La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1053 Culés

0

Wrażliwość według was to cecha poztywna czy negatywna?

konto usunięte

3

@ArterkHD pozytywna, chyba że jednak nie

9

@ArterkHD To zależy od sytuacji.

2

@ArterkHD Oby Malcom nie byl nadwrazliwy!

0

@ArterkHD Ło panie, to zależy.

konto usunięte

4

@ArterkHD Zdecydowanie pozytywna. Jednak, żeby uniknąć wielu rozczarowań i smutków, potrzeba kilku / wielu lat doświadczeń, a tym samym wyrobienia sobie ostrożności i umiejętności bycia zimnym, wtedy, kiedy trzeba.

1

@ArterkHD A według mnie zdecydowanie negatywna, po prostu nienawidzę tej cechy w sobie i strasznie ciężko mi z nią walczyć.

0

@ArterkHD każda cecha ma swoje plusy i minusy

1

@ArterkHD Oceniając inną osobę posiadającą taką cechę - zdecydowanie pozytywna.
Wolałbym otaczać się osobami wrażliwymi - bo to są po postu "lepsi" ludzie, jeśli można to tak nazwać.

Natomiast z drugiej strony moim zdaniem łatwiej się żyje będąc zimną s***.

Także pozytywna ale niekoniecznie dla nas samych.

0

@FCBandOL Dla mnie z kolei wrażliwość to cecha osób słabych, gorszych i nie chciałbym się takimi osobami otaczać.
Nie wiem co jest według ciebie lepszego w byciu reklamówką na wietrze, która każdą sytuacje przeżywa niezwykle emocjonalnie, co zmniejsza udział racjonalnego myślenia. Myślę, że są to osoby względnie mało inteligentne, nie rozumiejące dobrze świata.

1

@antoniabc No cóż, ludzie mają różne wartości.

Co jest lepsze?
Cierpliwość, wyrozumiałość, empatia - to moim zdaniem bardzo wartościowe cechy, które częściej będą wiązać się z wrażliwością aniżeli z jej brakiem.
Dodatkowo mam skrajnie przeciwną opinię na temat inteligencji takowych ludzi.

Zgodzę się że ciężko jest przeżywać emocjonalnie wiele spraw, jednakże moim zdaniem prowadzi to do refleksji, czyli po prostu zmusza do myślenia.
Dzięki temu takie osoby prawdopodobnie będą w mniejszym stopniu ignorantami - a to jest coś co uważam za największy symbol głupoty.
Nie wytłumaczyłem tego najlepiej... ale no późno jest, mózg nie pracuje.

Poza tym za brakiem wrażliwości często idzie agresja, brutalność - a to delikatnie mówiąc nie świadczy dobrze o inteligencji.

I tak najprościej... Łatwiej zaufać komuś kto troszczy się o innych - aniżeli komuś kto generalnie idzie "po trupach do celu".

0

@FCBandOL Uważam się za osobę bardzo empatyczna, tolerancyjną, wyrozumiałą, cierpliwą, a zarazem niewrażliwą. Zawsze można dobrać taką perspektywę sytuacji, że życie człowieka jest nieważne.

0

@antoniabc Hmm... Ciekawe podejście.
Wprawdzie nie mam pojęcia jak można być jednocześnie empatycznym i niewrażliwym - ale jeśli to możliwe, to interesująca perspektywa.

Pozostanę przy swoim, niemniej jednak ciekawa opcja. Wrażliwość wciąż doceniam - choćby(a może szczególnie) artystyczną. Jednak jeśli możliwe byłby wszystkie zalety cech wspomnianych - z wycięciem tej jednej... Czemu nie, chociaż to wciąż nie do końca do mnie trafia. Nie mój klimat, nie mój cyrk, nie mój pogląd, nie moje wartości.

Nie lubię wychodzić z założenia iż życie jest nieważne. Wręcz przeciwnie uważam że jest największą wartością. Gdy zdarza mnie się myśleć inaczej... To wychodzi skrajny pesymizm i bardzo demotywujące wnioski.

