La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1155 Culés

6

Pomyślałem, że i ja dorzucę swoje trzy grosze do wszech miar panującej dyskusji o Neymarze, Griezmannie i ogólnie polityce kadrowej Barcelony.

Moje zdaniem od dłuższego czasu się nie zmienia- NAJWIĘKSZYM problemem Barcelony jest jej trener. Zastanówmy się, patrząc z perspektywy 2 sezonów pod wodzą Valverde, który ofensywny piłkarz grał na swoim poziomie, tudzież poczynił jakiś postęp? Tylko Messi, no ale to oczywiste, to najlepszy piłkarz na świecie.
Suarez strasznie obniżył loty, przysłowiowo mówiąc troszkę "zdziadział". Malcom? Wymiatał w Bordeaux, przyszedł tutaj i zupełnie przepadł. A przecież potencjał ma i założę się, że jak odejdzie do klubu pokroju Arsenalu to będzie błyszczał. Przypadku Coutinho chyba nie trzeba tłumaczyć, on był jednym z najlepszych zawodników Premier League przez lata, a u Valverde gra piach. Podkreślam, że u Valverde, bo w reprezentacji jego gra wygląda lepiej. Dembele też nie może ustabilizować swojej formy, można to usprawiedliwiać jego podatnością na kontuzje, co jednak nie zmienia faktu, że moim zdaniem o wiele lepiej czuje się on na prawej stronie boiska, a Ernesto często pcha go na lewą, co zupełnie nie ma sensu, gdyż lewą (w jego taktyce) okupuje ultra-ofensywny Alba, a prawa strona, przez zejścia Messiego do środka, często jest martwa.
Griezmann to świetny zawodnik, ale nie uważam go za jakiegoś cracka, który odmieni losy meczu. Do filozofii Valverde pasuje, bo pracuje w defensywie, ale myślę, że nie będzie on jakoś strasznie wyróżniał się swoją grą. Ot, będzie jednym z elementów tej "zrównoważonej"(dlaczego tu jest cudzysłów, wyjaśnię niżej) układanki Valverde. Aczkolwiek i tak boję się, że skończy jak Coutinho, ale to chyba jednak trochę wyższy piłkarski poziom,
Dlatego od strony sportowej (aspekty pozasportowe pomijam w tej wypowiedzi) jestem w 100% za transferem Neymara. To jest piłkarz nieszablonowy, wybitny, jedyny moim zdaniem piłkarz dostępny na rynku (dostępny wg słów Leonardo), który wybiłby się ponad ten ofensywny marazm Valverde i wraz z Leo rozruszał naszą ofensywę jak za dawnych czasów. Takiego piłkarza Barcelona po prostu potrzebuje, biorąc pod uwagę że następny sezon Ernesto dalej będzie naszym trenerem. Jego taktyka jest raczej defensywna, dlatego w ofensywie, jak chcesz walczyć w ten sposób o Ligę Mistrzów, musisz mieć piłkarzy wybitnych. A takim jest Neymar.

Zawsze mnie bawią obrońcy Valverde (sam nim kiedyś byłem, przyznaję, ale przejrzałem na oczy), którzy bronią jego taktyki, nazywając to "zrównoważeniem". Serio? 2 kloców w środku pola na raz (Rakitic i Busquets), Coutinho obciążony sporą ilością zadań defensywnych (z czego wywiązuję się w porządku, ale blokuje jego potencjał ofensywny) i na dodatek Vidal, który na pewno stara się i mocno haruje, ale z przodu wiele nie daje (taka charakterystyka piłkarza). A z przodu tylko Suarez i Messi.
To jest "zrównoważenie"? Błagam was. To nic innego, jak taktyka defensywna. Guardiola potrafi wcisnąć do składu piątkę Bernardo, Sterling, Mahrez, Sane, Aguero i wygrywać grając w sposób miły dla oka, jednocześnie mając zabezpieczone tyły. Ale to trzeba po prostu mieć jaja i zaufanie do swoich zawodników.
A Valverde jak wygra jakiś mecz wymęczony 2:0, podczas którego czyste konto i tak było zachowane przez jakieś kosmiczne parady ter Stegena, a dwie bramki strzelone przez geniusz Messiego, to jest ochrzczony jako "zrównoważony, rozsądny trener, grający ekonomicznie". No, efekty tej "ekonomicznej" gry przez cały sezon to widziałem na Anfield.

Podsumowując, moim zdaniem tylko przyjście Neymara postawi nas w roli faworytów do zgarnięcia Ligi Mistrzów (a nie oszukujmy się, to jest główny cel jak na ten moment). Frenkie na pewno da dużo w pomocy, a Griezmann, cóż... mam mieszane uczucia. Po prostu nie wiem, jak go wkomponować w ten zespół. Nie widzę dla niego pozycji. No ale, Valverde go chciał od samego początku swojej pracy w Barcelonie, więc właśnie może Antoine to ten brakujący magiczny element całej jego układanki, a ja za 10 miesięcy będę publicznie przepraszał za ten komentarz. Oby tak było.

0

@TheMefju zaraz zostaniesz nazwany dzieckiem i fantykiem guardioli przez obronców Valdka :>

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@TheMefju To nie są trzy grosze :D

0

@piieter No trochę więcej groszy, rozpisałem się, tak wyszło:D

0

@TheMefju Święte słowa tylko bardziej wierzę w Antka.
Obrońcy Valverde czytać!

0

@TheMefju tak naprawdę nikt z ofensywnych graczy się nie rozwinął pod wodzą Valverde. Dembele cos pokazuje jednak wspominając grę w Borussi i treningi z topowymi zawodnikami to musiał się w czymś poprawić (juz pomijam że mało grał przez kontuzje). Także się z Tobą zgadzam, ta wina jest w wiekszosci po stronie trenera.
Przyjście Neymara wiele da w ofensywie jednak defensywny styl trenera nie pozwoli grać mu jak jest do tego przyzwyczajony a Griezmann bedzie do tego stylu pasowal z gry w Atletico.

0

@TheMefju Co nie zmienia faktu, że przeczytałem ;D
I zgadzam się.
Też mam mega mieszane uczucia w związku z Neymarem, ale osobiście uważam, że jest Barcelonie (tym bardziej pod wodzą EV) powietrzy bardziej niż tlen tonącemu. Pisałem nawet o tym chyba wczoraj - takie moje 3 grosze :D

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: