- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 944 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 944 Culés
4
Powodzenia Ronald, a ja jeszcze na chwilę wrócę do kadencji poprzedniego trenera. Chciałbym pokrótce omówić koncept gry Setiena, a raczej dociec, dlaczego on poniósł klęskę na całej linii, lecz paradoksalnie nie musi ona oznaczać przejechanie buldożerem po składzie.
Może jestem mimo całego bucostwa jakimś niepoprawnym optymistom, ale nie uważam, aby skrajna rewolucja jaka tutaj czasami jest proponowana była dobrym rozwiązaniem.
Ameryki nie odkryje, iż skład jest bardzo niekompetentnie skompletowany, co jednak nie oznacza jego kiepskości. Natomiast największy problem z nim jest istotą taktyki Kantabryjczyka. Chodzi mi tutaj o chroniczny brak skrzydłowych, przy prawdziwym urodzaju zawodników świetnie czujących się w środku. Z tego bierze się te ogromne zagęszczanie pola. Zobaczcie na screeny, pochodzą z wygranego 5:0 meczu z Deportivo, bo taki mecz wyskoczył mi najszybciej, lecz jest dogodny, bo w końcu poszedł w pełni po myśli trenera. Tak czy inaczej – ogromne wolne połacie terenu na skrzydłach, zdecydowane skupienie piłkarzy w centrum boiska, tam też najczęściej szła akcja. Taki scenariusz pojawia się w każdym spotkaniy.
http://prntscr.com/u0zp13 http://prntscr.com/u0zqk1
Setien po prostu zastał taką sytuacje i postawił wszystko na jedną kartę – przejdziemy środkiem albo wcale. Niestety dla nas i dla niego, taka idea tworzy mnóstwo problemów. Nie stoję w sporze: Semedo – osąd bohatera. Moim zdaniem nie spełnia wszystkich nadziei w nim pokładanych, choć warto dać mu jeszcze szanse. Przy czym warto właśnie podkreślić, iż mocno dostaje po tyłku z powodu danego planu gry. W ofensywie jest pierwszym i jedynym zawodnikiem do gry na prawej stronie, podobnie w defensywie, bo ze względu na te próby wypracowania przewagi w sercu stadionu, to w obu punktach gry często dostaje zbyt mało pomocy od innych. Alba ma lekko lżej, gdyż tam w miarę jeszcze pomaga Griezmann, lecz niewiele zmienia to generalny stan rzeczy – nasze skrzydła nie dają nam opcji do gry, jednocześnie będąc autostradami (niemieckimi, gdzie można dużo grzać) do barcelońskiego pola karnego.
Podobnie przez aspekt zagęszczania pola gry cierpi współpraca Messiego i Antułana. Ba! Nie tylko, ponieważ ogólnie podcina tym zawodnikom skrzydła. Nie bez powodu Atomowa Pchła przeżywa teraz jeden z gorszych okresów w karierze. Setien karze im się cofać do tyłu, by stworzyć dominacje w centralnej strefie. Tymczasem za nich wchodzą wyżej Vidal, Bratwhite, De Jong itd., mają również wykorzystać ich zmianę pozycji boczni obrońcy. Na papierze sprytne zagranie, ale z całym szacunkiem do powyższych, to jednak przy polu karnym dadzą zdecydowanie mniej niż Leo i Griez. Nie mówiąc o tym, że bardzo łatwo pomoc rywala wejdzie pomiędzy wolne pole, odcinając takiego Vidala od tamtej dwójki, skrzydła ze względu na braki tym łatwiej powstrzymać. Ten schemat jest zbyt łatwy do przewidzenia, z tego wynikają rozczarowujące mecze z Materacami i Bilbao. Bayern nas zatrzymał w inny sposób, bardziej agresywny, ale to inna opowieść, chociaż klęska ma i tutaj swoje źródła.
Z powyższych względów ja bym nie palił zawodników na stosie, szczególnie sprzedawał Messiego, w pakiecie z 98% kadry. Nie ich wina, że kazano im tak grać. Poza tym wietrzenia szatni są zawsze ryzykowne, przede wszystkim druzgocące budżet klubu, więc warto jednak zostawić jakieś fundamenty, wokół których można budować nową drużynę. Nasze złotko trzeba jeszcze wydoić do końca, niech pomoże przy okazji budować coś na erę post-Messi. Oprócz tego posiadamy zdolnych ludzi – De Jong, Lenglet, Ter Stegen, Fati, Puig. Można jeszcze powyciągać coś z Roberto, Semedo, Gryzka, Alby, Dembele, Firpo, Pjanicia.
Czy trener jest tu winny? Nie całkiem. Oczywiście, on podjął taką a nie inną decyzję, bardzo ryzykowną, niech więc zbierze tego plony. Mógłbym go, jednak obronić, ponieważ dostał dobre narzędzia, ale wymagające posiadania umiejętności wielkiej klasy, aby kompletnie je wykorzystać. Szczerze, niejeden dobry trener by się tutaj wywalił. Z tego względu trzymam ogromne kciuki za nowego, gdyż wchodzi w ogromne bagno.
Całość dochodzi do mało odkrywającej konkluzji – wina Bartka. Uczciwie także trzeba przyznać, że to nie jest w 100% wina zarządu. Pewnie, okoliczności przyjścia Dembele trochę śmierdziały, ale na pewno nikt nie mógł przewidzieć, że Francuz aż tak często będzie odwiedzał szpitale. Podobnie ta cała afera z Umtittim. Z drugiej strony nie ma się co cackać nad nimi. Zbyt dużo popełnili pomyłek, żeby to zganiać na pech, nie mieli jakiejś wielkiej presji czasu czy tragicznej sytuacji finansowej. Nie. Posiadali złotą drużynę i po latach ich panowania dostajemy zdezelowany klub.
P.S W założeniu miały być jeszcze zdjęcia z meczów, gdzie pokazuje te elementy, ale mi się nie chciało ;*
0
@sebasek99 Ale analiza koniuu
0
@Encore Pół godziny siedziałem, co pewnie widać xD