La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 383 Culés

0

Jak myślicie, gdyby teraz wszystko wróciło do normy, wszyscy machneliby ręką na tego wirusa na świecie, wszystko by było jak przed 3 tygodniami. Ludzie zaczną masowo umierać i się uodpornią? Wirus po czasie sam by się stracił? Czy wszyscy po czasie by wymarli albo zostałaby mała cześć ludzi na świecie, na których wirus by nie działał?

0

@Damian11 umarłoby około 5% zarażonych, co przy 80-90% populacji daje około 300 mln zgonów.

2

@Fartlow Umarłoby o wiele więcej osób z powodu niewydolności służby zdrowia. Myślę, że nawet 15% z zakażonych.

1

@Damian11 moim zdaniem tylko uodpornienie nam pomoże, albo każdy się tym zarazi i kto ma przetrwać ten przetrwa, albo robimy aptekarskie podejście i bijemy się tak jeszcze rok. Oczywiście szalone pomysły rodem z lat 20 dwudziestego wieku, ale patrząc prawdzie w oczy, czy aby na pewno robimy dobrze? Jesteśmy za słabym państwem i zbyt egocentrycznym społeczeństwem, żeby to zwalczyć sposobem przeczekania, ale też nikt nie jest na tyle odważny, żeby spróbować walczyć organizmem z wirusem. Społeczeństwo silnych Norwegow, którzy właśnie wyszli z oceanu w styczniu dało by radę to przeżyć, ale Polskę mogło by to zabić. Tak samo jak zabiję nas rok bez pracy, nawet nie chce sobie wyobrażać co będzie jak to tak dalej zostanie, ludzie materialnie spadną do poziomu Indi a bogaczami zostaną pracownicy stacji, aptek, szpitali czy służb i spożywczych. Nie ma jednego pewnego wyjścia... Oczywiście poza jednym, odłączamy od społeczeństwa osoby po 60 i chore a reszta wraca do normalności,jako zwykły Kowalski uważam, że to rewolucyjne, ale najszybsze wyjście. Ktoś modrzejexy mnie zaraz wyjaśni,ale poważnie nie wiem co mamy robić dalej, czy ktoś ma scenariusz na postawienie państwa na nogi?

« Powrót do wszystkich komentarzy