La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1061 Culés

4

Modlitwa nas uzdrowi, to najlepsza szczepionka. A więc módlmy się... tylko w kościele bo jak ogłosił Episkopat modlitwa w domu, w samotności nie pomaga. A i nie zapomnijcie wziąć ze sobą portfela, bo jak naucza pewien ojciec, modlitwa wzmocniona datkiem przyniesie lepszy skutek.

konto usunięte

4

@Jordi10 Kiedyś byłem głupi i się modliłem.Każdej niedzieli prosiłem w mej modlitwie o wygraną w totka.Po roku Bóg że mnie zakpił w totka wygrałem nie ja,wygrał mój sąsiad.Najgorsza złodziejska menda,kościół odwiedzał raz na rok,kradł co popadnie i w nagrodę został milionerem.Od tamtej pory porzuciłem to,nikt nie będzie więcej robił sobie że mnie jaj.

0

@Jordi10 Na 100%.
Osobiście jestem spokojny, bo wczoraj ktoś obiecał tańczyć wokół ogniska, by odgonić koronawirusa.

0

@Jordi10 nie musisz się do tego stosować.

0

@dominik127pl A puściłeś kupon? ;)

0

@Jordi10 Wiosną, w pewnym mieście zdarzyła się powódź. Woda zaczęła zalewać wszystkie ulice. Postanowiono ewakuować miasto. Wszyscy postanowili uciec, za wyjątkiem jednego. Ten zamiast uciekać padł na kolana i zaczął się modlić:
- Panie! Zmiłuj się nad swoim sługą, uratuj mnie! Ocal mnie od tego kataklizmu. Proszę.
Służby ratunkowe przybyły do jego mieszkania, aby go ratować. Prosili, aby poszedł z nimi, ten jednak stanowczo odmówił:
- Nie pójdę z wami. Ja jestem człowiekiem wierzącym. Mnie uratuje mój Bóg.
Z czasem woda zaczęła podchodzić pod kolejne piętra budynku, więc mężczyzna wchodził coraz wyżej i wyżej, aż znalazł się na strychu. Tam modlił się dalej:
- Boże! Proszę, uratuj mnie. Nie daj mi zginąć w taki sposób.
Do okna strychu podpłynęła łódź ratunkowa. Ratownicy wołali:
- Proszę się spieszyć! Chodźmy stąd, niech Pan idzie z nami. Woda jest coraz bardziej rwąca, drugi raz nie powrócimy! Jeśli Pan tu zostanie, to zginie.
Na to mężczyzna odpowiedział:
- Na pewno nie zginę, gdyż Bóg mnie uratuje. Ja mu ufam, a wy idźcie w pokoju.
Woda jednak podchodziła coraz wyżej, a ów wierny chrześcijanin nadal znajdował się w niebezpieczeństwie. W końcu znalazł się na szczycie komina. Woda była o wysokość cegły pod nim, gdy zjawił się helikopter ratunkowy. Ratownicy chcieli go ocalić, ten jednak nie pozwolił im na to mówiąc:
- Ja wierzę mojemu Bogu! Zrozumcie, nie potrzebuję waszej pomocy, gdyż Pan mnie wybawi!
I tak pozostał ów nieszczęśnik w samym środku żywiołu. Gdy pojawiła się kolejna fala - porwała go i utopiła. Po śmierci człowiek ten spotkał Boga i z wyrzutem spytał go:
- I gdzie byłeś Boże!? Dlaczego mnie nie ratowałeś?! Czy nie widziałeś, że jestem w potrzebie? Czy nie modliłem się do Ciebie gorliwie? Czy nie byłem Tobie dość wierny, abyś łaskawie raczył mnie wyratować?
Na to Bóg odpowiedział:
- Jak to Ciebie nie ratowałem? Trzy razy wysyłałem po Ciebie ekipę ratunkową, choć w mieście nie było już nikogo innego do ratowania, a Ty za każdym razem odmówiłeś...

1

@dominik127pl Kupon chociaż wysłałeś? :D

konto usunięte

0

@JimMorrisonFCB Nie chciałem w to znów wnikać,bo to bolesne wspomnienia.Jednak tak,kupon był wysyłany co losowanie,sąsiad pochwalił się że nigdy w totka nie grał,pierwszy raz zagrał bo żona go namówiła.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: