La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1818 Culés

41

Życie jest cholernie kruche i niesprawiedliwe... Mam 24 lata, mój młodszy brat ma jeszcze nieskończone 22. Nie mieliśmy nigdy świetnego kontaktu, różnimy się charakterami zdecydowanie. Ja zawsze ten spokojniejszy, bardziej opanowany, sprawiający mniej problemów, bardziej odpowiedzialny. Jesteśmy braćmi, ale każdy z nas ma swoje życie, bywały długie okresy czasu, że nawet nie gadaliśmy. Mój brat miał najbliższego przyjaciela w swoim wieku, byli zżyci bardzo, chodzili wiele lat razem do klasy, mieszkali bardzo blisko siebie. Ja też go lubiłem bardzo, kiedyś połączyła nas wspólna pasja - koszykówka. Trenowaliśmy długo, bo kilka lat osiągając przy tym wiele pięknych momentów, jak mistrzostwo Polski, Dominik - przyjaciel brata - był wtedy najmłodszy w zespole. Spędzali razem mnóstwo czasu, mogli na sobie polegać bez granic. W poniedziałek rano do mojego brata zadzwoniła mama Dominika, martwiła się bardzo o niego, nie wrócił na noc do domu. Wszyscy kumple pomyśleliliśmy tak samo, poprzedniego dnia była niedziela, pewnie poszedł gdzieś się napić z koleżkami, wstanie niedługo i się odezwie. Nie odezwie się już nigdy więcej.. W niedzielę wieczorem potrącił go pociąg w Gdyni.. Wracał z wojskowych zawodów w koszykówkę, nie zdążył na pociąg. Szedł niedaleko torów, podobno wciągnęło go i zginął na miejscu, miał 21 lat... Tyle rzeczy do zrobienia, do osiągnięcia.. Dusza wojownika i osoba, która przenigdy się nie poddawała. Mimo, że jestem bratem, to mój brat stracił swojego najbliższego brata.. Znałem go tyle lat, przeżywam to okropnie, a jeszcze gorzej mi, gdy pomyślę o tym, co czują najbliżsi, rodzina.. Wiecie, mieliście kiedyś na pewno, albo macie nadal swoją paczkę kumpli, każdy by skoczył z nich za Wami w ogień.. Odszedł właśnie jeden z nich, mając raptem 21 lat, ginąc tak pechowo, tak niesprawiedliwie.. Piszę to, bo potrzebuję coś z siebie wyrzucić.. Nie mam komu, piszę to tutaj, bo tak naprawdę się nie znamy. Jesteśmy społecznością, która spędza trochę czasu ze sobą, ale to tyle..
Bierzcie z życia pełnymi garściami, nigdy nie wiadomo, co nas czeka i jaki nasz los.. DC, czuwaj z góry już zawsze!

2

@Adamski69 Ty jesteś tym zaginionym kuzynem?

1

@Adamski69 współczuję,każdy jest nieśmiertelny dopóki nie umrze

0

@Adamski69 Smierć kogoś bliskiego, zawsze jest bolącą i okropna. Trzymaj się tam, i życzę lepszej relacji z bratem!

3

@Adamski69
Okropna tragedia i szczere wyrazy współczucia ale jeśli pociąg go wciągnął to musiał iść bardzo blisko torów dlatego nie ma mowy o "pechowej" śmierci. Czysty brak instynktu samozachowawczego.

4

@Adamski69 zginął z własnej głupoty niestety. Po torowisku jest zakaz chodzenia, a on ten zakaz złamał.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: