- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 662 Culés
Gorące dyskusje
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
BorzyKrzys
17
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 662 Culés
0
Byliście kiedykolwiek świadkami śmierci człowieka? Tzn od postrzału, potrącenia itd.
0
@msmsms ja widziałem podczas sylwestra w toruniu jak samochód potrącił 2 osoby, trupy na miejscu
0
@msmsms Ja śmiertelnie potrąciłem gościa, ciężkie przeżycie
0
@usztafeusze i nie jesteś w więzieniu? To pewnie nie było na pasach w takim razie
0
@msmsms Ja widziałem potrącenie ale nie wiem jak się skończyło. Widziałem też u siebie na klatce w bloku typa który się powiesił.
0
@SuperVegeta Samobójca mi się zrzucił z mostu na ekspresówce
0
@msmsms Kobieta skoczyła z okna wieżowca kiedy wracałem ze szkoły kiedyś. Odbiła sie jeszcze o dach klatki i zmarła później w karetce
0
@usztafeusze pewnie auto trochę zmasakrowane
0
@Pogba @usztafeusze @Szreko Dramatyczne przeżycia. Sam bym musiał po tym iść na terapię, nie byłoby innej opcji.
0
@msmsms Mnie tam nie rusza takie coś. Wisielca widziałem za dzieciaka jak wracałem do domu. Po prostu minąłem i poszedłem wyżej na klawisz.
0
@Szreko Mnie również nie ruszało jak zobaczyłem sąsiada w piwnicy wiszącego, ale jak w drobny mak przemieliłem kolesia pod autem, tak że auto poszło do kasacji to trochę zostawiło śladu. Pół roku chodzenie do psychologa pomogło. Najgorsze było ponowne prowadzenie auta, ale to było 8 lat temu.
0
@usztafeusze No to wiadomo raczej. Ja widziałem jeszcze samą głowę bez ciała ale nigdy nie byłem bezpośrednio w to zamieszany. Pewnie reakcja moja byłaby podoba do Twojej.