- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 706 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 706 Culés
4
Co Wam powiem, to Wam powiem, ale sport motorowy (jakikolwiek) nie powinien w żadnym plebiscycie być wyżej niż sport, w którym polega się tylko i wyłącznie na swoim ciele. Zatem jeśli Zmarzlik, mimo swojego sukcesu, będzie przed kimkolwiek z trójki Świątek, Błachowicz, Lewandowski, to będzie niesprawiedliwe. Już nie mówiąc o wygranej. Jeśli ktoś się zamierza oburzyć - czy e-sport też powinniśmy stawiać na równi z resztą? W końcu też sport.
Inną sprawą jest to, że najlepiej byłoby rozdzielić nagrody dla sportowców drużynowych i indywidualnych, bo tu też jest niesprawiedliwość. Ale póki jest jak jest, to indywidualni według mnie powinni mieć pierwszeństwo. Zatem zaskoczeniem dla mnie będzie, jeśli Świątek tego nie wygra.
0
@PatrychoO Więc szachy też nie powinny być brane pod uwagę, bo jeśli chodzi o ciało - to tylko ruszanie ręką.
0
@badej60 szanuję szachy, ale traktowanie tego jako sport jest co najmniej dziwne.
1
@PatrychoO w pełni się z kolega zgadzam. Niestety nie da się zrobić tego tak żeby było sprawiedliwie, bo zawsze będzie jakiś poszkodowany. Ale tez uważam ze pierwszeństwo powinny mieć sporty indywidualne, a następnie drużynowe :)
No i umówmy się w tenisie nie można wygrać czegoś bardziej prestiżowego niż szlem. Wygranie (samemu) French Open wg mnie stoi wyżej niż osiągnięcia Roberta w tym roku.
0
@Piorun Sugerujesz, że zostanie królem strzelców w 3 różnych rozgrywkach co bezpośrednio przekłada się na spory udział przy zdobyciu 3 różnych trofeów w tym najważniejszego z klubowych jest mniejszym osiągnięciem niż wygranie jednego turnieju szlemowego? Nie żartujmy sobie... Gdyby wygrała chociaż 3 różne turnieje stając się najlepszą tenisistką w tym roku to jeszcze, ale jeden ma być więcej warty od dokonań Lewandowskiego?
1
@PatrychoO Ale Iga też polega na rakiecie, więc odpada :)
0
@PatrychoO no a czesto wedlug niektorych ludzi esport czy szachy to nie sport a sport motorowy juz tak.
0
@Ascend nieudane porównanie i to bardzo
1
@Tasde Tak, właśnie tak uważam. Lewandowski jest genialny i nie ujmuje mu wielkiego talentu i ciężkiej pracy jaką włożył w swój sukces. Nie zapominajmy jednak, że stoi za nim drużyna. Od tej drużyny jest uzależniony. Jest świetnym, ba!, doskonałym trybikiem w maszynie, ale spójrz na jego grę w naszej kadrze. Czuć niedosyt. Kiedy nie stoi za nim taki kolektyw jak w Bayernie, to już jest ciężko.
I jeszcze raz podkreślam - zarówno Iga jak i Robert osiągnęli coś niebywałego w tym roku - coś nieosiągalnego dla zwykłych śmiertelników. Śmiało można powiedzieć, że Robert to zdecydowanie najlepszy polski piłkarz w historii. Niemniej jednak za jego sukcesem stoją też inne osoby. Jego sukces nie jest tak w 100% jego. Na tym polu ja dostrzegam tę różnicę i dlatego stawiam na Igę. Sukces w 100% jej, zasłużona wygrana w turnieju szlemowym, dlatego w mojej opinii ona nieco bardziej zasługuje.
I jeszcze dodam coś prywatnie od siebie - zupełnie subiektywna opinia :) Bardzo długi okres nie cieszyłem się z sukcesu polskiego sportowca albo polskiej drużyny. Emocje związane ze zwycięstwem Igi mogę porównać do zwycięstwa siatkarzy w MŚ. Od triumfu siatkarzy nie cieszyłem się tak mocno, aż do minionej soboty. Roberta szanuje, wzbudza we mnie wielki podziw, ale nigdy nie wzbudził we mnie takich emocji jak zrobili to siatkarze, Kamil Stoch czy właśnie Iga. Nie wiem - może to przez to, że gra w Bayernie, za którym nie przepadam albo nie wiem co :)
Tak jak wspomniałem na początku tego akapitu - to tylko moja subiektywna opinia :)
0
@PatrychoO W sportach motorowych też polegają na swoim ciele. Im jesteś lepszy, tym lepszymi motocyklami, samochodami jeździsz. I to nie jest jakaś Polska fanaberia, bo we Włoszech zwyciężał Valentino Rossi, Hiszpania - Marc Marquez, Jorge Lorenzo, Fernando Alonso. Wielka Brytania - Hamilton. Niemcy - Vettel, Schumacher. Ludzie doceniają włożony wysiłek. To jakie narzędzia wykorzystuje nie ma znaczenia. Sporty zespołowe podobnie. Im jesteś lepszy, tym w lepszej grasz drużynie. Nie da się porównać sportu, który jest lepszy. Jeden jest bardziej wymagający, w drugim ryzykuje się życiem, a w trzecim masz wsparcie drużyny.