- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1728 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
FabianekMrozek
3
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
28 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1728 Culés
4
"To „wyobraź sobie" było oczywiście nawiązaniem do słynnego przeboju Johna Lennona "Imagine".
A zatem pójdźmy tym tropem i spróbujmy wyobrazić sobie świat bez zamachowców-samobójców, 11 września, 7 lipca, krucjat, polowania na czarownice, spisku prochowego, podziału Indii, konfliktu izraelsko-palestyńskiego, bez masakr i czystek etnicznych w byłej Jugosławii, prześladowania Żydów jako tych, którzy „zabili Pana Naszego", bez konfliktów w Irlandii Północnej, „honorowych zabójstw"**
i bez różnych teleewangelistów z natapirowanymi włosami i w lśniących garniturach, oskubujących
łatwowiernych ludzi z ostatnich groszy („Bóg tego od was żąda!"). I wreszcie wyobraźmy sobie świat bez
talibów każących burzyć starożytne posągi, bez publicznych egzekucji „bluźnierców", świat, w którym
nie poddaje się kobiet karze chłosty za to, że odważyły się odsłonić kawałek ciała."
**Honorowe zabójstwa" (honour killings). Zgodnie z definicją Human Rights Watch „honorowe zbrodnie" to „akty przemocy
(najczęściej morderstwa) popełniane przez mężczyzn na kobietach należących do ich rodziny, które — zdaniem sprawców — „splamiły honor
rodu i/lub męża", za co uchodzić może nie tylko zdrada małżeńska, ale nawet odmowa zawarcia planowanego związku, a w skrajnych
przypadkach również wszelkie nieposłuszeństwo."
Wstęp do książki Richarda Dawkinsa pod tytułem "Bóg urojony"
kiedyś poruszaliśmy podobną dyskusję o religii i osoby wierzące argumentowały, że o złu nie decydowała religia, a korzyści materialne, ekonomiczne, terytorialne.
Czy aby na pewno? :D
Chyba odpowiednia pora na kontrowersyjną, ale dojrzałą i kulturalną dyskusję
4
@Pedeudo Kazdy powinien decydowac o sobie - wiara / niewiara / agnostycyzm - spirytualnosc lub jej brak.
Religia to jednak instytucja, a taka jak katolicyzm, to juz spory kaliber. Ja nie jestem naiwny - zadna instyucja nie dziala w prozni, wchodz w interrelacje z innymi. Jesli mamy dwa zbiory : religia i polityka - to one stety/niestety na sibie zawsze jakos nachodza. Pytanie tylko jak i jak intesywnie.
Nie wiemy jak by swiat potoczyl sie bez religii, mozemy gdybac. Ja nie widze w niej jedynego zla, co nie znaczy ze mam rozowe okulary.
Czego tylko nie lubie? Taki jest trend by nazywac wierzacych naiwnymi, a nawet glupimi czy niedouczonymi. To przejaskrawienie.
Czy kapitalizm jest zly czy raczej chciwosc ludzka? Czy Al Capone, gdyby nie bylo prohibicji bylby od razu praworzadnym obywatelem?
0
@Colon ogólnie sam nic nie mam do religii. Czytam tylko książkę o punkcie widzenia człowieka, który jest jej przeciwny ;)
Sam natomiast nie lubię Boga w nauce.
Taki Ksiądz, teolog,fizyk, Michał Heller jest świetną osobą, potrafi opowiadać w taki sposób, że nie zauważysz, że to ksiądz...
ale w wywiadzie na kanale "Nauka to Lubię" wspomniał, że teoria z Bogiem ma pewną wyższość, bo odpowiada na pytania...
jakie? Świat powstał na prawach fizyki, ale co/kto stworzył fizykę?- ciach, Bóg..
a to właściwie brak odpowiedzi.
Przez tysiące lat ludzie chcieli mieć odpowiedź, brak wiedzy i technologii zmuszał ich do przypisywania odpowiedzialności za zdarzenia jakie miały miejsce różnym bogom.
