- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1183 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
64 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Tbh w tym roku giereczkowego już nie wychodzi nic wybitnego (może poza AC4) to byle go skipnać... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
gumaz
2
Do ludzi, którzy mieszkają na wsiach, wyludnia się u Was, czy wręcz przeciwnie buduje się... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1183 Culés
16
Piłka Po Polsku #6
EKSTRAKLASA
Raków Częstochowa - Cracovia 1:3 (Brown-Forbes 19' --- Hanca 8', Lopes 45', Rapa 56')
ŁKS Łódź - Lech Poznań 1:2 (Ramirez 32' --- Amaral 4', Jevtić 34')
O ile tydzień temu sobota była dniem beniaminków, bo oba wygrały swoje spotkania, o tyle równo 7 dni później jest na odwrót. Dzisiejsze spotkania dwóch najlepszych drużyn 1. ligi poprzedniego sezonu zakończyły się ich porażkami, ale głowy powinny być podniesione. Wynik, szczególnie ten Rakowa (i od niego zaczniemy) sugeruje, że Cracovia była bezdyskusyjnie lepsza, ale wcale tak nie było. Widać było znaczną poprawę w porównaniu do pierwszego spotkania z Koroną, nie było już przesadnej pokory i braku zdecydowania. To, co zgubiło Raków w tym meczu, to przesadne kombinowanie ze strony Marka Papszuna. Nie wiadomo, czy te "140 schematów" rozegrania rzutów rożnych są zagrywką PR-ową (jak sugerował Tomek Ćwiąkała), natomiast wiadomo, że tych w Rakowie jest naprawdę dużo. To po prostu widać i piłkarze zaczynają się w tym gubić. Zamiast posłać dośrodkowanie w pole karne (a jest na kogo, bo Petrasek ma prawie dwa metry, zresztą dał pierwsze zwycięstwo w Ekstraklasie z Jagą przed tygodniem), to decydują się na krótkie rozgrywania i kombinowania. Dzisiaj w ten sposób stracili bramkę, bo momentalnie po takim rzucie wolnym Cracovia wyszła z kontrą, Wdowiak zagrał do Lopesa i był gol do szatni. Cracovia pokazała jak dośrodkować i strzelić w 56. minucie, było 1:3 i w zasadzie Raków mógł się oswajać z drugą porażką w Bełchatowie. Równie dobrze mógł być jednak remis i nikt nie powinien mieć wówczas pretensji. Cracovia grała mądrzej i w zasadzie to jedyna różnica.
Drugi mecz... świetny mecz. Tak to jest, kiedy spotykają się dwie drużyny, które mają w planach ofensywną grę i nie zmieniają swojego nastawienia niezależnie od rywala. Kazimierz Moskal widząc kalendarz na pierwsze mecze Ekstraklasy (Lechia, Cracovia, Lech, Piast, Wisła Kraków, Legia) mógł równie dobrze nakazać swoim piłkarzom bronienia własnej bramki, bo trzeba punkty zdobywać. A tutaj ŁKS od pierwszych meczów gra pewnie, ofensywnie, nawet dzisiaj, gdy przyjechał powracający do wielkości Lech. Bramki padały po błędach, ale były naprawdę piękne. Nie takie, jak wczorajszy piękny strzał z dystansu Deji w meczu Arki z Koroną, ale były to naprawdę bardzo ładne akcje, które trzeba docenić. I w przypadku tego spotkania mamy do czynienia z najpiękniejszym dylematem w piłce nożnej. Lech zasłużył na zwycięstwo, ale ŁKS nie zasłużył na to, by z boiska zejść bez punktów. Mówi się, że w takich sytuacjach najbardziej sprawiedliwy byłby remis, ale... po prostu jeden punkt dla obu drużyn to za mało w takim spotkaniu. Łącznie piłkarze oddali 34 strzały, mecz był szybki, oglądało się to świetnie (lekko gorszy był mecz Rakowa z Cracovią, ale tamten też bardzo przyjemny dla oka!). Zdecydował geniusz Jevticia, który fantastycznym rogalem z dystansu pokonał Kołbę. No i właśnie - Lech strzelił gola na 2:1, wiele drużyn by oddało inicjatywę totalnie i czekało na kontrę (Lechia w 1. kolejce z tym samym ŁKS-em - tam dużą rolę odegrała czerwona kartka, ale i tak Gdańszczanie byli wycofani), a tutaj obie drużyny wciąż dążyły do kolejnych bramek. O to chodzi w piłce! Lech Poznań nowym liderem Ekstraklasy, przynajmniej do jutra.
