- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1389 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Na Rambli to chyba jest wiara, że Argentyna w 78 i 86 roku też wygrała dzięki Messiemu, bo... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Kgorecki2500
2
Kontrowersyjna opinia:Euro ma większą aurę niż MŚ
33 odpowiedzi
Kibol_83
2
Dlaczego Var nie przekazał tego sędziemu aby sprawdził na monitorze? Po tej akcji wpada bramka... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1389 Culés
32
Tak śmieszna historia z boiska;
Grałem w trzecioligowym Okęciu Warszawa, całkiem przyzwoici piłkarze byli w składzie. Jacek Cyzio, Piotrek Czachowski, Marcin Rosłoń, Rafał Szwed i kilku innych piłkarzy którzy mieli przeszłość w ekstraklasie. Mieliśmy też w zespole zawodnika, który był piłkarzem rezerwowym ale miał wielkie mniemanie o sobie. Ogólnie to był bardzo fajny chłopak ale trochę taki figo fago, który dobrze znał kilku pruszkowskich. No i ten Peti bo tak na niego mówiliśmy wreszcie wskutek kontuzji i kartek w zespole wskoczył do podstawowej 11. Wiedział to już dzień wcześniej więc zaczęliśmy go pompować że teraz to już składu nie odda i itd. W dniu meczu, już w szatni po rozgrzewce patrzymy a Peti wyciąga buteleczkę syropu Tussipect (fuj, ohydny smak) i patrząc nam w oczy wypija całą zawartość butelki. Tussipect zawiera efedrynę i był chyba dopingiem ale tak naprawdę musiałby wiadro wypić by to poczuć. Byliśmy lekko w szoku bo czegoś takiego ja sobie nie przypominałem wcześniej a myślę że chłopaki też nie. Teraz to była już pompka straszna, Peti będziesz fruwał na boisku, ale ich rozpier..., może sam graj a my popatrzymy jak ich załatwiasz. Peti dumny klatę wypiął do przodu i się wydarł kur.. na nich! Mecz się rozpoczął i jak bum cyk, co Peti ma piłkę to strata. On grał na lewej pomocy a ja na prawej i pamiętam jak cały czas po jego stratach musiałem wracać na gazie pod swoje pole karne. Z boku już zaczęły się krzyki trenera by zaczął prosto grać a nie kombinować non stop. Peti jak to Peti nic sobie nie robił i znowu po otrzymaniu piłki wchodził w drybling po którym była strata. W okolicach 25 minuty mamy rzut rożny i Peti biegnie by go wykonać ale tutaj mała niespodzianka. Sędzia zatrzymuje grę ...przy linii bocznej stoi nasz rezerwowy zawodnik, który zmienia Petiego. Trener nie wytrzymał!
Naprawdę w naszym zespole w tym momencie był moment śmiechu i takie żarciki typu, Peti nic się nie martw na drugą połowę wejdziesz:):)
W szatni w przerwie już go nie było, szybko się wykąpał (albo i nie) i pojechał do domu. Oczywiście od tego momentu była już z nim jazda w szatni a na pierwszym treningu pomeczowym, wręczyliśmy mu kilkadziesiąt butelek tego znakomitego płynu.
1
@Janiama może po zmianie wybiegl ze stadionu taki naładowany był po syropie:D
1
@ksobi Samochód wziął na plecy i poszedł!
2
@Janiama Proszę mnie oznaczać Macieju.
1
@Janiama świetne są te historie i świetnie się to czyta. Nie zaprzestawaj w tym.