- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1198 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
20
Może to prezydent Ukrainy zdurniał ale to polski ma się starać ratować... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
Arden
0
Wymień dziwny zapach, który lubisz.
28 odpowiedzi
Roobo
0
Najlepszy mundial według was w 21 wieku?Zdecydowanie RPA i Katar.W 2010r był mega klimat, otoczka... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1198 Culés
10
Ja wiem, że Cristiano może szczycić się tym, że dał sobie radę w PL i LL, a teraz daje sobie radę w Serie A, że zalicza trzecią topową ligę w Europie, że strzela bramki, wygrywa trofea i takie tam pierdoły - to normalne, bo gość odniósł jeden z największych sukcesów w piłce nożnej, być może nawet jeden z dwóch największych, ale czy równie piękne, albo i nawet piękniejsze nie jest bycie wychowankiem klubu, dostanie się do pierwszego zespołu i z sezonu na sezon w początkowych latach swojej kariery stawać się coraz ważniejszym zawodnikiem swojego klubu? To, że grasz w jednym klubie i już od wielu lat jesteś uważany za legendę, a od kilku lat za największą legendę? Jesteś najlepszym strzelcem, asystentem (przebiłeś w tej klasyfikacji takich zawodników jak Xavi, czy Iniesta), wygrałeś z tą drużyną wszystko co było do wygrania i to kilkukrotnie? Kibice najchętniej postawiliby Ci pomnik o wysokości 170 metrów i się codziennie do niego modlili. Jesteś uważany za najlepszego w historii tej dyscypliny sportowej pomimo, że grałeś w jednej lidze, w jednym zespole w ciągu całej swojej kariery.
Lionel Andres Messi Cuccittini nie musi nic udowadniać, że da sobie radę w innej lidze skoro dał radę sobie za dzieciaka wbić do pierwszej drużyny i na dzień 11.12.2018 od początku swojego debiutu czyli 16.10.2004 roku, przez lekko ponad 14 lat wygrać 33 trofea, zgarnąć ponad 50 nagród indywidualnych to to jest na prawdę wyczyn.
Jeśli Argentyńczyk postanowi zakończyć karierę w FC Barcelonie to to będzie dopiero wyczyn, piękna historia, która w prawdopodobnie w najbliższych dekadach się nie powtórzy...
VAMOS LEO!
p.s ten komentarz to nie hejt w strone CR, tylko to jak ja patrzę na wypowiedź Portugalczyka. Oczywiście chwała mu za to bo to wielki zawodnik, który by sobie wszędzie poradził.
1
@DaPi A no.. Ja bym wolał taki pomnik Leo w Świebodzinie :D.
Co do Twojego komentarza, widzę że to nie hejt.. ale nie wiem czy odnosisz się do jego prawdziwych słów, czy tłumaczeń, bo większość z nich jest lekko lub trochę bardziej źle przetłumaczona. Myślę, że celowa manipulacja.
W sumie to Cristiano nie powiedział nic złego.
1
@DaPi Każdy inaczej patrzy na piłkę. :) Jeden marzy o tym, by zakończyć karierę w jednym klubie, a ktoś inny marzy o tym, by próbować sił w topowych ligach. Która opcja jest lepsza? Myślę, że obie wnoszą wiele do piłki nożnej, bo rozmawiamy o Messim i Ronaldo. Wiem, że Twój komentarz to ie hejt, ale dalej co niektórzy za wszelką cenę starają się wręcz ośmieszyć CR7 w porównaniach z Messim. Tylko, że za kilka lat będziemy ogromnie tęsknić za tymi Panami, to co oni wyprawiają jest nieziemskie. Dlatego cieszmy się kilkoma sezonami obydwu, bo takiej rywalizacji może nie być bardzo długo. :)
0
@student97r Najbardziej w tym komentarzu chodzilo mi o to, ze uwazam wlasnie, ze Leo wybralal bycie tak zwanym 'One Man Club', a Cristiano to typ pilkarza, ze wyznacza sobie cele w postaci sprawdzenia sie w kilku ligach. To i to sie ceni, a u takich gigantow pilki noznej to juz w ogole.
1
@DaPi Na pewno nie mozna stwierdzic, ze sprawdzenie sie w kilku klubach to duza trudniejsza sztuka, niz spedzenie calej kariery w jednym klubie. WIelu pilkarzy po kilku latach spedzonych w jednym miejscu, najzwyczajniej sie wypala, ciezko im znalezc motywacje. Leo gra caly czas na nieziemskim poziomie. Zreszta, w przyszlosci na pewno bedzie sie wiecej mowic o kims, kto przebil Pele w ilosci zdobytych bramek dla jednego zespolu, niz o kims kto strzelal w kilku druzynach. Legenda Juve juz nie zostanie, w Manchesterze takze nie jest uwazany za ikone. Tylko w Realu Madryt, gdzie spedzil kilka lat, ma status legendy, chociaz nie wiadomo jak beda patrzec na to za kilka lat? Jak na tego, z ktorym wygrali 3 LM z rzedu, czy tego , co w ciagu 7 lat wygral ledwie dwa mistrzostwa kraju?
Za to status Leo bedzie niepodwazalny i nie do pobicia prawdopodobnie do konca istnienia klubu.