La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1127 Culés

5

Okres panowania braci Kliczko nazywany był "najgorszym i najnudniejszym" w historii boksu a za przykład złotych lat podawano lata 70 czy 90. O ile jestem zdania że lata 90 i te obecne są pod względem emocji dużo lepsze niż za czasów Kliczko to twierdzę że okres lat 70 to mit wykreowany przez Amerykanów i postać Alego. Dwa że boks był wtedy topowym sportem na świecie, mistrz świata był znany wszędzie i każdy pojedynek o mistrzostwo budził emocję. Z tego względu tamte walki odbiera się nawet współcześnie lepiej, ponieważ walka była o dużą stawkę.
Za "słaby czas" obwiniano niesprawiedliwe Kliczków co samo w sobie idiotyczne btw. Jednak zdradzę wam sekret: większość walk Alego to nudy i pomyje bez porządnego nokautu.
Walkę Alego z Alfredo Evangelisto Johnny Carson w The Tonight Show opisał tak: "Podobno Ali i Alfredo zostaną nominowani do pokojowej nagrody Nobla za promowanie braku przemocy w zawodowym boksie", w drugiej walce z Frazierem sfrustrowana widownia gwizdała kilkukrotnie, z Ron Lylem Ali nie robił nic oprócz odpychania,pajaciwania i łapania za szyję do tego przegrywał na wszystkich kartach punktowych itd.
Na marginesie powiem że jest wielka różnica w tym że starszy Kliczko podobno był nudny (nie był) bo dominował każdego do tego stopnia że nie rzadko kto dał radę urwać rundę a Alim, którego walki były nudne przez faule, klincze czy brak siły ciosu. Oczywiście Władimir był także na ogół nudny ale i tak był ciekawszy niż Ali. W przeciwieństwie do Alego miał kilka naprawdę ciekawych walk i dobre nokauty. Jak powiecie że walka z Foremanem była ciekawa to nie, nie była emocjonująca. Do walki z AJ się nie umywa nawet... Amerykanie chcieliby żeby Kliczko wchodził w wymiany ale to świadczyło by o jego słabości, że nie umie trzymać rywala na dystans itp. Trafić i nie dać się trafić to kwintesencja boksu. O ile Witalija się czepiać nie można to Władimir pomagał sobie jak Ali ale Alego nikt za to nie krytykował.
Sęk w tym że ludzie słuchają tego co mówią inni nie faktów.
Bardziej liczy się komercja niż prawdziwa wartość sportowa. Dużo lepiej oglądane i zapamiętane będą cyrki jakie Ali urządzał przez walką niż dobra, emocjonująca walką Witalija z Sandersem.
Osobiście jestem zachwycony jak Władimir: neutralizuje przeciwnika przez przewidywanie jego ruchów, nie pozostawia przestrzeni, kontroluje walkę i spycha rywala z centrum, niszczy plan na walkę, jak efektywny styl ma w połączeniu z byciem rzadko kiedy uderzonym. Tylko że dla publiki jak Kliczko dominował to i tak był zły bo: rywal był słaby, jak o nim nie słyszeli to bum, była nuda, nie liczy się bo tylko jabbowal i klinczował czy skoro ma taką przewagę dlaczego nie wykończy rywala wcześniej. Zejdę trochę z tematu ale przed walką (Solis, Haye, Peter, Briggs Etc) często mówiło się że: on nie będzie stał bezczynnie jak reszta, trafi jednym ciosem i wygra, znokautuje robowlada, Kliczko go unikał przez lata (xd) czy że skończy nudnych Kliczków.
A po walce że: nie chciało mu się walczyć, to nie ten sam zawodnik co kiedyś, był gruby czy nie miał planu na walkę. O walce że żałosna, nudna i wstyd etc. Czego krytycy nie rozumieją to że wyglądali dobrze przed Kliczką bo: Kliczkowie uciekali z zasięgu, jabbowali, są za szybcy, nie pozwalają im rozwinąć skrzydeł, stoją bezczynnie bo nie mogą się przedrzeć, nie próbują wejść do półdystansu bo im na to nie pozwala czy że wyglądają słabo bo w porównaniu do Kliczko tacy są. Frasier jest u Alego w resume dużym nazwiskiem a Chisora u Kliczko małym. Tyle że Chisora z grubsza robi to co Frasier tyle że lepiej, nowocześniej, ważąc kilkanaście kilo więcej, będąc wyższym i mając silniejszy cios. Mimo to Ali i Frazier toczyli walki 50-50 a Chisora ledwo urwał 2 rundy Witalemu z jedną sprawną ręką. Ich winną było też byli za dobrzy, duzi i inteligentni.

1

5

@Kusco15 Prawda jest taka, że Rocky Balboa był najlpeszym boskerem i nawet nie można tego kwestionować.

0

@Huberc1kk To tylko twoja opinia :)))

1

@Huberc1kk Potwierdzam

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?