Mamy tu przykład tego samego.
i jak bardzo szanuję tego Pana, to tak bardzo się z nim nie zgadzam w sprawie przyznawania wyższości chrześcijaństwu i teorii stworzenia świata przez Boga :D
0
@Pedeudo No tak, zawsze brak wiedzy, brak odpowiedzi moze skutkowac w niepewnosci, a od niepewnosci do alarmu w naszym gadzim mózgu (chyba tak sie to fachowo nazywalo) juz niedaleka droga.
Wszedzie, gdzie jest element ludzki jest pole do bledu i manipulacji.
0
@Colon i no osobny komentarz, do dyskusji...
Jeśli ktoś jest dobry, dlatego że tak mówi mu religia (bo od tego zależy, czy pójdzie do Nieba) to według mnie jest moralnym zerem...
To samo działa w świecie rzeczywistości wirtualnej.
Mówiło się o powstawaniu gry, w której wcielamy się w typa, który gwałci kobiety w apokaliptycznym świecie...- trzeba postawić granicę, czy tworzenie wirtualnych światów (przy coraz lepszej technologii pogłębiającej nasze doznania w takiej na przykład grze) w pewnym momencie nie będzie potrzebować czegoś takiego jak prawa?
Już dziś są organizacje prawnicze zajmujące się przyszłością i tym jakie granice powinniśmy nałożyć na traktowanie zaawansowanej sztucznej inteligencji jak i jej prawa
Ludzi, którzy nie łamią prawa ze strachu przed konsekwencjami jest pełno (zaryzykuję i napiszę, że większość populacji planety jest taka). Również są moralnymi zerami.
ale o tym to już by można było pisać i pisać...
2
@Pedeudo Jesli ktos nie zabije, bo ma w glowie przykazanie - nie zabijaj- nie mam z tym problemu.
4
@Pedeudo Jako osoba głęboko wierząca - tak, wiara nie sprawia zła. Owszem, wiara ludzi, często bywa wykorzystywana nie tak jak powinna, ale to nie jest spowodowane sama wiarą. To tak jakby winić szpitale za lekarzy, którzy 'zabili' swoich pacjentów i zamykać wszystkie szpitale. Problem nie leży po stronie wiary (przynajmniej chrześcijańskiej) a ludzi, którzy wycierają sobie czasem nią twarz :) Co do argumentu, że każdy powinien trzymać swoją wiarę dla siebie - nie zgadzam się. Jeżeli ktoś wierzy, że jest szansa na wieczne zbawienie to logiczne, że będzie chciał mówić o tym wszystkim dookoła, by oni również mogli tego doznać. Warto jednak pamiętać, że nie można wciskać ludziom na siłę, jeżeli ktoś nie życzy sobie słuchać o tym, lub co gorsza posuwać się do przemocy (zamachów etc.) bo to już głupota. :)
0
@Filip_10 Ale wiara może być niezłym zapalnikiem. Nie oszukujmy sie, religie i jej wartości trzeba sprawnie konwertować na dane czasy. Kwestia taka że spora część osób tego nie robi. Rozwijając ta myśl mozna dodać ze każdy z nas szuka swojego miejsca na ziemi, niektórzy nie mogą i się utożsamiają z jakaś grupa, choćby religijna. I jeśli taka osoba nie przekonwertuje takich wartości i będzie żyło starymi wartościami, a dl tego zbyt się utożsami z takim wartościami to mamy fanatyka.
Inną rzeczą jest ze niektórzy po prostu religia czy innymi wartościami a’la patriotyzm wybielają sobie ręce. I tutaj nje ma co się rozwijać bo Tuwim to zrobił, jeśli ktoś nie zna to polecam „Do prostego człowieka”.
