La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 815 Culés

8

Futbol, jak dobrze wiecie, jest piękną i cholernie nieprzewidywalną grą. Jednego dnia przegrywasz 0-4 by ostatecznie wygrać 6-5. Jednego wieczoru jesteś na ustach wszystkich i przechodzisz do historii jako "człowiek, który skompletował manitę" by 3 lata później odejść za darmo do przyszłego spadkowicza LaLigi.
W futbolu istnieje tyle zmiennych, że może on wręcz sprawiać wrażenie gry losowej. Jak inaczej wyjaśnić, że Dembele strzela dwie bramki nie oddając celnego strzału w obu sytuacjach? Czysty fart?
Moim zdaniem nie.
Wśród tych wszystkich czynników (niekiedy tak bezczelnych jak fart) jest jedna pewna przystań. Rzecz, która z chaosu może wykreować sukces - ciężka praca podparta niezłomnym charakterem.
Może się to wydać niektórym zabawne ale cały ten wstęp jest poświęcony Arkadiuszowi Milikowi. Dlaczego jednak Milik trafił (sic!) do mojej głowy jako temat do rozważań? Obejrzałem właśnie krótki filmik z jego bramkami z tego sezonu co podkusiło mnie do sprawdzenia kilku statystyk.
Arkadiuszo stał się niemal perfekcyjnym memem w Polsce. Widzisz jak ktoś nie trafia papierkiem do kosza myślisz -heheheh pewnie Mylik XDD-, źle obliczasz trajektorię lotu moczu do toalety i już Twój umysł kręci bekę, że Mylik pewnie ma odpływ prysznicowy koło kibla. Chłopak przy każdej zmarnowanej sytuacji jest wyśmiewany i wszyscy "kisną" jaki to z Arka jest patałach. Oprócz kilku kiepskich występów, które przedstawiły postać Milika ogółowi, ostatnie lata naznaczyły kontuzje.
A konkretnie jedna - zerwanie więzadeł krzyżowych.
Mówi się, że to jedna z najgorszych kontuzji dla piłkarza i faktycznie często jest początkiem powolnego końca kariery. Arek zerwał więzadła w obu kolanach na przestrzeni roku. Opuścił 52 mecze Napoli pomiędzy październikiem 2016 a marcem 2018. Brzmi jak typowy scenariusz dla odcinka serialu "Dobrzy, których zniszczyły kontuzje". Ale wiecie co?
Milik jest obecnie najlepszym strzelcem Napoli oraz 4. najlepszym strzelcem Serie A. Strzelił więcej bramek od m.in. Icardiego, Madżukicia czy Higuaina grając średnio 350 minut mniej od każdego z nich. Lepsi są od niego tylko CR7 (14 goli), Piątek (13) i Quagliarella (12) jednak wszyscy oni wykonują karne w swoim klubie - CR 4 karne, Piątek 2 a Quagliarella 1. Arek strzela średnio co 98 minut czym deklasuje nie tylko CRa (117 minut) czy Piątka (123) w Serie A ale i Suareza (110) czy Kane'a (135).
Podsumowując: jasne to tylko liczby. Mogą o czymś znaczyć ale nie muszą. Co jednak istotne to pokazują, że zawodnik z którego większość się śmieje i którego wielu spisało na straty pokazuje charakter. Bardzo lubię graczy, którzy mimo wielu trudności stawiają na swoim dzięki właśnie pracy i nieustępliwości. Milik trudności miał bardzo dużo ale nie poddając się jest na dobrej drodze by zrobić dobrą karierę. Iluż było magików, którzy poznikali?
Jeżeli problemy zdrowotne opuszczą Arka to wierzę, że zostanie zapamiętany jako świetny napastnik.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?