- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1423 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Pawlak1992
0
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1423 Culés
9
Kilka spostrzeżeń po wczorajszym meczu oraz tak ogólnie, dotyczących składu.
Znamienne jest to, że ultra pragmatyk Valverde oraz ultra cruyffista Setien, gdy przychodzi do ustawienia pierwszego składu Barcelony, to robią to właściwie w identyczny sposób. Co to oznacza? Że Barcelona nie ma wykonawców do tego, żeby grać ładną piłkę albo dopiero przychodzą z Barcy B i trenerzy nie mają odwagi, żeby na nich postawić. Trener nie powinien robić tego, co jest łatwe, tylko to co jest dobre. Jeżeli wolą nadal stawiać na np. wypalonego Rakiticia, to jasno świadczy o tym, że nie mają odwagi i charyzmy do prowadzenia Barcelony. Nie mam pretensji do Setiena za to, że wczoraj Puig nie wszedł na boisko, w końcu najważniejsze jest to, że wygraliśmy, ale pragmatyczne podejście Valverde już 2 razy skończyło się tragicznie. Setien nie po to przyszedł, żeby podejmować takie same decyzje i prowadzić zespół w ten sam sposób, jednakże wypowiedzi Setiena z poprzednich lat dają chociaż światełko w tunelu, że dojedzie na oparach starych rozwiązań w LM, a w nowym sezonie ustawi zespół w taki sposób, że będzie się dało to oglądać. Oglądamy coś takiego już 3 rok z rzędu i naprawdę czas z tym skończyć. Ile można mówić czas na zmiany, czas na rewolucję, czas..., a potem jest jak zwykle to samo. Już rok temu miała być rewolucja i oczywiście nic z tego nie wyszło.
Problemy Barcelony są jak odwrócony trójkąt. Im formacja bardziej ofensywna, tym większe problemy.
Największe problemy mamy oczywiście w ataku. Griezmann nie powinien nigdy trafić do Barcelony, a czas Suareza już się zakończył. Gość starzeje się w bardzo przykry sposób i już po prostu nie jest w stanie grać na najwyższym poziomie. Jeżeli chodzi o Griezmanna, to jego nie da po prostu wkomponować się do Barcelony. Na jakiej pozycji i w jakiej formacji by nie grał, to gra słabo lub bardzo słabo. Na lewe skrzydło się nie nadaje. Na prawe też nie. Grał tam w kilku meczach w czasie absencji Suareza, kiedy Messi przesunął się na fałszywą dziewiątkę i też był poza grą. Środek ataku nie dla niego. Graliśmy kilka meczy w formacji 4-3-1-2 i wyglądał troszkę lepiej, ale zabierał miejsce Messiemu oraz spychał Suareza bliżej lewej strony, także taka opcja też odpada. Jedyne rozsądne rozwiązanie co do niego, to sprzedaż. Zdaję sobie doskonale sprawę, że to się nie wydarzy, więc mam chociaż nadzieję, że będzie siedział na ławce.
Żeby atak odżył, potrzebny jest tam skrzydłowy, ale Fati to nie jest typowy skrzydłowy i nie zapewni tam odpowiedniej przewagi. Jedyną moją nadzieją na chwilę obecną jest Trincao. Jeżeli chodzi o Dembele, to nie widzę powodów, żeby po takiej serii kontuzji, nagle urazy mu odpuściły, ale trzymam za niego kciuki.
W formacji pomocy potrzebny jest kreatywny, szybki pomocnik, żywe srebro. Kimś takim nie jest ani de Jong, ani Pjanić. Widzę szansę w Puigu. Nie wiem czy z Puigiem będziemy grali dobrze, ale na pewno bez niego będziemy grali źle, no chyba, że zarząd kupi kogoś nowego, ale nie łudziłbym się. Czas Rakiticia, tak samo, jak Suareza dobiegł końca i w przyszłym sezonie powinien już w ogóle nie wybiegać na murawę jako gracz Barcy. Roberto w pomocy to nieporozumienie i nie jest tam żadną gwarancją jakości. Busquets może jeszcze dać nam coś ciekawego, Vidal mógłby zostać na ostatni sezon i wypełnić kontrakt, ale tylko jako zmiennik. Są 2 szanse. Albo zarząd sprowadzi Thiago
(prawie nierealne) albo Puig okaże się graczem gotowym na pierwszy skład(to już bardziej możliwe). Być może ktoś się oburzy, że jak to tak, przecież świetnie grał w ostatnich meczach. Owszem, grał bardzo dobrze, jednak trzeba pamiętać, że jest to gracz wyciągnięty z 3 ligi. Nie wiadomo jak się będzie prezentował na dłuższą metę. Potrzebuje parasola ochronnego w postaci bardziej doświadczonego gracza, którego byłby zmiennikiem. Kimś takim jest Thiago.