Religia jest niezłym pretekstem, przecież w założeniach praktycznie kazda religia wymaga miłowania i jako tako pacyfizmu. Tylko że tez religie takich rzeczy wymagają, a jednak Bóg potrafił zesłać choćby plagi egipskie ;) IMO, religia potrafi u młodego człowieka zakorzenić fajne wartości, ale religia jako tako jest przestarzała, jeśli już coś w wierze to w coś a’la panteizm, same religie zrobiły sporo zła, zastopowały ludzkość o całe setki lat(średniowiecze), a głowy religii robiły sporo złego, nie raz znienaturzajac sama religie i jej wyznawców.
0
@Rysiu Nie bylo tak, ze wlasnie wiele uniwersytetow ma swoje korzenie w Sredniowieczu. Wiem, ze sie utarla wlasnie ta fraza - wieki ciemne, ale czy aby na pewno?
0
@Colon a daj spokój :D.. eh, co by było gdyby :)
Słyszałeś o dziełach Demokryta? Największa strata dla ludzkości prawdopodobnie...
0
@Pedeudo Demokryt to ten, z ktorym Sokrates walczyl? czy cos pokrecilem? NO i cos o atomach mowil, ale wiecej nie pamietam.
0
@Colon jeszcze wcześniej :D
"Oto lista wszystkich dzieł Demokryta, których tytuły podał Diogenes Laertios:
Wielka Kosmologia; Mała Kosmologia; Kosmografia; O planetach; O naturze;
O ludzkiej naturze; O inteligencji; O zmysłach; O duszy; O smakach;
O kolorze; O różnorodnych ruchach atomów; O zmianach kształtów;
Przyczyny zjawisk na niebie; Przyczyny zjawisk atmosferycznych; O ogniu
i o rzeczach w ogniu; Przyczyny zjawisk akustycznych; Rozważania
o magnesie; Pochodzenie nasion, roślin i owoców; O zwierzętach; Opis nieba;
Geografia; Opis bieguna; O geometrii; Rzeczywistość geometryczna;
O stycznych do okręgu i do sfery; Liczby; O nierzeczywistych liniach i bryłach;
Rzuty; Astronomia; Tablica astronomiczna; O promieniach światła; O odbitych
obrazach; O rytmie i harmonii; O poezji; O pięknie pieśni; O eufonii
i kakofonii; Rozważania o Homerze albo o prawidłowej narracji epickiej;
Wiedza medyczna; O rolnictwie; O słowach; O nazwach; O wartościach albo
o cnocie; O mądrym zarządzaniu; O malarstwie; Traktat o taktyce;
O opłynięciu oceanu; O historii; Myśli o Chaldejczykach; Myśli
o Frygijczykach; O świętych pismach Babilonu; O świętych pismach Meroe;
O gorączce i kaszlu będących skutkami choroby; O aporii; Zagadnienia
prawne; Pitagoras; O logice albo o kryteriach myślenia; Potwierdzenia;
Zasady etyki; O pomyślności. Wszystkie przepadły…"
Po prostu nie leżał kościołowi ;)
Wierzył w przypadkowość
"Nic takiego nie ma w wyśpiewanym przez Lukrecjusza świecie
Demokryta. Nie ma strachu przed bogami; świat nie ma końca ani
celu; nie istnieje kosmiczna hierarchia ani rozróżnienie między Ziemią
a niebem. Jest za to głęboka miłość do natury i pogodnego zanurzenia
się w niej; świadomość, że stanowimy jej nieodłączną część; że mężczyźni, kobiety, zwierzęta, rośliny i chmury to elementy
wspaniałej, pozbawionej hierarchii całości. W pięknych słowach Demokryta pobrzmiewa poczucie głębokiego uniwersalizmu: „Dla mądrego człowieka cała Ziemia stoi otworem, gdyż prawdziwą
ojczyzną szlachetnej duszy jest cały Wszechświat"
Lukrecjusz był uczniem ucznia Demokryta :D.. albo uczniem ucznia ucznia.. hah
już wtedy twierdził, że wszechświat jest złożony z atomów i ma strukture ziarnistą ;)
Świat opiera się na naukach Sokratesa... - ale dziś mogłoby być zupełnie inne, gdyby dzieła Demokryta jednak przetrwały.
