La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1682 Culés

3

W sumie ciekawe, czy ludzie którzy tak zawzięcie komentują wszystko co jest odstępstwem od chrześcijańskiej wiary, zdają sobie sprawę z tego że często zniechęcają do samego chrześcijaństwa swoim zachowaniem. Jeśli ktoś tak "bije wiarą po głowie", to raczej nikogo nie zachęci do swojej wiary. Jasne, z chrześcijańskiego punktu widzenia, Halloween nie jest odpowiednie, dlatego ja np. nie obchodzę. Ale nie mam problemu z tym, że ktoś inny obchodzi. A jak przyjdą dzieciaki po cukierki, to chętnie dam, niech mają z tego radość.

Szkoda, że chrześcijaństwo (w różnych denominacjach) gdzieś zatraciło rozsądną i mądrą otwartość połączoną ze zrozumieniem. Nie chodzi mi oczywiście o to, by od razu propagować to co jest niezgodne z wiarą chrześcijańską. Można się z czymś niezgadzać, ale nie można komuś czegoś narzucać, a tym bardziej kogoś oceniać: "jak Ty to robisz, to nie możesz się nazywać chrześcijaninem!". Gdy chodziłem do Kościoła Zielonoświątkowego, to często byłem zażenowany poziomem rozsądku. Przykładowo Niektórzy rodzice nie pozwalali słuchać Beatlesów, ponieważ wg. Nich puszczanie Ich muzyki od końca tworzy jakieś demoniczne teksty. Gry? Toż to szatańskie i brutalne. Poza tym rozmowa z takimi osobami jest bardzo sztywna, szablonowa, wąska. Nie mówię, że wszyscy tacy są, ale duża część ludzi, których poznałem czy to u protestantów, czy to u katolików właśnie tak mniej więcej postrzega świat. Wąsko, że wszystko jest złe, że nic nie wolno etc.

Teraz gdy nie chodzę do żadnego kościoła, to patrzę na to z pewnej perspektywy i mam połączenie uczucia zażenowania ze smutkiem. Wiara nie musi tak wyglądać, a nawet nie może. Można się z czymś nie zgadzać, czegoś nie praktykować, mieć swoje zdanie. Ale nie można nikomu nic narzucać na siłę i agresywnie mówić jak ma postępować. Bo w efekcie człowieka to zniechęca do wiary, do religii, a w ostateczności do samego Boga.

konto usunięte

0

@macio_944 Byłem dwa dni temu uzyskać pozwolenie na bycie chrzestnym. Ogólnie jestem agnostykiem, ale nie chciałem robić przykrości kuzynce, zwłaszcza, że rola chrzestnego dzisiaj sprowadza się do dbania o właściwe wychowanie, a nie o przestrzeganie fundamentalnych zasad kościoła. W biurze parafialnym jak w średniowieczu: "a mieszka pan sam? Na pewno bez dziewczyny? A czemu to kolędy się nie przyjmuje? A datek na kościół? Ksiądz musi wiedzieć, że interesuje się Pan życiem parafii".

I jak patrze na ludzi wierzących w większości, raczej upewniam się w przekonaniu, że to wszystko bujdy na resorach. Oczywiście nie uwlaczając nikomu.

0

@macio_944 A mnie najbardziej śmieszy jak Ci ateiści obchodzą święto wszystkich zmarłych, obchodzą Boże Narodzenie, zasiadają z rodziną do wigilii a podczas Wielkanocy do śniadania. Posyłaja swoje dzieci do wszystkich sakramentów. Gdzie tu logika? Czyżby moda?

konto usunięte

1

@Criss18Barca Moda? Raczej chęć spędzania czasu z bliskimi i brak potrzeby oraz chęci do sprawiania im przykrości.

2

@kerouac
"I jak patrze na ludzi wierzących w większości, raczej upewniam się w przekonaniu, że to wszystko bujdy na resorach."

Ano właśnie. To jest wg. mnie najgorsze i (wybacz, wspomnę o polityce) jak patrzę na partię PiS to mnie najbardziej razi w oczy właśnie sztuczne i wręcz bezczelne przywiązanie do wiary tylko po to, by przyciągnąć jak największy elektorat. Bo z wiarą, prawdziwą wiarą to Oni nie mają nic wspólnego.

Ale ostatnio poczułem jeszcze większe zażenowanie, ponieważ rozmawiałem z wyborcą PiSu, który stwierdził, że KO/PO jeszcze bardziej było nienawistne i że wyzywało. Podałem przykład Jarosława jak mówił o kanaliach. Na to ta osoba stwierdziła, że Jarek miał prawo tak powiedzieć i Jezus mówił gorsze rzeczy :)
Na tym skończyłem rozmowę. Jeśli Jezus mówił gorsze rzeczy, to ja nie chcę takiej wiary. Chrześcijaństwo zawsze mi się kojarzyło z dobrocią, serdecznością, spokojem. Chcę by takie było. Wierze, że Jezus taki był, mimo że też oczywiście nie był osobą zawsze spokojną i wyważoną, co można wyczytać z Biblii. Ale miał zrozumienie dla ludzi, był pełen miłości, potrafił podejść do prostytutki z miłością. A dziś duża część chrześcijan jest totalnym przeciwieństwem, wąsko myślącymi osobami o agresywnej strukturze myślenia z brakiem zrozumienia.

konto usunięte

1

@macio_944 Fanatyzm religijny jest okropny. W ogóle jakby spojrzeć na to wszystko z boku, to religie opierają się na zasadach określonych setki, tysiące lat temu. A więc z czasów, gdy ludzie byli znacznie głupsi. Nie lubię uderzać w struny krytyki wiary, ale im bardziej nad tym myślę, tym mniej rozumiem wierzących. Potrzebę wiary - rozumiem. Ale bezkrytyczne przekonanie o nieomylnosci - nie.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?