---------
I LIGA
Warta Poznań - GKS Bełchatów 1:0 (Boczek 71')
Radomiak Radom - Stomil Olsztyn 2:1 (Michalski 14', Mikita 89' --- Siemaszko 7')
Zagłębie Sosnowiec - Olimpia Grudziądz 0:1 (Tiago Alves 75')
GKS Jastrzębie - GKS Tychy 2:1 (Adamek 7', Tront 33' --- Piątkowski 38')
Beniaminkowie wchodzą w ten sezon jak w masło! Zarówno Radomiak, jak i Olimpia mają na koncie sześć punktów po dwóch meczach! Trudniejsze zadanie mieli ci drudzy, bowiem piłkarze z Radomia dwa pierwsze spotkania I ligi grali przed własną publicznością z drużynami na, jak się okazuje, podobnym poziomie. GKS Tychy pokonane, Stomil także, choć w dzisiejszym spotkaniu Radomiakowi dopisało szczęście, bo Patryk Mikita trafił dopiero w 89. minucie. Najważniejsze jednak, że w Radomie mają sześć punktów i do kolejnych spotkań mogą podchodzić z wiarą we własne możliwości. A wcale nie będzie tak ciężko, bo wprawdzie w następnej kolejce Radomiak czeka wyjazd do Bełchatowa, ale kolejka 4 i 5 to znów mecze u siebie kolejno z Wartą Poznań i GKS-em Jastrzębie. Może być ciekawie i początek sezonu może być naprawdę mocny ;)
Olimpia była liderem po 1. kolejce i pewne jest, że zostanie na tym miejscu także po 2. serii gier. Tydzień temu pokonała u siebie katastrofalnego Chrobrego aż 5:0, zaś dzisiaj, zupełnie niespodziewanie, pokonała na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec, a więc spadkowicza z Ekstraklasy. Sosnowiczanie więc tylko jedno oczko po dwóch meczach, jednak wielkiego parcia na walkę o awans w Zagłębiu nie ma. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że Olimpia może stać się czarnym koniem tych rozgrywek.
Czemu wcześniej napisałem, że GKS Tychy jest na podobnym poziomie co Radomiak? Ano temu, że potwierdził to w meczu w Jastrzębiu. Generalnie Jastrzębianie mnie zaskakują. Rok temu byli beniaminkiem, a zajęli wysokie 5. miejsce, ten sezon zaczynają naprawdę bardzo udanie (w pierwszej kolejce zremisowali w Niepołomicach). W Tychach już się nauczyli, żeby nie mówić o awansie do Ekstraklasy, jednak wydawało się, że jak już wszystkie sześć drużyn z czołówki mogą marzyć o grze w najwyższej klasie rozgrywkowej, to GKS zagra w tych barażach. Na ten moment jednak zero punktów i brak większych perspektyw. W końcówce pierwszej połowy Tyszanie nie trafili na pustą bramkę, więc niech to posłuży za obraz mocy tej drużyny.