0
@Pedeudo Czy one czasem nie splonely?
0
@Colon "Monoteizm, który dominował przez wieki, nie dopuścił do
przetrwania naturalizmu Demokryta. W czasach brutalnych represji
antypogańskich, które nastąpiły po wydaniu przez cesarza
Teodozjusza w 392 roku edyktu ustanawiającego religię
chrześcijańską jako jedyną i obligatoryjną w imperium, powszechne
stało się zamykanie starych szkół (na przykład w Atenach czy
Aleksandrii). Systematycznie niszczono też wszystkie pisma, które nie
były zgodne z ideologią chrześcijańską. Triumfujące chrześcijaństwo
mogło tolerować Platona i Arystotelesa – pogan, którzy wierzyli
w nieśmiertelność duszy i Pierwszą Przyczynę – ale nie Demokryta.
Jednakże jeden tekst przetrwał kataklizm i dotrwał do naszych
czasów w całości. Dzięki niemu mamy pewne pojęcie o starożytnym
atomizmie, a przede wszystkim znamy ducha tej nauki. Jest to
wspaniały poemat De rerum natura (O naturze wszechrzeczy albo
O naturze Wszechświata), którego"
kilka wersów ;)- może skusisz się na całość.. ma chyba ponad 250 stron
"Powiem dalej, przez jaką siłę natura skręca
Drogi słońca, księżyca — byśmy nie tkwili w błędzie,
Że one tak swobodnie krążą w przestworzach wszędzie
Między niebem a ziemią swojemi rocznemi szlakami
Lub byśmy nie myśleli, że jest to z woli bogów"
"Wszyscy jesteśmy w końcu z niebiańskich ziarn zrodzeni,
Jeden jest ojciec wszystkich, któremu poślubiona
Matka ziemia przyjmuje do żywotnego łona
Dżdżu krople, potem rodzi zboże i drzew gęstwiny,
Ludzi, bydło i ptaki, i dzikich puszcz zwierzynę, Razem im paszę dając, by
mogły żyć i rosnąć
I miły zastęp młodych wylęgać każdą wiosną"
"Jakże nie wiedzieć tego, o co natura woła: Aby nie pragnąć więcej, jak tylko
tego, by ciało Cierpienia nijakiego ni bólu nie zaznało, A duch, od lęku wolny,
doświadczał miłych wrażeń. Przecie tak mało trzeba odkładać ciału
w darze 20."
wybacz, że tak cytatami walę ;D
ale mam wersję w pdf i fizyczną książki Carlo Rovelliego o której już wspominałem, heh.. "Rzeczywistość nie jest tym czym się wydaje"
1
@Pedeudo "teoria z Bogiem ma pewną wyższość, bo odpowiada na pytania...
jakie? Świat powstał na prawach fizyki, ale co/kto stworzył fizykę?- ciach, Bóg.."
Chyba trochę upraszczasz? :)
Akurat prof. Hellera nie czytałem, widziałem tylko kiedyś jego dyskusję z Dennettem, ale mogę polecić w zakresie filozofii katolickiej książki dr. Edwarda Fesera, eksperta od tomizmu. Chociaż nie akceptuję proponowanej przez niego metafizyki, to jego argumenty są naprawdę interesujące. Natomiast warto zauważyć, że ani Heller, ani Feser nie mieszają Boga do nauki. Heller wręcz, jak tak patrzę na podsumowanie jego poglądów na wiki, (wiem, wiem, są lepsze źródła, możesz mnie poprawić, jeśli się mylę), krytykuje próby konstruowania argumentów na bazie współczesnej kosmologii, z czego znany jest np. dr William Lane Craig.
0
@Scaver Mniej więcej, ale sens ten sam :)
Oczywiście powiedział to z wielką klasą i wcześniej dodał, że to teoria.
No nie zdziwiłbym się...
Obecne teorie jakoś mnie nie przekonują :)