- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 854 Culés
Gorące dyskusje
Faro
10
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
31 odpowiedzi
Eklerek
6
Oddałem raz i mi się odechciałohttps://x.com/i/status/2064460908722585916
22 odpowiedzi
blakkudium
16
https://x.com/a6l88_s/status/2064815142332715112Opinia @Popitek12?@mekston @Kessie @Lanosss
14 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 854 Culés
1
Mam specyficzny stosunek do naszej reprezentacji piłkarskiej. Zaznaczę, że TYLKO piłkarskiej, bo innych dyscyplin to co za chwilę napiszę nie dotyczy.
Tak naprawdę jedyny okres kiedy im szczerze kibicowałem to był okres od przyjścia Nawałki (właściwie od 2-0 z Niemcami) do końca Euro 2016. Skutkiem późniejszego podejscia do naszej kadry nie była bynajmniej porażka na turnieju, a raczej atmosfera kreowana przez media - szczególnie, gdy wspinaliśmy się w rankingu FIFA. To wszystko osiągnęło punkt kulminacyjny na początku Mundialu w Rosji, gdzie według niektórych „ekspertów” jechaliśmy po medal. Nasza grupa była dla nich banalna, a rzeczywistość zweryfikowała nas dość brutalnie. Nie czułem wtedy złości, a zwyczajnie bawiła mnie reakcja mediów, niedowierzających w wynik reprezentacji. Nie miałem za złe piłkarzom wyniku, ale miałem dość tej całej chorej otoczki wokół naszej kadry. Dlatego wynik mnie nie dotknął i spłynął po mnie.
Dziś, gdy widzę jakie decyzje podejmuje PZPN tym bardziej nie czuję się zobligowany do wspierania naszej reprezentacji, a moja narodowość nie jest wystarczającym powodem, by to zmienić.
Też zaznaczę, że to nie jest tak, iż ja im źle życzę. Po prostu nie zależy mi na wynikach naszej kadry, a reakcje mediów po ewentualnych porażkach wykorzystuję do rozbawienia siebie samego.
O wiele bardziej czuję się zżyty z Barcą, której każdy mecz oglądam, byłem na ich meczu na Camp Nou, uwielbiam Barcelonę, jako miasto, a sama Barca dostarczyła mi wiele pięknych chwil i wspomnień. W piłkarskiej reprezentacji Polski tego nie doświadczyłem.
2
@VirtuoZ czyli jesteś kibicem sukcesu, wystarczyło tylko tyle napisać
1
@VirtuoZ Mam podobnie. Sport oglądam dla przyjemności, a że gra naszej reprezentacji z reguły mi ich nie przysparza to po prostu nie oglądam jej meczów. I bynajmniej nie życzę naszym źle, po prostu w czasie przerwy reprezentacyjnej robię sobie detoks od futbolu czekając z utęsknieniem na Barcelonę i całą La Ligę. Co innego Mundial, Euro czy mecze z reprezentacyjną śmietanką - wtedy z ciekawości rzucę okiem i pościskam kciuki.
1
@joloskyy nie jestem kibicem sukcesu. Nawet zaznaczyłem, czemu wiszą mi rezultaty reprezentacji i że moje zainteresowanie skończyło się po EURO2016, kiedy w kraju nastroje były fantastyczne i wyniki również. Po prostu reprezentacja nie dała mi nic, co by powodowało, że miałbym im kibicować.
Poza tym gdybym był kibicem sukcesu to dziś nie stałbym murem za Barcą, a szczerze powiedziawszy z każdym dniem po wizycie na Camp Nou coraz bardziej mi na nich zależy, mimo gorszych wyników, czy słabego zarządzania.
1
@Alcazar świetnie to określiłeś - „detoks od futbolu” w czasie przerwy reprezentacyjnej.
Mam podobnie. W - powiedzmy - zwykłym okresie, gdy rozgrywane są ligi, denerwuję się i „obgryzam paznokcie”, oglądając mecze Barcy, a w trakcie tych przerw, siadam sobie na luzie w fotelu, włączam mecz Polski i śmieję się, bądź po prostu oglądam jakieś bramki.