W czwartym meczu dzisiejszym, rozgrywanym swoją drogą najwcześniej, Warta zaskoczyła i pokonała u siebie GKS Bełchatów. Chociaż czy to zaskoczenie było takie duże? Dla mnie tak, ale wielu ten wynik pewnie nie zdziwi. Warta wciąż rozgrywa swoje domowe mecze w Grodzisku Wielkopolskim, nie u siebie, więc każde punkty są dla nich ważne. GKS sam sobie może pluć w brodę, bo po świetnym początku i zwycięstwie 3:0 ze Stomilem przegrywa po tym, jak w 1. połowie nie wykorzystał rzutu karnego (zmarnował go Golański). Warta ma przed sobą dwa wyjazdy, i to ciężkie - do Suwałk i Radomia, więc w dalszej perspektywie dzisiejsze zwycięstwo może pomóc im złapać oddech i oddali widmo nerwowej atmosfery, która coś często przy Warcie występuje.
---------
II LIGA
Skra Częstochowa - Garbarnia Kraków 1:3 (Nocoń 5' --- Słoma 41', Kowalski [kar.] 53', Szewczyk 67')
Błękitni Stargard Szczeciński - Elana Toruń 1:0 (Sanocki 37')
Gryf Wejherowo - GKS Katowice 0:2 (Jędrych 45', Błąd 64')
Pogoń Siedlce - Resovia Rzeszów 0:0
Bytovia Bytów - Widzew Łódź 2:1 (Czubak 45+2', Hołtyn 70' --- Kita 52')
Znicz Pruszków - Stal Stalowa Wola 4:1 (Moskwik 47', Noiszewski 51', Czarnowski 81', Zjawiński 89' --- Mroziński 36')
Olimpia Elbląg - KS Polkowice 1:1 (Miller 42' --- Szustkiewicz 36')
Górnik Łęczna - Lech Poznań II 0:0
Wydarzeniem kolejki jest oczywiście porażka Widzewa. Tydzień temu się udało, bo mimo przegrywania do przerwy z Gryfem Łodzianie wygrali, jednak nic dwa razy się nie zdarza. Marcin Kaczmarek nie dał rady udanie zareagować i Bytovia po twardym lądowaniu i porażce z Elaną dzisiaj pokonała wielkiego faworyta II-ligowych rozgrywek. Wśród kibiców Widzewa dominuje przekonanie, że w zasadzie to wielkiej różnicy w porównaniu do poprzedniego sezonu i nie ma i to jest największym powodem niepokoju. Stagnacja wszędzie jest największym wrogiem postępu, a ten w Łodzi jest konieczny, by myśleć o awansie do wyższej klasy. Choć wciąż uważam, że to po prostu jest nieuniknione i za rok Widzew zobaczymy szczebel wyżej.
Za faworyta uważam także GKS Katowice, które zbłaźniło się na inaugurację przegrywając ze Zniczem u siebie (choć dzisiejszy mecz Znicza pokazuje, że może sporo namieszać, ale o tym niżej), jednak dzisiaj spokojnie zrobił swoje i pokonał Gryf Wejherowo. Na zdjęciu w tle na profilu GKS-u Katowice na fb można znaleźć szumne hasło "Projekt Młodość", jednak dzisiaj zdecydowało doświadczenie w postaci bramek 27-letniego Jędrycha i 28-letniego Błąda.
Pluć sobie w brodę mogą w Toruniu, bo trzeba było już w 2. kolejce przełknąć pierwszą gorycz porażki. Fantastycznie sezon zaczynają Błękitni - 6 punktów w dwóch meczach i pozycja wicelidera ;) Ten klub znamy głównie z jednego rewelacyjnego sezonu w Pucharze Polski, jednak najnowsza historia występów w II lidze pokazuje, że Błękitni to raczej zajmują miejsca w dolnej połowie tabeli. Oby ten sezon był inny :D
Cieszy mnie remontada Garbarni, która po pierwszej połowie ze Skrą była naprawdę w nieciekawym położeniu, bo oto mogło się okazać, że spadkowicz z I ligi po dwóch meczach nie będzie mieć na koncie ani jednego oczka. Potwierdziłoby się tym samym, że ten historyczny awans do I ligi może się jeszcze długo na Rydlówce odbijać czkawką. Tak się jednak nie stało, zwycięstwo 3:1 da zespołowi kopa, który jednak musi się zgrać, by regularnie osiągać dobre wyniki.
Pierwsze drugoligowe punkty zdobyły dzisiaj Polkowice, które zremisowały na wyjeździe z Olimpią. Ta pewnie apetyty miała większe, bo w 1. kolejce udało się rozbić u siebie rezerwy Lecha, jednak remis z beniaminkiem sprowadził Elblążan trochę na ziemię i przypomniał, że czeka ich solidna drugoligowa młócka, a nie marzenie o barażach w I lidze (pewnie nikt w Elblągu i tak o tym nie myśli, jednak ja się zamierzam Olimpii bacznie przyglądać, bo uważam, że 13. pozycja w poprzednim sezonie i tylko punkt przewagi nad strefą spadkową jest wynikiem znacznie poniżej potencjału). Zawiódł też Górnik Łęczna, który grał u siebie właśnie z tymi stłamszonymi rezerwami Lecha i to będąc po zwycięstwie nad Garbarnią, jednak mecz skończył się bezbramkowym remisem.
Obiecałem jeszcze słowo o Zniczu - wynik 4:1, gdzie do przerwy się przegrywało, zawsze musi przykuwać uwagę. Tak jest i tym razem, bo w pierwszej kolejce Pruszkowianie wygrali w Katowicach, a dzisiaj pokonali Stal, a więc zespół co najmniej solidny jeśli chodzi o drugoligowe realia. Nie tak dawno Znicz w I lidze występował, a jeśli sześć klubów będzie zamieszane w walce o awans, to gdzieś tam Pruszków w głowie trzeba mieć. Warto się przyglądać tej drużynie.
Na ten moment wielki problem w Stali Stalowa Wola, Skrze i Gryfie - te zespoły jeszcze bez punktu (chociaż Gryf prędzej czy później zapunktuje). Skra to dla mnie główny kandydat do spadku, a Stal też prędzej czy później powinna się dźwignąć. Gdyby w poprzednim sezonie obowiązywały strefy barażowe, to Stal przegrałaby w niej miejsce tylko ze względu na gorszy bilans bramkowy od Pogoni Siedlce.
Jutro zamykamy kolejkę w Rzeszowie meczem Stali z Legionovią, a więc dwóch zespołów, które mają 3 punkty na koncie ;)
2
@SuperPatsonFCB nie nudzi ci się znów? Wczoraj, dzisiaj xd
Ed. Dla twoich tekstów powinna być opcja rozwiń, ukryj xd
6
@JaSzymon to jest seria, mam w planach robić takie sprawozdania cały sezon (z wyjątkiem 2-3 tygodni w najbliższym czasie - wyjazd) ;)
Interesuje mnie to, a po komentarzach i poleceniach widzę, że niektórzy chętnie coś takiego czytają.
2
@SuperPatsonFCB z szacunku do ciebie że oglądasz Polską piłkę i chce ci się tyle pisać dałem Ci herbik :)
Ed. Wogóle to miałem napisać ,, a drugiej ligi nie oglądasz"
Patrzę a ty jeszcze drugą ligę opisujesz wow
2
@SuperPatsonFCB nie mart sie nie dostaniesz redaktora czy innego.
4
@SuperPatsonFCB Dzięki za te sprawozdanie, bardzo przyjemnie się to czyta, trzymam kciuki oby nie znudziło Ci się śledzenie naszych rodzimych lig :D
4
@Nowi099 nie ma sprawy, zapraszam na jutro :D
@TKWM jakby mi chodziło o redaktora na stronie o Barcelonie to raczej robilbym inne rzeczy w tym celu niż relacjonowanie meczow z polskich lig ;)
Po nicku widzę, że siedzisz w temacie. Dla mnie jako Wiślaka TKWM nie zginęło nigdy ;)