W formacji obronnej nie widzę potrzeby zmian. Środek obrony jest obsadzony bardzo dobrze, na prawą obronę nikogo lepszego niż Semedo czy Roberto nie znajdziemy. Jeżeli ktoś taki by się pojawił, to byłoby świetnie, ale obecnie nie ma takiego gracza na rynku. Alba wciąż daje radę, ale przydałby mu się utalentowany zmiennik. Firpo to nieporozumienie.
Problemy Barcelony są bardzo proste do rozgryzienia. Zarząd dał dupy i nie zapewnił odpowiednich następców dla odchodzących graczy (głównie Iniesty i Neymara) i stąd teraz taki bajzel w naszych szeregach. Ja wiem, że rynek jest teraz mocno ograniczony, ale chyba głupota ma swoje granice. Transfer Dembele można im wybaczyć. Nie było wtedy na rynku lepszego skrzydłowego, jedyne co zrobili źle, to przepłacili, nie mogli przewidzieć, że zacznie się łamać. Jeżeli chodzi o Coutinho, to oglądając jego mecze w Liverpoolu, powinni zauważyć, że nie nadaje się do gry w środku pola, nawet niektórzy userzy wysuwali obawy, że to za bardzo ofensywny gracz do formacji pomocy. Transfer Griezmanna to już jest parodia, wielu kibiców pisało, że to gracz na pozycję Messiego i piłkarz z takim profilem jest nam niepotrzebny. Rok temu nie było topowego skrzydłowego na rynku, ale mogli kupić chociażby takiego Bergwijna. 90 milionów w kieszeni, a przynajmniej jest skrzydłowym. Ruchy transferowe zarządu nie są podyktowane chęcią wzmocnienia drużyny, ale udobruchania kibiców albo wielką gwiazdą, albo jak teraz młodymi chłopakami.
Chłopak z rezerw, którzy powinien spokojnie wchodzić do zespołu, jak Puig, wychodzi w pierwszym składzie w meczu z Atletico i Puig poradził sobie bardzo dobrze, ale nie musiałby ratować Barcelony, gdyby zarząd dokonał odpowiednich wzmocnień.
Co zrobić, żeby Barcelona znowu dominowała? Trzeba wypełnić te 2 dziury po Inieście i Neymarze. One są najgłębsze. Chciałbym zobaczyć takie ustawienie w następnym sezonie:
Ter Stegen
Semedo/Roberto-Pique-Lenglet-Alba
Pjanić-de Jong- Puig
Trincao-Messi-Fati
To nie jest jakaś świetna jedenastka, powinniśmy mieć w zespole lepszych graczy, ale takie zestawienie piłkarzy daje chociaż nadzieję, że Barcelona nie będzie się broniła, tylko atakowała. Jeżeli chodzi o lewą stronę ataku, to z Fatim mogłoby się udać. Widziałbym tam gracza trochę a'la Henry. Fati nie jest dryblerem, ale jest szybki, dobrze gra w linii i ma łatwość oddania strzału. Pasuje do takiej roli. Środek pola w diamencie z Messim jako ofensywnym pomocnikiem i centralą postacią w Barcelonie, czyli w sumie tak jak zawsze. Jeszcze raz powtarzam, nie twierdzę, że coś takiego się powiedzie. Mówię, że Barcelona powinna odzyskać przewagę nad meczem i tworzyć sobie dużo sytuacji. Żeby tak się stało, w pierwszym składzie musi wybiegać typowy skrzydłowy oraz szybki, kreatywny pomocnik. Trincao i Puig to są najlepsze i w zasadzie jedyne na ten moment opcje, żeby spełnić te wymagania. Wybiegana, dominująca rywala pomoc oraz szybki, przebojowy atak to recepta na nasze problemy.
1
@Bartek22 Dziwi mnie czemu Barca nie interesuje sie Thiago,on jest do wyciągnięcia za 30mln euro.