1

@FCBandOL Nie wiem, jaka jest definicja wrażliwości artystycznej, ale jestem malarzem, artystą, więc pewnie ją posiadam :)
Bycie empatycznym używam w znaczeniu, że bardzo dobrze rozumiem co w danej chwili przeżywa osoba w różnych sytuacjach, przekłada również się to u mnie na niechęć do zabijania zwierząt, m. in. komarów, much, czy ludzi.
Trochę przesadziłem może z nienawiścią do osób wrażliwych, mam takich znajomych i lubię ich, ale wolałbym, aby nie miały w sobie tyle wrażliwości.
Jeśli przydarzy się jakaś specyficzna sytuacja, to nie lubię, gdy ludzie płaczą nad rozlanym mlekiem, wolę myślenie o tym, jak rozwiązać dany problem.
Nie lubię, gdy ludzie brzmią emocjonalnie podczas rozmowy, szczególnie zdarza się to podczas hate'u.
Uważam hate za coś pozbawione racjonalnego sensu i nie dające żadnej przyjemności.
Dla mnie jest jasne, że ludzie bywają często hamami, popełniają głupie błędy, zachowują się jak kretyni.
Nie uważam, aby było coś dziwnego w takim zachowaniu, to normalne.
Jeśli rozumie się dobrze świat, to negatywne emocje, nerwy stają się zbędne, ja się praktycznie nigdy na nikogo nie denerwuję i nie biorę udziału w żadnych konfliktach.
Jeśli chodzi o mój pogląd na życie, to mogę stwierdzić, że życie jest nieważne patrząc z perspektywy wszechswiata, a zarazem ważne, jeśli patrzymy z ziemskiej perspektywy.
Jestem agnostykiem, ateistą, zwolennikiem nauki, która reprezentuje zupełnie inne wartości, niż wierzenia religijne.
Nie powiedziałbym, że myślę w tym przypadku pesymistycznie, staram się myśleć realistycznie i wcale mnie nie martwi, że życie jest niczym, jest to dla mnie normalne, nie wierzę również w istnienie wolnej woli.
Największym celem mojego życia jest bycie zapamiętanym przez jak największą liczbę ludzi i jak najdłużej, podobnie jak ludzie pamiętają Alberta Einstein'a.

0

@antoniabc O ile po drugiej odpowiedzi byłem zaskoczony kierunkiem, w którym zmierzały twoje poglądy, wszak spodziewałem się czegoś zupełnie innego... To teraz jestem zszokowany - pozytywnie, rzecz jasna.

Nie wyobrażasz sobie jak bardzo się zgadzam.
Myślę że cała ta dyskusja wynikła z innej definicji wrażliwość, pod tym co teraz napisałeś mogę się tylko podpisać.
Może za wyjątkiem kwestii konfliktów, które czasami moim zdaniem bywają konieczne dla poprawy sytuacji. Zdarza mnie się w nich uczestniczyć, chociaż nigdy tworzyć... Ale to znów kwestia definicji konfliktu.

Jestem agnostykiem, klasycznym liberałem, osobą skrajnie tolerancyjną i zamierzam kiedyś żyć muzyką - cel mam niemalże ten sam, choć realizacja granicząca z cudem to czemu odbierać sobie prawo do marzeń o znaczeniu czegoś na świecie - nawet jeśli on nie znaczy nic.

Miło było pogadać, pozdrawiam.

PS: Jeśli mogę spytać to co rozumiesz poprzez brak wolnej woli?

0

@FCBandOL Uważam, że fakt, że jesteśmy świadomi podjęcia decyzji, nie oznacza, że 'my' ją podejmujemy.
Ludzie błędnie zakładają, że jeśli mają świadomość podjęcia decyzji, to oni ją podjęli.
'Ja' definiuje jako moją świadomość.
Myślę, że decyzje wynikają z działania mniejszych cząsteczek jak atomy, elektrony, kwarki w naszym mózgu i w otoczeniu, którego oddziaływanie z naszym mózgiem łączy się w jedną całość.
Nie wierzę przy tym, aby moja świadomość mogła zmienić los jednego z elektronów w celu podjęcia innej decyzji, niż wynikałoby to z następstwa praw fizyki.
Nie ma żadnych dowodów na to, abyśmy mogli manipulować cząsteczkami w naszym mózgu w dowolny sposób, łamiąc przy tym prawa fizyki, które nas ograniczają, co więcej, one nas definują.
W tym momencie przyjmuję, że wolną wola prawdopodobnie nie istnieje.

Nie wiem za bardzo, czym jest świadomość.
Ale wychodząc z zasady antropicznej:
Jeśli ona powstała i istnieje to jest naturalną konsekwencją działania wszechświata, tak jak to, że atomy łączą się w związki chemiczne, a elektron posiada masę.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: