La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1681 Culés

konto usunięte

2

[Gary Lineker, FourFourTwo]

Mam nadzieję, że Liverpool wygra Ligę Mistrzów, Salah dodatkowo sięgnie po Złotego Buta i strzeli kilka bramek na MŚ. Wszystkie te czynniki dadzą nadzieję, że plebiscyt Złotej Piłki może wrócić do normalności i to indywidualne trofeum może wpaść w ręce kogoś innego, niż Messi lub Ronaldo. W końcu, po tylu latach.
Może przy okazji zakończyłby się ten bój - Messi vs Ronaldo - który trwa od ponad 10 lat. Wiecznie ci sami na piedestale światowej piłki. Futbol przez to pomału staje się nudny, mimo, że era tych zawodników pomału dobiega końca. Bo co będzie, gdy zakończą kariery? Jak będzie wyglądała Barcelona, a jak Real Madryt? Kto będzie decydował o wynikach spotkań w tych klubach? Będzie szaro, bo jesteśmy przyzwyczajeni już do tej nostalgii hiszpańskiego futbolu. Spoglądasz na wyniki Barcelony - Messi, przy większości bramek. Widzisz wyniki Realu - decydujące gole Ronaldo. Wiadomo są wyjątki i spotkania, w których tych zawodników nie widać na boisku, bo przecież też są ludźmi. Właśnie. A my ich mamy za Bogów, którzy zmienili nasz światopogląd na temat piłki nożnej.
Salah jest pierwszym piłkarzem, który dorównał im poziomem, dlatego mu bardzo kibicuję, bo kocham futbol.
Co to jest - kochać futbol? Za dzieciaka byłem w opór zafascynowany jednym klubem. Najpierw Manchester United sir Alexa Fergusona (w tym Ronaldo trochę) z lekkim ukłonem w stronę Barcelony, która wcześniej zdobyła LM przeciwko Arsenalowi. Ale po kilku latach człowiek stwierdza, że piłka jest bardzo ciekawa, piękna, romantyczna i zbyt podniecająca, by być ciągle zapatrzonym w jeden klub. Ciągle opór Messi, opór Barcelona.
To nie jest nudne? Chcieć ciągle, by wszystko zganiał non stop Messi, który poza MŚ zgarnął już wszystko? To jest nie tyle co nudne, ale też smutne, bo zabija piękno futbolu.
Za Barceloną będę zawsze, ale nie jest już to ta sama licealna miłość, która podnieca na każdym kroku, przy każdym spotkaniu. To bardziej małżeństwo, które jest silne, uczuciowe i prawdziwe, ale z dozą wolności w kierunku innej kochanki - jaką dzisiaj jest Liverpool i Salah.
Nie jest to zdrada, nie jest to hańba. To uzależnienie - i to nie od sukcesu! To uzależnienie od piękna futbolu.
Polecam od czasu do czasu zdjąć obrączkę i utożsamić się z inną drużyną. Nie wzbudza to takiej adrenaliny jak finał Ligi Mistrzów swojej ukochanej drużyny, ale daje ponieść się emocjom, które przy spotkaniach Barcelony są praktycznie zerowe. Bo co to jest cieszyć się ze zwycięstwa nad Deportivo i bramki np. Suareza, gdy oba zdarzenia mają rację 100%-owego bytu? Gdy jest to norma?
Barcelona wygrała - no ba! Tak ma być.
Barcelona zremisowała - zmęczenie, końcówka wygranego sezonu.
Barcelona przegrała - stężenie pewności siebie spada, ale mimo to w świadomości jest myśl, że za tydzień znów Barcelona wygra z kimś 4-0 i wszystko wróci do tej nudnej normy.
Tak się właśnie zmienił futbol przez Messiego, Ronaldo, Barcelonę, Real Madryt.
I właśnie dlatego Salah jak i Liverpool są w tym sezonie dobrym materiałem na kochankę, by móc cieszyć się romansem, na tle czasami nudnego małżeństwa.

2

@Escobarcelonista Liverpool i Salah nigdy nie dorówają CR7, Messiemu, Barcelonie czy Realowi.

0

@Escobarcelonista Ja tak robię jak, np. grają Polacy :) Kibicowałem PSG jak grali z Realem - był smutek - kibicowałem Juventusowi - smutek, teraz kibicuje Bayernowi gdzie po 1. meczu był smutek.

3

@Escobarcelonista Z całym szacunkiem. Nie zgadzam się z tym panem. Salah zagrał dopiero jeden dobry sezon, do Cr7 i Leo jeszcze mu daleko. Dla mnie kibicowanie jednej drużynie nie jest nudne. To jest właśnie piękno futbolu, że jesteś związany z jednym teamem na dobre i na złe. Nie jesteś kibicem sukcesu a kibicem pewnych wartości. Oczywiście wspieram też drużynę z Polski, ale powiedzmy sobie, że to inny wymiar piłki nożnej. Zawsze ideałem pod względem gry i filozofii będzie dla mnie Barca

konto usunięte

0

@WariWaseWariNose I właśnie to jest smutne, że patrzy się przez ten pryzmat Realu, czy Barcelony.
Niech Liverpool osiągnie swój poziom, a nie innego klubu. Jaki to ma wtedy sens?
Pięciobój by stać się Barceloną, co jest niewykonalne. Maraton by być Realem Madryt - niemożliwe.
Era Barcelony i Realu może się skończyć, jeśli inne drużyny zaczną myśleć nowocześniej, lepiej i efektywniej. Innowacje, nowe taktyki, schematy, inne pierdoły, które jeszcze nie istnieją, a być może będą miały wielkie znaczenie za 5 lat.

konto usunięte

0

@BlAugrAnAPolAnd Tu chodzi o to, by być kibicem futbolu, a nie drużyny. By nie poruszać się w jednym kręgu, ale działać na kilku płaszczyznach, mając w sercu tak czy siak (dajmy na to) Barcelonę.
Nie oszukujmy się, jakie wartości daje nam dzisiaj Barcelona? A jakie dawała kiedyś? Kolosalne różnice, które zeszły na dalszy plan przez pryzmat sukcesów, pieniędzy i kamer.

4

@Escobarcelonista Oczywiście. Też jestem za tym aby pasjonować się futbolem jako całością np. ja bardzo lubię zgłębiać historię innych drużyn, czytam dużo biografii itp. Chodzi o to że kibicowanie Barsie nigdy nie będzie dla mnie nudne, czy grają z Deportivo czy Realem. Ale co do wartości to się nie zgadzam z Tobą. Barca zawsze wspierała idee wolnościowe, ma bogatą tradycję. Mówienie że nie przekazuje wartości to nonsens

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: