- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 920 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
15
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
4
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
25 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 920 Culés
9
RELACJA - STADION FC PORTO
Wróciłem w niedzielę z Portugalii i postanowiłem, że opiszę najciekawsze punkty pobytu. A nuż kogoś przekonam do podróży tam, innym może po prostu przyjemnie się to będzie czytać. Mam nadzieję, że zaciekawię i będzie to dla was choć trochę odkrywcze.
Dla tych, którzy w najbliższym czasie się tam wybierają - nie oglądajcie zdjęć, które wrzucam w paczce na dole. Nie psujcie sobie niespodzianki ;) Choć oczywiście całkiem inaczej zobaczyć to wszystko na własne oczy.
Dzisiaj podzielę się z wami odczuciami po wizycie na Estadio do Dragao, na którym mecze swoje rozgrywa FC Porto. Był to mój trzeci odwiedzony stadion, po Wembley i Camp Nou. Pierwsze odczucie - Mourinho jest tam, podobnie jak w całym mieście, bogiem. Wciąż żywe są wspomnienia z 2004 roku i wygrania Ligi Mistrzów. Ale po kolei.
Sam stadion był z 40 minut piechotą od mojego miejsca zamieszkania, więc poszedłem tam z buta. Z daleka takiego wrażenia nie robił, jak chociażby stadion Benfiki (jak formuła się przyjmie to też wrzucę relację), dopiero z bliska dało się poczuć, że faktycznie jest się przy obiekcie jednej z najlepszych drużyn Portugalii. To był środek tygodnia, bodajże czwartek, jednak przy stadionie totalnie nie działo się nic. Wizyta rozpoczyna się poniżej piętra, na którym są bramki (to jest tak jakby pierwsze piętro, kasy na parterze), skąd... zjeżdża się jeszcze niżej, na parking podziemny. I to tam rozpoczyna się zwiedzanie stadionu :)
Zwiedzanie, które jest zorganizowane fatalnie. Jest przewodnik, który o wszystkim opowiada, ale i niesamowicie pogania, co irytuje. Aż chciałoby się po prostu postać i popatrzeć na murawę, coś ciekawego na ścianie, intrygujące malowanie, bądź po prostu zrobić sobie zdjęcie jak grupa przejdzie, żeby nikogo nie było w obiektywie. Ale nie ma opcji, za grupą podążają dwaj ochroniarze, którzy poklaskują na kogoś, kto się ociąga. Dramat. Ponadto w niektórych miejscach nie można robić zdjęć we własnym zakresie - robi to tylko klubowy fotograf (na życzenie), a zdjęcia są do odbioru przy wyjściu. Oczywiście płatne. Dotyczy to np. zrobienia sobie zdjęcia na murawie za linią końcową (bez wstępu na właściwe boisko), a na tle jednej z trybun.
Zwiedzanie rozpoczyna się przejściem za jedną z bramek do wysokości środka boiska, następnie wchodzi się na trybuny. Później przechodzi się do miejsca, w którym kibice przemieszczają się gdy wchodzą na trybuny, w przerwie oraz gdy wychodzą ze stadionu. Uwagę tam przykuwa ściana na której są wypisane nazwiska ludzi związanych z FC Porto (wszyscy? najwybitniejsi? nie wiem, nazwisk jest ogromna ilość, przewodnik mówił po portugalsku, bo na angielskiego trzeba było czekać 1,5h :D). Próbowałem znaleźć Józefa Młynarczyka, ale ponieważ ochroniarz zaczął klaskać ;) nie udało się, wychwyciłem jedynie Jose Mourinho, absolutnej legendy Porto. Potem znów przejście trybuną do tunelu, w którym rozwieszone są zdjęcia z ważniejszych meczów Porto oraz wypisane wyniki tych najbardziej znaczących.
Dalej sala konferencyjna, niestety nie można usiąść na miejscu trenera i piłkarzy. Potem powrót do podziemnego tunelu i dwa autokary klubowe zaparkowane (jak mniemam oficjalne, aczkolwiek nie było informacji czy jeżdżą nimi na zmianę czy jak :D). Tunelem prosto do miejsca fizjoterapeutów oraz szatni gości, niestety nie dało się zrobić zdjęcia dobrej jakości, bo grupa była liczna, szatnia mała, a irytujące poganianie sprawiło, że na zdjęcie siedzące liczyć nawet nie było można. Tyle ze stadionu.
Potem muzeum. Muzeum po prostu wow, kapitalne zrobione. Polecam absolutnie każdemu wizytę w tym miejscu. Rzeźby najważniejszych piłkarzy i działaczy (zobaczcie na tę pierwszą na zdjęciach - tę z piszącym gostkiem, o ile mnie pamięć nie byli to pismo dotyczyło zorganizowania meczu z Benficą). Koszulki, puchary, w tym ten za wygranie Ligi Mistrzów. Niby nic szczególnego, ale atmosfera i światło robi naprawdę świetne wrażenie, mam nadzieję że udało mi się to uchwycić na fotkach.
Przechodzimy dalej a tam totalna niespodzianka - autokar upamiętniający celebrację z finału LM z 2004 roku! Autokar otwarty, w środku siedzą wyrzeźbione figury piłkarzy z wolnymi miejscami, na których można usiąść. Można również zasiąść za kierownicą i zrobić sobie fotkę. Na samej górze odbywa się natomiast feta, tam wejść nie można, a za barierkę wychyla się trzech piłkarzy pokazujących Puchar Mistrzów. Kapitalna atrakcja, robi to wielkie wrażenie i pomysł na zrobienie czegoś takiego niesamowity. W międzyczasie był jeszcze pokój, do którego nie można było wejść, ale wyświetlał się w nim prezydent klubu, który opowiadał zwrócony do nas twarzą o historii klubu. Można było sobie wcisnąć o którym aspekcie chcemy posłuchać i doswiadczyć tego wrażenia, jakby gość siedział na przeciwko nas :) Warto dodać, że obecny prezes rządzi klubem nieprzerwanie od 1982 roku, a więc już 37 lat.
W zrekonstruowanej szatni znajduje się natomiast oryginalny diagram taktyczny, którego używał Mourinho przed meczem z Celtikiem wygranym 3:2 w finale Pucharu UEFA w sezonie 2002/03. Na koniec jeszcze przejście pomieszczeniem, w którym na mini boisku znajdują się wyrzeźbieni piłkarze w większości świętujących zdobycie bramki / pucharu.
Poniżej wrzucam paczkę zdjęć, zawiera 45 plików. Całość waży lekko ponad 190 MB. Jak ktoś sobie chce obejrzeć - proszę bardzo :) wybrałem tylko te z naprawdę fajną jakością, żeby byle czego nie wrzucać. Jak ktoś ma jakieś pytania czy to odnośnie stadionu czy pobytu w samej Portugalii - pytajcie, piszcie, może się do czegoś przydam.
Jak się przyjmie, to na dniach wrzucę też podsumowanie z wizyty na Estadio da Luz :D
Zdjęcia z FC Porto: https://megawrzuta.pl/download/f645252b24a35bc0b4a475077f98c21f.html
2
@SuperPatsonFCB chcialem sie przy*ebac o „nuz” ale stwierdzilem ze moze jestem niedoedukowany i otworzylem slownik i mialem racje, jestem niedoedukowany... jak widzisz Twoj dlugi post na cos sie nadal haha
0
@SuperPatsonFCB Bardzo fajna sprawa. Dzięki i czekam na wpis odnośnie Estadio da Luz :).