- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1477 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
47
Sejm przegłosował projekt ustawy ws. zakazu patostreamingu. Projekt zakłada kryminalizację... » Czytaj dalej
47 odpowiedzi
Safrani
4
Cześć OskiZ okazji rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce nożnej mam do Ciebie dwa pytania. 1.... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Michu94
3
Japrdl, real sobie działa po cichu z transferami, a my zostaliśmy i prawdopodobnie, zostaniemy z... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1477 Culés
0
Wczoraj oglądałem różne wspominki z poprzednich lat meczów Barcelony i po obejrzeniu remontady z PSG, pojawiło mi się coś takiego...fajny filmik :)
P.S. Oglądałem wczoraj już bez większych emocji (poza golem na 6:1) ten mecz z PSG i doszedłem do wniosku, że to był prawdziwy cud. Przecież my w tym spotkaniu, oprócz bramek...nie stworzyliśmy praktycznie żadnej groźnej akcji :) (PSG 3+gol)
Pomijając decyzje arbitra, to naprawdę dokonaliśmy niemożliwego, bo mając w sumie 3 niepełne sytuacje i 3 stałe fragmenty gry zdobyliśmy 6 bramek. Były też strzały z dystansu, ale do zapomnienia (poza tym Neymara).
Ale i tak cieszy mi się morda na samo wspomnienie i radość z tamtego wieczoru :)
2
@norbi77 Tak było, też to pamiętam. Ale pamiętam też jak wyszli na boisko - walczyć o każdy centymetr murawy i tak to wyglądało do gola na 3:1. Te gole wpadały dosłownie "z dupy", przecież ten farfocel na 2:0 nie miał prawa wejść. I w idealnych momentach - na samym początku, żeby dać nadzieję, do przerwy, zaraz po przerwie. Dodawały paliwa.
Jeden z dziwniejszych meczów jakie widziałem, nie do powtórzenia. Szkoda że to nie był np. półfinał, porażka w finale by mnie tak nie bolała jak to że taka remontada poszła na marne i wyszedł z niej marny ćwierćfinał.
0
@shaun Dokładnie tak. Zaangażowania nie można było im odmówić, mimo, że walili głową w mur. Dwa pierwsze gole to były farfocle z najwyższej półki :)