La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1655 Culés

konto usunięte

3

Jak tak sobie obejrzałem "Narcos" oraz "El Chapo" to doszedłem do (w sumie oczywistego) wniosku, że tych wszystkich bossów narkotykowych gubi uzależnienie od władzy, adrenaliny i pieniędzy, których i tak ich rodzina nigdy w życiu nie zdoła wydać. El Chapo miał co najmniej kilka okazji, kiedy mógł się wycofać. Chociażby wtedy, gdy doszło do ugody z rządem, a on sam miał już miliardy na koncie. Mógł również odpuścić, gdy Conrado prawie miał go w garści. Wtedy sądziłem, że zainicjuje i sfałszuje własną śmierć, na czym zyskałby i Conrado / rząd i El Chapo, bo wystarczyłaby operacja plastyczna, ucieczka np. do Europy i spokojne życie na królewskim poziomie.

Jednak żaden z nich nie wiedział, kiedy powiedzieć "STOP". Rozumiałem ich, gdy byli młodzi, szaleni i bez zobowiązań. Jednak np. właśnie Chapo miał z czasem rodzinę i to jej powinien się oddać w 100%. Narażał nie tylko siebie, ale i ich, a jak wiemy - kartele są bezwzględne i nie mają litości nawet dla dzieci. Mając takie środki i układy mógł wyparować dosłownie w dowolnym momencie, uprzednio nawet odsprzedając innemu kartelowi swoje udziały / towar / laboratoria / ludzi itp itd.

Koniec końców, każdy z nich w końcu wylądował w piachu albo więzieniu. Na co komu grube miliony, skoro znaczną część życia spędza się z dala od rodziny, w jakichś ruderach zwanych kryjówkami? Jedyne co mógł sobie kupić to drogie i wygodne buty do uciekania przed policją ;)

1

@LuisSalvano Przeczytałem w książce syna Escobara, ze wejście do polityki było pierwszym krokiem do upadku jego ojca. Mnóstwa zbrodni i innych...

konto usunięte

1

@PieN Oczywiście, że tak. Chociaż ja myślę, że gdyby wtedy go nie skompromitowano w parlamencie (czy tam senacie, już nie pamiętam, bo i tak średnio się w tych politycznych sferach orientuję) i nie wytykano jemu tego, że był kiedyś notowany (i to za jakąś głupotę), to mógłby dla Kolumbii zrobić wiele dobrego. Już wcześniej budował szkoły, szpitale, dawał ludziom miejsca pracy, remontował im domy / mieszkania. W zasadzie każdy mógł się do niego zgłosić o pomoc. Będąc ważną postacią w rządzie mógłby faktycznie wywalić tych najbardziej skorumpowanych polityków i dbać i swój naród. Co jak co, ale serce miał wielkie i nikt tego nie podważy. Z czasem niestety stres, złość, ambicja i chęć zemsty sprawiły, że jego psychika nie wytrzymała i poleciał po całości (zamachy bombowe itp itd).

Co jak co, ale do kupowania narkotyków nikt nikogo nie zmusza. Jak ktoś chce brać, to bierze. Co innego handel żywym towarem, czy jakieś rozboje. Tutaj bezpośrednio nikomu niewinnemu krzywdy nie robił. A rząd go nienawidził, bo stał się legendą i miał luksusy.

Chapo w sumie nie był taką osobą, a przynajmniej w serialu takim go nie pokazano. Też miał miliardy, ale jednak skupiał się tylko na rozwijaniu swojego interesu. Z resztą już na samym początku pokazał się ze złej strony, kiedy kazał zabić wszystkich robotników, którzy zbudowali dla niego przemytniczy tunel. Na pewno część z tych ludzi miała swoje rodziny.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?