady ( w uproszczeniu, ale jednak odpowiadającym historii jak i czason współczesnym)
pozdrawiam

1

@semafor owszem, nawoływanie do nienawiści czy przemocy wobec innych należy zwalczać prawem i to niezależnie od tego czy ma miejsce na marszu, proteście czy w codziennej rozmowie. Nawoływanie do przemocy stało się ostatnio tak popularne, że potrzebna jest zdecydowana interwencja w tym zakresie, ale jest ona również niemal niemożliwa do przeprowadzenia właśnie ze względu na zatrważającą ilość nienawistnych haseł po obu stronach barykady.
Właśnie dlatego, że mamy inne spojrzenie na pewne sprawy uważam taką rozmowę za ciekawą, szczególnie, że dyskusja przebiega w spokojny i kulturalny sposób, ale rozumiem, że każdy ma inne, nierzadko lepsze zajęcia na wieczór. Na pewno będzie jeszcze okazja do konfrontacji naszych przekonań, również tych dotyczących kwestii, którą poruszyłeś pod koniec swojego komentarza.
Również pozdrawiam i dziękuję za dyskusję.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?