- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1337 Culés
Gorące dyskusje
Safrani
1
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
59 odpowiedzi
Zoker
7
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Roobo
6
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1337 Culés
0
Nie wiem, czy sa badania na temat wplywu internetu, mediow spolecznosciowych na nasze mozgi.
Pytanie - czesto piszemy, ze cos nas na LR zmeczylo, nie mozemy juz o czyms czytac, mamy dac sobie na wstrzymanie, klocimy sie, itd. Czy poirytowanie pewnymi kwestiamy jest poitrytowaniem wirtualnym, czy to po prostu taka gra i nie bierzecie tego do siebie zamykacie kompa/ komorke i zapominacie o sprawie.
Czy internet to czesc rzeczywistosci, czy te zbiory na sibie na chodza, czy panuje jednak totalnie rozdzielenie na swiat rzeczywisty i mniej(nie)rzeczywisty?
jak to widzicie?
0
@Colon ty to masz te swoje dziwne pytania
0
@Qlewer no co ja poradze, ze natura czy Bozia mnie takiego...
1
@Colon przeciętny użytkownik internetu dostaje więcej informacji, niż jest w stanie przetworzyć, poza tym do życia wirtualnego podchodzi bardzo emocjonalnie. Jeśli ktoś na tej przykładowej ła rambli spędza swój wolny czas i jest z nią związany emocjonalnie, to nie potrafi się zdystansować i wylogować się do życia.
4
@Colon Nie irytuję się rzeczami na które nie mam wpływu. Po prostu. Oczywiście, nie zawsze się to udaje, ale staram się przestrzegać tej zasady. Obojętność często jest najlepszym wyjściem, szczególnie gdy zaangażowanie nie daje żadnych istotnych korzyści. Internet ma do zaoferowania znacznie ciekawsze możliwości niż tracenie czasu na emocjonalne dyskusje prowadzące donikąd.
0
@Colon Są, na pewno odnośnie uzależnienia tzw. newsami i to zarówno dotyczące osób je czytających jak i również osób przekazujących, bo niedawno o tym czytałem.