La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1453 Culés

6

Dziś urodziny Ronaldinho, wszystkiego najlepszego, mistrzu!

To było przed ważnym meczem w Ligue 1. Selim Benachour i Ronaldinho kumplowali się i uwielbiali grać w FIFĘ. W piątek rano zabrali ze sobą konsolę, pojechali z drużyną do hotelu i do 23 toczyli pojedynki. Tym razem skończyli wcześnie, bo Brazylijczyk powiedział, że jest zmęczony i musi iść spać. Jutro trudny mecz. Trzeba być w formie. Wiadomo.

Selim obudził się o 7 rano na śniadanie, sięgnął po telefon i zobaczył 25 nieodebranych połączeń od kolegi. Zaczynały się około godziny 5. Oddzwonił lekko zestresowany. Kumpel odebrał, nie zdążył się jeszcze położyć do łóżka.

- Coś się stało?
- Nic wielkiego. Dzwoniłem, bo chciałem ci powiedzieć, że Ronaldinho baluje w tym samym klubie co ja. Obracał kilka panienek na raz.
- Niemożliwe. Przecież przed północą położył się spać.
- Nie ściemniam. To był na pewno on.
- Stary, graliśmy w FIFĘ do 23, wyszedł z mojego pokoju, bo czuł się zmęczony. Może go z kimś pomyliłeś?
- Nie, to był na 100 proc. on. Idź i zobacz, czy już wrócił.

Benachour tak zrobił. Najpierw pukał do drzwi, później walił pięścią. Kilka minut dobijania się już mu uświadomiło, że kumpel nie kłamał. Ronaldinho w końcu otworzył, kompletnie zamroczony, z rozczochranymi włosami i uderzającą wonią alkoholu.

- Gdzieś ty ku**a był?
- Nie teraz, później. Daj się wyspać.

Około 14 Ronaldinho przyszedł na obiad.

- Ronnie, dostałem cynk od kolegi, że balowałeś do rana. Mówiłeś, że idziesz spać, okłamałeś mnie. Mamy dziś ważny mecz.
- Cicho, nie złość się. Musiałem (tu Ronaldinho pokazał swój klasyczny gest). Tylko na mnie nie donieś do trenera.

PSG wygrało 3:1, Ronaldinho był najlepszy na boisku. Po meczu, w szatni, Brazylijczyk znowu pokazał swój gest z uśmiechem na twarzy i powiedział: "Tylko ani słowa nikomu! U Ronaldinho najpierw zawsze jest zabawa a później piłka"
...

Paulo César Arruda Parente grał z "Dinho" także w PSG. Kiedyś, dzień przed meczem, usłyszał od niego, że jutro będzie chory i na pewno nie zagra.

- Chory? Nie wyglądasz na chorego.
- Ale chcę być i jutro będę!

Wieczorem Ronaldinho ustawił klimatyzację na najniższą temperaturę, wypił litr lodowatej wody i poszedł spać. Rano obudził się z lekką gorączką. Poszedł do lekarza klubowego, a ten:

- Nie ma szans, żebyś zagrał. Masz wysoką temperaturę. Zaraz dam ci leki i możesz wracać do Paryża.

Ronaldinho posłuchał, zamówił taksówkę, pojechał na dworzec, a w Paryżu na "Gare de Lyon" czekał na niego bus z kilkoma kumplami i pięknymi modelkami. Wsiadł do niego i pojechał balować.

(:

4

@Adamski69 Dzięki niemu pokochałem futbol. Puyol - Ronaldinho po ich "odejściu" futbol w pewnym stopniu dla mnie umarł.

1

@Adamski69 W pierwszej historyjce pewne rzeczy się nie zgadzają.
Podczas gry Ronaldinho w PSG był tylko jeden mecz w Ligue 1, który PSG wygrało 3:1 (01/02 vs Troyes).
Rzeczywiście Ronaldinho w nim brylował (2 gole i asysta), ale Selima Benachoura nie było wtedy w drużynie, bo był na wypożyczeniu w FC Martigues w Ligue 2 i tego dnia grał przeciwko Saint-Étienne.
https://www.transfermarkt.pl/spielbericht/index/spielbericht/1002725
https://www.transfermarkt.pl/spielbericht/index/spielbericht/1010113

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: