- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1426 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
Prorokk
0
@Karol145 i zawsze chodzisz w ciemno, nie sprawdzasz co to za knajpa nigdy ? Jakie mają menu i po... » Czytaj dalej
168 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1426 Culés
1
Są tu osoby, które rzuciły palenie?
Chodzi mi głównie o osoby, które paliły minimum 1 paczkę dziennie. Na pewno początek jest najtrudniejszy. Po jakim czasie przestało was do tego ciągnąć? Miesiąc? 2? Pół roku? Palę dużo, ale przeraża mnie to, że praktycznie każdej groźnej, śmiercionośnej chorobie sprzyja ten nałóg. Oczywiście znam dziadków, którzy palą całe życie, mają 80 lat i więcej i są w świetnej kondycji, ale to jednostki.
Ciężko mi sobie wyobrazić siebie bez tego, ale gdyby jakimś cudem mi się udało to byłbym niezwykle dumny z siebie.
7
@puyol_presidend5 :)
https://zapodaj.net/images/d538fc044d0dd.jpg
5
@puyol_presidend5 Koluniu, ja rzuciłem z dnia na dzień palenie trawki i papierosów. Zaszyłem się w domu na pierwszy tydzień który był bardzo trudny. Nie ukrywam, że miałem problemy z węzłami chłonnyni, gdzie przy buchach moje cierpienie się nasilało, więc wolałem nie palić żeby nie generować bólu dodatkowego. Po tygodniu odstawienia byłem pewny swojego celu, a dodatkowo znalazłem sobie hobby, wyznaczylem sobie cele, modliłem się i to wiara dała mi duży spokój i wolę walki z nałogiem której wcześniej nie posiadałem. Dziś po 4 latach bez nałogu twierdzę, że to właśnie dzięki pomocy z nieba wygrałem z nałogiem. Czasami pojawiają, się myśli, żeby popalić skuna, ale to taka myśl przelotna, która za chwilę odchodzi, gdyż twój organizm tego nie potrzebuje. Obierz sobie cele i je realizuj, palenie pochłania 400zl miesięcznie, więc pomysł na co możesz spożytkować te pieniądze. W szybkim rozrachunku zamiast palonka, wyjeżdżasz na super wakacje za granicę i leżysz dwa tygodnia pod palmami popijając kolorowe drinki, zdecydowanie lepsza perspektywa! Walcz byku, a zwycięstwo w walce z tytoniem da Ci pozytywny bodziec w życiu do walki z innymi przeciwnościami! Pozdrawiam!
3
@puyol_presidend5 Mój znajomy twierdzi, że i po 15 latach potrafi mocno ciągnąć. Ale największe kryzysy miał w pierwszym roku. Inny mój znajomy od 3 lat "pali" te elektryki. Poprawił mu się ogólny stan zdrowia i poprawiła kondycja. Także może coś w tym jest.
No cóż to jest wszystko w głowie.
2
@puyol_presidend5 Ojciec palił ciemne mocne, czasami dwie paczki na dzień to było za mało, rzucił z dnia na dzień i powiedział, że nie spodziewał się, że tak łatwo jest rzucić palenie, palił około 20 lat, a nie pali już około 15 :P
0
@puyol_presidend5 Wielu palaczy twierdzi, że z nikotyną jest jak z heroiną. Nawet jeśli rzucisz palenie, to będziesz odczuwał brak nikotyny przez całe życie. Moja mama paliła 20 lat, rzuciła z dnia na dzień i nie pali od 14, ale za każdym razem jak czuje dym papierosowy, to ma ochotę zapalić.
0
@puyol_presidend5 też rzuciłem spontanicznie ale moją motywacją było rozpoczęcie trenowania tenisa stołowego w klubie. Nie paliłem 7 lat. Teraz zdarza mi się zapalić tylko do piwka.
0
@sidzej Mój ociec twierdzi, że wcale go nie ciągnie, nawet jak ktoś przy nim pali :P Nawet jak goście przyjadą to pozwala w domu im palić :)