La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1345 Culés

2

Możliwe spoilery "Dom z Papieru"
uf, własnie skoczyłem oglądać najnowszy sezon, no i jest dokładnie takie jak przypuszczałem. Prawie wszystko się powtarza z poprzedniego sezonu, tylko że tym razem wszystkie posunięcia, zagrywki, nie robi już takiego wrażenia jak w 1 i 2-gim sezonie.
Nie odczuwałem zaskoczenia, i większych emocji, nie było takich zwrotów akcji co poprzednio. Oczywiście dodano paru szarych aktorów który nic nie wnoszą. Mega irytująca panią inspektor, chyba nazywała się Alice, denerwująca do granic możliwości, ale jako przeciw wagę, bardzo polubiłem pułkownika Tamayo.
3-ci sezon to typowa kontynuacja bardzo dobrego serialu, próbująca podpić się pod sukces wcześniejszego sezonu. Najgorsze jest to że, po ostatnim odcinku wnioskuje że powstanie jeszcze jeden sezon, i prawdę mówiąc nie mam ochoty go oglądać, bo mogę się domyślać, co absurdalnego wymyślą scenarzyści tym razem. Za sam 3-ci sezon daje 5,5/10

0

@draxidox Oznaczajcie takie wpisy jako spojlery !!! @draxidox Oznaczajcie takie wpisy jako spojlery !!! BTW dla mnie 3 sezon 9,5/10, a poprzednie 11/10.

1

@IronSanHybrid Ale co ja tutaj spoileruje?

konto usunięte

2

@draxidox to napisz "możliwe spojlery" tak jak zrobił @Odesseiron, to nic trudnego.



0

@draxidox Nie no zupełnie nic.

3

@IronSanHybrid Mnie też się bardzo podobał i ten trzeci sezon. Wiadomo efekt był słabszy przez to że wiele elementów było wręcz skopiowanych ale dalej było napięcie i zwroty akcji, a chyba o to w takim serialu chodzi. Jak ktoś chce realizm to niech obejrzy Czarnobyl.

0

@Nano22 Zgadzam się tym bardziej, że twórcy po doskonałych 2 poprzednich sezonach mieli piekielnie trudne zadanie. Przeważnie knoci się serial z każdym następnym sezonem, a tu mega pozytywne zaskoczenie, że w miarę dotrzymali kroku. Już to pisałem, ale napiszę ponownie : Właśnie skończyłem oglądać 3 sezon La Casa De Papel. Sezonu nr. 3 wyczekiwałem z jednej strony z niecierpliwością, a z drugiej z obawą. Z niecierpliwością dlatego, że pierwsze dwie odsłony tego (dla mnie doskonałego) serialu mocno ujęły mnie za serce i trafiły idealnie w mój gust. Co do samego serialu nie będę się rozpisywał, bo zrobiłem to po obejrzeniu 2 poprzednich sezonów. Jedyne co napiszę to, że żaden serial nie spowodował we mnie takiej huśtawki emocjonalnej oraz poczucia powiązania z bohaterami jak ten, a seriali obejrzałem grubo ponad 50.



Wracając do meritum moje obawy, co do najnowszego sezonu skupiały się głównie na tym, żeby twórcy „nie popsuli” idealnego zwieńczenia napadu na Hiszpańską Mennicę Narodową. Ucieczka, ( choć okupiona stratami tak świetnie stworzonych postaci jak Berlin) dała mi, jako widzowi dużo satysfakcji. Geniusz realizujący plan od A do Z zwieńczony nagrodą w postaci milionów euro i perspektywą rajskiego życia. Przechodząc do 3 sezonu, (który obejrzałem w dwóch posiedzeniach po 4 odcinki, ale gdybym mógł obejrzałbym za jednym zamachem) muszę powiedzieć, że w najmniejszym stopniu nie czuję się rozczarowany, zawiedziony etc. Skok na rezerwy Banku Narodowego Hiszpanii (jak do tej pory, bo druga cześć napadu będzie w sezonie 4) dostarczył mi przynajmniej tyle samo emocji, co skok na Mennicę.



Twórcy zrobili z pozoru bardzo podobną historię, użyli podobnych metod, a mimo to w moim przekonaniu zrobili to doskonale i na swój sposób inaczej. Nie czułem się tak jakbym w restauracji dostał pieczeń z tym samym sosem, z, którym przed chwilą jadłem gołąbki, BYNAJMNIEJ!. Podobna baza sosu, ale produkt finalnie inny i równie smaczny. Jedyny zarzut, jaki mogę mieć, (choć zarzut to zdecydowanie za dużo powiedziane) to w moim odczuciu zbyt przerysowana postać Alicii Sierry. Jak zwykle denerwowała mnie też postać Tokio, ale taki już jej „urok” :P Bardzo szkoda mi Nairobi bo bardzo lubię tę postać, łza mi się w oku zakręciła gdy wykrwawiała się w ramionach Helsinki, a w tle leciało „Bella Ciao”. Bardzo czekam na 4 sezon i na to co tam się wydarzy.



Podsumowując 3 sezon mnie nie rozczarował i dotrzymał kroku dwóm poprzednim. BTW wie ktoś kiedy można spodziewać się 4 sezonu ? (w sensie czy za rok czy może dłużej?) No i jeszcze taka ciekawostka w tym serialu nigdy nie przewijałem czołówki, ponieważ lubię zarówno wizualną jak i muzyczną jej stronę. W sumie jest 4 seriale, w których nigdy nie pomijałem czołówki: La Casa De Papel, American Horror Story, True Blood i Game of Thrones.

3

@draxidox Wiesz co mnie trochę dziwią takie oczekiwanie, że mało realne itp ale to jest serial czy wszystko musi być realistyczne? Jak chcesz życiowy serial to nie wiem M jak miłość obejrzyj. W dobrym serialu o to chodzi żeby była akcja, kończy się jeden odcinek i człowiek myśli co będzie w drugim. A tutaj tak jest. Nie odbieraj tego jako atak tylko po prostu trochę mnie bawią te oczekiwania.

1

@IronSanHybrid czołówka jest świetna! Piosenka jakbyś szukał: Cecilia Krull - My life is going on

0

@joloskyy mam właśnie soundtrack na spotify :) ale dzięki :)

0

@draxidox zatrzymałem się na 2 sezonie i nie wiem czy chce sobie psuć ten serial trzecim sezonem :D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: