- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1437 Culés
Gorące dyskusje
Batys
2
Macie już zaplanowane urlopy? Jakiś ciekawy kierunek?
95 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
-Świadek każde z pytań skwitował milczeniem - powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Rastafarnianin
0
Stanowski swoje zrobił, nabił wyświetleń i wpakował go na mine XDA teraz niech sie koleś... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1437 Culés
0
La Rambla - twoje forum prawnicze. Macie się okazję wykazać. Ja mam swoje zdanie, a kolega inne, nie jesteśmy prawnikami więc to takie przekrzykiwanie się. Chcę się poradzić kto ma rację.
Więc tak, kolega chciał wynająć mieszkanie. Znalazł jedno ogłoszenie na FB. Zrobił screena i zadzwonił aby omówić się na spotkanie. Został umówiony na jutro. Pojechał na spotkanie i oglądał mieszkanie, spytał o cenę wynajmu i broker podał mu cenę 1350. Kolega uznał że w porządku, aby mieć zaklepane mieszkanie musiał wpłacić kaucję o wysokości jednego czynszu. W tym celu pojechał do biura i wpłacił zaliczkę, podpisał też umowę opiewającą na właśnie 1350 miesięcznie oraz 1350 kaucji. Wystawił fakturę za tą wpłatę kaucji więc wszystko w porządku. Za kilka dni mieli się odezwać z biura, aby umówić się na przekazanie kluczy i wpłacenie pierwszej raty czynszu, gdyż jeszcze w mieszkaniu był remont i musieli czekać aż skończy się. Tak też się stało, za kilka dni telefon i że zaprasza po klucze. Jednak tego dnia kolega zauważył że na screenie z ogłoszenia cena za mieszkanie była podana 1100. Trochę się zdziwił bo na miejscu okazało się że podana cena to 1350. Podczas rozmowy telefonicznej nie było żadnych informacji o cenie, a tylko o terminie spotkania. Jeśli chodzi o daty, to sprawa wygląda tak że:
26.04 zrobił screena oferty na FB z datą 23.04, była tam cena 1100
Gdy po zorientowaniu się wszedł na stronę i znalazł ogłoszenie tego mieszkania, data posta była już 25.04 i cena 1350.
Dziwna sprawa bo 26.04 znalazł tamto ogłoszenie i tego też dnia zadzwonił w sprawie umówienia spotkania. Cena wyleciała mu z głowy bo w międzyczasie szukał też innych mieszkań, więc nie zwrócił uwagi na to że na miejscu podana cena to 1350, cena za mieszkanie mu odpowiadała więc się zgodził.
No i teraz nasuwa się pytanie czy doszło do oszustwa. Na pewno widać że pod wpływem zainteresowania biuro podwyższyło cenę z 1100 na 1350. Nieładne zachowanie. Jednak czy doszło do oszustwa z punktu widzenia prawa? Stara cena była tylko na zdjęciu na FB, z tego co mi się wydaje taki post nie ma żadnej podstawy prawnej do domaganania się czegokolwiek dla siebie z tego tytułu. A na spotkaniu od razu była podana cena 1350, tak samo na umowie którą kolega sam dobrowolnie podpisał. Nie dziwię mu się że czuje się oszukany widząc że dzień wcześniej cena była niższa. Jednak nie sądzę aby miał jakieś podstawy do oskarżania biura, gdyż tak jak napisałem warunki umowy były jawne i on sam się zgodził na nie.
Co do tego że daty się nie zgadzają to jednak na FB można ustawić dowolną datę posta więc faktycznie mogło być tak że 26.04 było 1110, a po telefonie usunęli tego posta i wstawili nowego z ustawioną datą z dnia wcześniejszego, aby pewnie uniknąć właśnie tego oskarżenia o manipulowania ceną.
Chyba dobrze wyjaśniłem. Wałek widać ewidentny bo nagle cena wzrosła. No ale prawnie chyba wszystko jest w porządku. Gdyż w momencie podpisywania umowy kolega znał cenę 1350, zgodził się na nią i podpisał umowę na taką kwotę. Kto ma rację?
7
@Nano22 znał cenę,podpisał umowę na daną kwotę. Tu nie ma oszustwa
3
@Nano22 @IronSanHybrid
4
@Nano22 @Avada Kedavra Według mnie nie ma żadnego wałka bo podpisując umowę poświadczył, że zna jej postanowienia.
4
@IronSanHybrid @Katalończyk 99
Ja mam takie samo zdanie. Kolega tłumaczy się tym że "był zmęczony po pracy i z powodu wielu innych ogłoszeń pomyliły mu się ceny i nie zwrócił uwagi na to że cena 1350 nie zgadza się z ogłoszeniem". Jak go tak słucham to chce mi się śmiać bo co to jest za wytłumaczenie? Znaczy rozumiem go, mógł naprawdę być rozkojarzony. Tylko w takim przypadku wina jest w całości po jego stronie. To nie wina biura że nie sprawdził ceny. Więc takim tłumaczeniem tylko się pogrąża i raczej nie zwiększa swojej szansy na ewentualne zmniejszenie czynszu do 1100 lub od zerwania umowy i zwróceniu kaucji. W tym celu ma jutro jechać do biura, no i chcę mu poradzić jakoś ale on ma tą swoją wersję i się jej trzyma. Tak jak mówię, mnie ona rozbawia i nie wróżę mu sukcesu.
2
@IronSanHybrid nie czytałem bo na prawie znam się tak jak fani Neymara na transferach ale jak zobaczyłem że potrzebny prawnik to cyk oznaczenie
2
@Nano22 To jest taki sam kazus jak tu
https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_ZBWKqRzz69zDhpvBBKhmGUDhwaDHi3O8,w400.jpg